Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Gospodarze górą

Liga Mistrzów: Gospodarze górą

fot. archiwum

Już tylko jeden krok dzieli nas od poznania składu Final Four Ligi Mistrzów. Za nami  pierwsze mecze ostatniego etapu play-off. We wszystkich trzech meczach triumfowali gospodarze. Niestety dla nas Resovia grała na wyjeździe i dla niej turniej finałowy się oddalił.

Resovia nie była faworytem meczu w Trentino i niespodzianki nie było. Co prawda w pierwszym secie gra była wyrównana i wszystko wskazywało na to, że rzeszowianie są w stanie wywieźć z Włoch korzystny wynik. Jeżeli nawet nie wierzono w zwycięstwo, to można było mieć nadzieję na zdobycze w setach i przechylenie szali na swoją korzyść w Rzeszowie. Tak się jednak nie stało, porażka w pierwszej partii 25:27 podłamała naszych siatkarzy i kolejne dwa sety gładko padły łupem Trentino. Świetnie w tym meczu spisał się Osmany Juantorena, zdobywca 21 punktów.

Trentino BetClic – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(27:25, 25:18, 25:17)


Blisko turnieju finałowego są też siatkarze z Innsbrucka. Zwycięstwo 3:1 na własnym terenie to duży komfort psychiczny przed meczem rewanżowym na Słowenii. Czy jednak taka zaliczka wystarczy na siatkarzy ACH Volley Bled? Słoweńcy mimo porażki pokazali w Austrii, że nie są łatwym przeciwnikiem. W drugim secie ich porażka była minimalna, a w trzecim wręcz rozbili rywali. Być może więc w rewanżu role się odwrócą i będziemy świadkami zaciętej walki o "czwórkę".



Hypo Tirol Innsbruck – ACH Volley Bled 3:1
(25:20, 26:24, 14:25, 25:19)


W Moskwie górą moskwiczanie, ale kto wie czy mecz skończyłby się wynikiem trzy jeden, gdyby nie feralne dla Greków trzeci i czwarty set tego spotkania. Pierwszą odsłonę zgodnie z planem wygrali gładko Rosjanie i wydawało się, że mają mecz pod kontrolą. Dalej jednak nie było tak różowo, bo drugą partię zwyciężyli Grecy. Dwie następne padły łupem Rosjan, a pomógł im w tym wypadek Ivana Miljkovica. Gwiazda Olimpiakosu zderzyła się pod siatką ze swoim kolegą z drużyny tak niefortunnie, że zęby Serba spotkały się z jego łokciem i atakujący Pireusu trafił do szpitala. Mimo to został najlepiej punktującym zawodnikiem meczu.

Dynamo Moskwa – Olympiacos Pireus 3:1
(25:16, 22:25, 25:22, 25:22)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved