Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sportowa walka w PlusLidze – jak to z nią jest?

Sportowa walka w PlusLidze – jak to z nią jest?

fot. archiwum

Walka o grę w play-off nabrała tempa. O pewny byt w najwyższej klasie rozgrywkowej walczą trzy drużyny z Warszawy, Wielunia i Radomia. Po meczu w Warszawie trener Jan Such nadmienił o sportowej walce wszystkich drużyn. Na tę aluzję szybko odpowiedział trener Grzegorz Wagner.

Jan Such po meczu z AZS-em Politechnika Warszawska napomknął o sportowej walce przy okazji mówienia o najbliższym meczu z Pamapolem Wieluń. – Za tydzień gramy z Siatkarzem Wieluń. Pamiętam, że na wyjeździe wygraliśmy 3:1, także i tym razem będziemy szukać swojej szansy, licząc również na sportową walkę pozostałych drużyn PlusLigi – możemy przeczytać w zapisie konferencji, znajdującej się w naszym serwisie. Z pewnością szkoleniowcowi radomskiej drużyny chodziło o spotkania góry tabeli z zespołami walczącymi o pozostanie w lidze. Wywnioskować można, że są to mecze Skry Bełchatów z Politechniką oraz w ostatniej kolejce potyczka AZS Częstochowa z Wieluniem.

Drużyny z końca tabeli dzieli niewielka ilość punktów. Zajmujący obecnie ósmą lokatę Pamapol Wieluń ma punkt przewagi nad warszawianami, a dwa nad ostatnim Jadarem. Po głośnych wypowiedziach trenera Sucha o ewentualnym „ułatwieniu meczów" dla tyłu tabel i – bo chyba można to tak nazwać – głos natychmiast zabrał szkoleniowiec AZS-u Częstochowa Grzegorz Wagner, który po meczu w Jastrzębiu do opinii pomeczowej wtrącił kilka słów od siebie. – Chciałby się odnieść do wypowiedzi pana Jana Sucha, w Przeglądzie Sportowym, jak i po meczu – rozpoczął Wagner. Nie wiem skąd się biorą te rozważania na temat poszczególnych kolejek. Myślę, że gdyby Jadar miał wygrane dwa mecze, a mógł je spokojnie wygrać, to teraz nie musiałby dywagować na temat odpuszczania meczów, który to fakt nie ma miejsca. Nie wiem, jak Delecta Bydgoszcz, ale AZS Częstochowa naprawdę się nie interesuje Jadarem Radom. Mamy inne cele – powiedział szkoleniowiec częstochowskiego zespołu. Tym bardziej, że Jadar w najbliższej kolejce spotkania się z drużyną z Wielunia i to właśnie spotkanie będzie miało największy wpływ na układ końca tabeli po osiemnastu kolejkach.

Jakby nie patrzeć, Grzegorz Wagner rację ma. Bo w końcu nie ostatnie dwa mecze decydują o tym, które miejsce drużyna zajmuje w tabeli. Pracuje się na nie przez cały sezon. To, że Jadar znajduje się w miejscu takim a nie innym, to tylko wina zespołu. W końcu w rundzie rewanżowej rundy zasadniczej jak na razie radomskim siatkarzom udało się jedynie urwać punkt kędzierzyńskiej ZAKSie i wygrać z AZS-em Politechnika Warszawska. Miejmy nadzieję, że koniec rundy zasadniczej przyniesie ową sportową walkę ze strony wszystkich zespołów naszej rodzimej PlusLigi.



źródło: inf. własna, Strefa Siatkówki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved