Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Pawliński: Na szczęście z Wieluniem gramy u siebie

Maciej Pawliński: Na szczęście z Wieluniem gramy u siebie

fot. archiwum

Siatkarze Jadaru w końcu odnieśli zwycięstwo w rundzie rewanżowej PlusLigi. W piątkowy wieczór pokonali przed własną publicznością Politechnikę 3:1. - Pierwszą partię przegraliśmy gładko. Później "ciśnienie" spadło i zaczęliśmy grać lepiej - powiedział po meczu Maciej Pawliński.

Po pierwszym, gładko przegranym secie, nie załamaliście się. Co takiego powiedział przed drugą partią trener Jan Such, że wasza gra uległa znaczącej poprawie?

Myślę, że to nie słowa naszego trenera coś zmieniły. Przegraliśmy pierwszego seta bardzo gładko. Wyszliśmy na boisko bardzo spięci, tak, że nie potrafiliśmy wyprowadzić normalnej akcji. Co powiedział? Po prostu to, żebyśmy grali spokojnie. Później ciśnienie spadło i zaczęliśmy lepiej grać.

Nie od dziś wiadomo, że najważniejszymi zawodnikami AZS-u są Radosław Rybak i Serhiey Kapelus. Zatrzymanie ich było kluczem do zwycięstwa?



To jest proste, że to są ich największe armaty. Jeszcze Rafał Buszek, ale jego dzisiaj nie było, ponieważ jest kontuzjowany. Pierwszym założeniem było, żeby odrzucić rywali od siatki, a później ustawić szczelny blok. Udało się zrealizować te zamiary.

Jarek Macionczyk doznał kontuzji. Wiadomo już coś więcej, są wstępne diagnozy?

Nie, jeszcze nic nie wiemy, czy to ta łękotka i coś poważniejszego, czy tylko naciągnięcie. Trzeba zrobić badania, więc pewnie w poniedziałek będzie wiadomo coś więcej.

W tym tygodniu wokół Jadaru wydarzyło się wiele nieszczęśliwych zdarzeń – włamanie do siedziby klubu, odsunięcie od gry Sirianisa Hernandeza, dzisiaj ten uraz. Te niepowodzenia chyba scementowały zespół?

Ciężko powiedzieć, czy scementowały, czy rozbiły. Na pewno trochę pomogły, ale wszystko ostatnio układało się "pod górkę", tyle nieszczęśliwych zdarzeń. Jeszcze w drużynie jest wiele kontuzji, o których wy, dziennikarze, nie wiecie. Kilku zawodników z pierwszej "szóstki" gra na środkach przeciwbólowych.

To kto gra na tych środkach?

Tego nie mogę powiedzieć.

Myślisz, że zwycięstwo z Siatkarzem Wieluń zapewni wam miejsce w "ósemce", czy jednak będziecie się oglądać na wyniki innych ekip?

Na pewno będziemy się oglądać. Do zakończenia rundy pozostały dwie kolejki. My mamy to szczęście, że gramy bezpośrednio z Wieluniem u siebie. Trzeba będzie jednak powalczyć o jakieś punkty także w Bełchatowie, aby być pewnym tego, że uniknie się baraży.

Autor: Piotr K. Dobrowolski

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved