Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Łuka: Naszą główną bolączką był kontratak

Piotr Łuka: Naszą główną bolączką był kontratak

fot. archiwum

Po spotkaniu Jastrzębskiego Węgla z akademikami z Częstochowy trenerzy i kapitanowie obu drużyn tradycyjnie podzielili się uwagami o meczu. - Dla nas najważniejsze teraz są play-offy - powiedział po spotkaniu trener Grzegorz Wagner.

Piotr Łuka (kapitan AZS Częstochowa) – Chciałbym pogratulować trenerowi i drużynie przeciwnej zwycięstwa za trzy punkty. Przyjechaliśmy tutaj w dziewięcioosobowym składzie, ale nie będziemy się tłumaczyć tym, że brakowało nam czterech zawodników. Inaczej niż inne zespoły z naszej ligi, które mając osiemnastoosobowy skład, robią lament na pół Europy, gdy wypadnie im jeden zawodnik. My przyjechaliśmy tutaj powalczyć. Myślę, że tę walkę pokazaliśmy i że temu młodemu zespołowi należą się brawa. Naszą główną bolączką był dziś kontratak, w całym meczu mieliśmy skuteczność na poziomie 15 czy 20 procent, co jest bardzo słabym wynikiem. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak leczyć urazy i przygotowywać się do fazy play off, żeby pokazać tam jeszcze lepszą grę.

Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla) – Zależało nam bardzo na zdobyciu kompletu punktów. Wiadomo, kończy się faza zasadnicza i każdy punkt jest na wagę złota. Częstochowa mimo osłabionego składu postawiła nam dziś bardzo ciężkie warunki. W pierwszym secie bardzo dobrze graliśmy zagrywką i to się opłaciło. Później zagrywka już słabiej funkcjonowała i spotkanie stało się bardziej wyrównane, na szczęście udało się końcówkę drugiego seta rozstrzygnąć na naszą korzyść. Cieszymy się też, że pod koniec czwartej partii udało nam się zagrać perfekcyjnie blokiem i dzięki temu możemy się cieszyć z trzech punktów.

Grzegorz Wagner (trener AZS Częstochowa) – Oczywiście gratuluję przeciwnikom, ale jestem też zadowolony z postawy mojego zespołu. Zgadzam się z opinią Grześka Łomacza, że kluczem do zwycięstwa gospodarzy w pierwszym secie była bardzo mocna zagrywka i nie mogę mieć pretensji do chłopaków, że nie dawali rady tego przyjąć. Rację ma też Piotrek Łuka mówiąc o zmarnowanych kontrach, w drugim secie na siedemnaście szans wykorzystaliśmy zaledwie trzy. Cieszę się jednak, że chłopaki, mimo iż nie szło im w pierwszym secie, to od drugiego podjęli walkę. Myślę, że kilku nieobecnych dziś zawodników za tydzień już zagra, od środy powinni już normalnie trenować. Natomiast dla nas najważniejsze są w tej chwili play offy.



Roberto Santilli (trener Jastrzębskiego Węgla) – Był to dla nas trudny mecz, ciężka bitwa, jak zawsze przeciwko Częstochowie. Mogę powiedzieć, że moi zawodnicy bardzo dobrze wrócili do gry po tym przegranym trzecim secie, nie stracili koncentracji. W tej chwili pracujemy nad tym, aby wrócić do naszego najwyższego poziomu – dziś wykonaliśmy kolejny krok na tej drodze. Cieszymy się, bo dzięki tym trzem punktom zachowujemy naszą pozycję w tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved