Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Trzy oczka dla Centrostalu

PlusLiga Kobiet: Trzy oczka dla Centrostalu

fot. archiwum

Bydgoszczanki potrzebowały zaledwie trzech setów do pokonania MKS-u Dąbrowa Górnicza. Gospodynie jedynie w trzecim secie zdołały wysoko zawiesić poprzeczkę rywalkom, w pozostałych zdecydowanie przeważały zawodniczki Centrostalu.

Pierwsza odsłona meczu miała wyrównany przebieg do pierwszej przerwy technicznej. Stawka meczu paraliżowała poczynania obu drużyn. Dąbrowianki nie potrafiły skończyć ataków z pierwszego tempa, a bydgoska ekipa miała problemy z poprawnym odbiorem serwisu. Po przerwie technicznej – przyjezdne uporządkowały swoją grę, złapały „wiatr w żagle" i po serii zagrywek Dominiki Kuczyńskiej objęły prowadzenie 13:7, a po asie serwisowym Jany Sawoczkiny powiększyły je do ośmiu punktów i było 16:8. Gospodynie miały kłopoty z poprawnym przyjęciem zagrywki, a co za tym idzie i rozegraniem. Wysokie ośmiopunktowe prowadzenie przyjezdnych wprowadziło w ich szeregach rozluźnienie, co wykorzystały miejscowe zawodniczki i zmniejszyły przewagę Centorostalu do pięciu „oczek" (16:11). Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Piotr Makowski. Za sprawą Joanny Kuligowskiej bydgoszczanki objęły prowadzenie 22:11. Dąbrowska drużyna była zagubiona, popełniła zbyt wiele błędów własnych, co przyczyniło się do porażki w pierwszym secie. Seta tego skutecznym atakiem zakończyła Dominika Kuczyńska.

Początek drugiej partii rozwijał się w podobny sposób, co pierwszy set. Dąbrowianki nie mogły złapać właściwego rytmu gry, wyraźnie odstawały od rywalek. W szeregach ekipy z Dąbrowy Górniczej panował chaos, co skutecznie wykorzystywały przyjezdne, które po gwoździu Dominiki Kuczyńskiej prowadziły na przerwie technicznej 8:5. Po wznowieniu gry gospodynie złapały oddech i doprowadziły szybko do remisu (9:9). Widząc co się dzieje na boisku grę szybko przerwał trener Makowski, który zmobilizował swoje zawodniczki na tyle skutecznie, że te postawiły wysoki blok i efektownie kończyły kontry. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo przyjezdne podczas drugiej przerwy technicznej prowadziły 16:12. MKS w końcówce seta nie pokazał już niczego wielkiego. W ataku błyszczały zawodniczki znad Brdy Ewa Kowalkowska oraz Dominika Kuczyńska. Nic nie zmieniło też pojawienie się na boisku Marzeny Wilczyńskiej. Drugą odsłonę zakończyła Ewelina Sieczka, która posłała piłkę w aut.



Mające „nóż na gardle" dąbrowianki musiały wygrać trzeciego seta. Początek tej odsłony ułożył się po myśli podopiecznych trenera Waldemara Kawki, które po serii zagrywek Eweliny Sieczki objęły prowadzenie 4:1, a na pierwszej przerwie technicznej powiększyły przewagę do czterech punktów. Przestój gospodyń sprawił, że do głosu doszły zawodniczki Centrostalu, które za sprawą Joanny Kuligowskiej zniwelowały przewagę do jednego punktu i było tylko 8:7 dla gospodyń. Reprymenda trenera Kawki okazała się skuteczna bowiem MKS ponownie uzyskał cztery „oczka" przewagi. Miejscowa drużyna grała bardzo nierówno, popełniła zbyt wiele błędów własnych, aby myśleć o odniesieniu zwycięstwa, przyjezdne z kolei bardzo dobrze grały w obronie oraz w polu zagrywki. Na drugą przerwę techniczną gospodynie schodziły przy prowadzeniu 16:15, po czym zdołały jeszcze powiększyć przewagę do trzech punktów po ataku ze środka Katarzyny Gajgał, było wówczas 19:16. Od tego momentu zarysowała się wyraźna przewaga drużyny gości. Po serii zagrywek Jany Sawoczkiny przyjezdne objęły prowadzenie 23:19 i w tym momencie jasnym się stało, że to Centrostal zdobędzie trzy punkty.

Zwycięstwo drużyny znad Brdy było jak najbardziej zasłużone, w ekipie gospodyń nie było zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar gry i która „pociągnęłaby" drużynę do walki. Po tej porażce MKS ma coraz mniejsze szansę na zajęcie trzeciego miejsca przed meczami play-off. Drużyna z Zagłębia ostatni mecz sezonu zasadniczego rozegra z Budowlanymi w Łodzi. Ponadto łodzianki będą w dniu jutrzejszym rozgrywały spotkanie ze Stalą w Mielcu. Bydgoszczanki z kolei dzięki temu zwycięstwu zapewniły sobie utrzymanie w PlusLidze Kobiet.

MVP meczu: Jana Sawoczkina

MKS Dąbrowa Górnicza – Centrostal Bydgoszcz 0:3
(14:25, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
MKS: Liniarska (1 pkt.), Sadowska (10), Szczurek (8), Sieczka (8), Haładyn, Gajgał (7), Strasz (libero) oraz Lis (2), Pura (1), Wilczyńska i Walawender
Centrostal: Kuczyńska (8 pkt.), Kowalkowska (11), Mróz (10), Polak (8), Kuligowska (16), Sawoczkina (4), Nowakowska (libero)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved