Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Ligowo-pucharowy dwumecz w Białymstoku

Ligowo-pucharowy dwumecz w Białymstoku

fot. archiwum

Pronar Zeto Astwa AZS Białystok oraz BKS Aluprof Bielsko-Biała rozegrają w sobotę spotkanie o ligowe punkty. W niedzielę również dojdzie do spotkania tych drużyn, a stawką będzie awans do finałowego turnieju o Puchar Polski.

Sezon zasadniczy PlusLigi Kobiet dobiega powoli do końca. Zostały do rozegrania już tylko dwie kolejki i zbliża się czas pierwszych rozstrzygnięć. Tymczasem pewne jest tylko miejsce Gedanii Żukowo, która na pewno zajmie ostatnią lokatę. Reszta musi dalej walczyć o jak najwyższą pozycję przed play-offami. Z wszystkich drużyn najbliżej zapewnienia sobie upragnionego miejsca na koniec sezonu zasadniczego jest bielski Aluprof. Oprócz potyczki z Białymstokiem, bielszczanki zagrają jeszcze z Gedanią w ostatniej kolejce i trudno sobie wyobrazić, by ten zespół dał się wyprzedzić Muszyniance na samym finiszu rozgrywek.

Siatkarki Aluprofu z pewnością są zdecydowanym faworytem do zdobycia trzech punktów w sobotnim meczu z AZS-em Białystok, ale podopieczne Wiesława Czai są w gronie drużyn mocno zagrożonych zajęciem 9. pozycji, co jest równoznaczne z koniecznością gry o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z pewnością więc siatkarki i trener z Podlasia zrobią wszystko, by wywalczyć chociażby jeden punkt w sobotnim starciu z wicemistrzyniami Polski. Drużyny zajmujące w tej chwili miejsca 6.-9. w ligowej tabeli dzielą zaledwie 2 punkty i każda, nawet najmniejsza zdobycz punktowa może się okazać zbawienna w osiągnięciu celu, jakim dla AZS-u jest niewątpliwie awans do najlepszej ósemki.

W niedzielę dojdzie do kolejnego meczu tych dwóch zespołów. Będzie to rewanżowe spotkanie o awans do Final Four Pucharu Polski. W pierwszym pojedynku na parkiecie w Bielsku podopieczne Mariusza Wiktorowicza pokonały bez problemów rywalki z Podlasia 3:0 i sprawa awansu Aluprofu do finałowego turnieju, który odbędzie się w Poznaniu, wydaje się być prawie rozstrzygnięta. Zawodniczki AZS-u Białystok z pewnością wszystkie swoje umiejętności rzucą na szalę w sobotnim pojedynku o ligowe punkty, bo to jest priorytet dla tej ekipy. Kluczową sprawą w tym meczu może się okazać odpowiednia koncentracja siatkarek z Podbeskidzia. Chociaż puchary rządzą się swoimi prawami, trudno szukać argumentów, by mogło w tym starciu dojść do zaskakującego rozstrzygnięcia, tak jak i trudno sobie wyobrazić finały Pucharu Polski bez bielskiego BKS-u. W końcu jest to zespół broniący tego trofeum.



Dodatkowym smaczkiem tego dwumeczu będzie wizyta w białostockiej hali byłego trenera AZS-u, a obecnie II trenera Aluprofu. Chodzi oczywiście o Dariusza Luksa, pod wodzą którego, ekipa z Podlasia jedyny raz w ciągu ostatnich trzech sezonów uniknęła gry w barażach o utrzymanie się w PlusLidze Kobiet. A co o wizycie w Białymstoku mówi sam zainteresowany: – Jako drużyna jedziemy na Podlasie walczyć i wygrywać. Wszystkie dziewczyny są zdrowe i jesteśmy dobrej myśli. Dla mnie osobiście jest to podróż bardzo sentymentalna. Spędziłem tutaj trochę czasu i zostawiłem cząstkę siebie. Poznałem w Białymstoku kilkanaście bardzo dobrych zawodniczek i wielu wspaniałych kibiców – powiedział przed wyjazdem na dwa weekendowe spotkania Dariusz Luks. Rok temu walczył z AZS-em Białystok o uniknięcie baraży i to mu się wspólnie z siatkarkami udało. Teraz może dołożyć cegiełkę do tego, by ekipa z Podlasia na koniec rozgrywek znalazła się pod "kreską". Taka niestety jest praca trenera.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved