Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Przed meczem Jastrzębskiego Węgla z AZS Częstochowa

PlusLiga: Przed meczem Jastrzębskiego Węgla z AZS Częstochowa

fot. archiwum

Świętą wojną - takim mianem określane są mecze pomiędzy Jastrzębskim Węglem i AZS Częstochowa. Nie jest, bowiem tajemnicą, że potyczkom obu zespołów zawsze towarzyszą ogromne emocje. Wynik tego spotkania może mieć duży wpływ na kształt tabeli.

W najbliższą sobotę w najciekawszym meczu 16. kolejki Plus Ligi jastrzębianie zmierzą się na własnym parkiecie z drużyną akademików spod Jasnej Góry. Przypomnijmy, że pierwszy mecz padł łupem podopiecznych Roberta Santiliego, którzy wygrali w Hali Polonia 3:2.

Oba zespoły dzielą w tabeli 3 punkty. Jastrzębski Węgiel zajmuje aktualnie trzecią pozycję, tracąc do wicelidera z Kędzierzyna jedynie dwa oczka. Z kolei częstochowianie po nieudanym występie w meczu z Resovią spadli na piąte miejsce i mają 2 punkty straty do zespołu z Rzeszowa. Przed zbliżającą się fazą play off każdy pojedynek jest bardzo ważny. Przy tak wyrównanej lidze zespoły chcą mieć jak najwyższe miejsce, żeby trafić potem na możliwie najsłabszego rywala. Podopieczni trenera Santilliego deklarują walkę i pełną koncentrację w potyczce z Domexem Tytan AZS. Odpuścić nie zamierzają zapewne także częstochowianie, którzy będą chcieli zrehabilitować się swoim kibicom za dwie ostatnie porażki w lidze.

Faworytem jest zespół Jastrzębskiego Węgla, który ma już na koncie Puchar Polski i odniósł zwycięstwa w swoich ostatnich spotkaniach, Częstochowa zaś w dwóch poprzednich kolejkach ugrała jedynie 2 sety. Patrząc na składy obu drużyn, więcej aspektów także leży po stronie gospodarzy. Oprócz światowej klasy zawodników jak Paweł Abramow, Jastrzębie ma w swoich szeregach świetnie grającego Australijczyka Igora Yudina, MVP spotkania z ZAKSĄ. – To była niezwykle ważna wygrana. Jesteśmy szczęśliwi, ale to nie koniec w walce o drugie miejsce w tabeli. Teraz pora wygrać kolejne mecze – zapowiada Australijczyk. Należy jednak pamiętać, że zespół Grzegorza Wagnera gra bardzo dobrze w tym sezonie. Młodzi zawodnicy wspierani przez starszych kolegów już nie raz udowodnili, że nie są jedynie chłopcami do bicia i potrafią pokonać nawet najlepszych. Na pewno dużym osłabieniem gości jest brak Dawida Murka, który wciąż nie wrócił do gry po kontuzji, ale sprowadzony w jego miejsce Fin Toni Kankaanpaa całkiem nieźle zaprezentował się w ostatnim spotkaniu akademików, a zawodnicy twierdzą, że nie pokazał jeszcze wszystkich swoich atutów. – Przegraliśmy ze Skrą i Resovią, ale uważam, że nic jeszcze nie jest stracone. Jesteśmy w play-off i będziemy walczyć w każdej kolejnej rundzie każdego kolejnego meczu. Tego, co zdobyliśmy do tej pory, nikt nam nie odbierze – uważa cytowany przez Gazetę Wyborczą libero AZS, Paweł Zatorski.My dotychczasowymi występami sobie i kibicom sprawiliśmy miłą niespodziankę i do końca będziemy grać o jak najwyższe cele.



Spotkanie obu drużyn z pewnością dostarczy kibicom wiele emocji. Początek meczu w sobotę o godz. 14:45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved