Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zakończyła się runda zasadnicza, czas na play-off

I liga K: Zakończyła się runda zasadnicza, czas na play-off

fot. archiwum

Mimo że przed ostatnią kolejką wiele już było jasne, to nie brakowało w niej emocji. Aż trzy pojedynki zakończyły się dopiero po tie-breakach, a największą niespodziankę sprawiły uczennice SMS-u Sosnowiec, które pokonały Jedynkę Aleksandrów Łódzki.

W spotkaniu rozegranym awansem Trefl Sopot wygrał z Chemikiem Police, ale tylko 3:2. Dwie pierwsze partie należały do sopocianek, które wygrywały do 19 i 12, jednak w dalszej części spotkania przyjezdne postawiły większy opór gospodyniom. Przyniosło to efekt, bowiem policzanki rozstrzygnęły na swoją korzyść trzecią odsłonę 27:25. Wydawało się, że w czwartej partii wszystko wróciło do normy, bowiem Trefl szybko wypracował sobie znaczną przewagę siedmiu punktów i pewnie zmierzał ku kolejnemu ligowemu zwycięstwu. Wówczas podopieczne Mariusza Bujka włączyły piąty bieg i stopniowo zmniejszały straty, a co więcej – w końcówce wyszły na prowadzenie i nie oddały go do końca tej odsłony. Piąty set ponownie należał do gospodyń, jednak jedno „oczko" wywalczone w Sopocie przez policzanki zapewniło im czwartą lokatę przed fazą play-off, w których ponownie będą mierzyć się z podopiecznymi Edwarda Pawluna.

Mimo że podopieczne Romana Murdzy już dawno zapewniły sobie trzecią pozycję w tabeli, a co za tym idzie – udział w play-off, to w ostatnich kilku spotkaniach nie spisywały się najlepiej. Po ostatniej porażce w Policach z Chemikiem szkoleniowiec KSZO narzekał na brak profesjonalizmu swoich zawodniczek. Jednak na niewiele się to zdało, bowiem siatkarki z Ostrowca Świętokrzyskiego w ostatniej kolejce uległy w Mysłowicach tamtejszemu MOSiR-owi 2:3. Po pierwszych dwóch setach był remis 1:1. Najbardziej zacięta była trzecia odsłona, którą przyjezdne wygrały 26:24 i wydawało się, iż będzie to przełomowy moment pojedynku. Ale ambitnie grające mysłowiczanki zdołały doprowadzić do tie-breaka, którego również rozstrzygnęły na swoją korzyść (15:11). Jednak wygrana nad zespołem KSZO nie pozwoliła ekipie z Mysłowic zapewnić sobie bezpiecznego utrzymania w I lidze. Ostatecznie MOSiR uplasował się na siódmej pozycji, a jego rywalem w barażach będzie drużyna Sokoła Chorzów, zaś na drodze podopiecznych Romana Murdzy w fazie play-off stanie TPS Rumia.

Niespodziankę sprawiły uczennice Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Sosnowca, które na zakończenie rozgrywek pokonały Jedynkę Aleksandrów Łódzki 3:1. Już pierwszy set, wyraźnie wygrany przez młode siatkarki z Sosnowca, zwiastował spore emocje w tym pojedynku. W drugiej odsłonie wydawało się, że wszystko wróciło do normy, bowiem ton grze zaczęły nadawać podopieczne Jacka Pasińskiego. W konsekwencji ta partia padła ich łupem i w meczu był remis 1:1. Jednak w dwóch kolejnych setach dominować zaczęły ponownie gospodynie, które wypracowywały sobie przewagę, zaś zawodniczki Jedynki nie były w stanie przeciwstawić się dobrze grającym uczennicom SMS-u. Sosnowiczanki zwyciężyły w tych odsłonach do 18 i wygraną zakończyły sezon 2009/2010, w którym uplasowały się na ostatnim miejscu w tabeli, gromadząc na swoim koncie zaledwie dziewięć „oczek". Podopieczne Jacka Pasińskiego wywalczyły o szesnaście punktów więcej, a to dało im ósmą lokatę. Zespół z Aleksandrowa Łódzkiego o prawo gry w następnym sezonie na zapleczu PlusLigi Kobiet będzie rywalizował w barażach, a jego przeciwnikiem będzie Legionovia Legionowo.



Sporo emocji było również w Pszczynie, gdzie miejscowe siatkarki podejmowały drużynę z Rumi. Mimo, że podopieczne Jerzego Skrobeckiego miały już zapewnioną drugą pozycję po rundzie zasadniczej, to do pojedynku z PLKS-em przystąpiły bardzo zmobilizowane. Efekt był piorunujący, bowiem w premierowej odsłonie zdeklasowały gospodynie do 11. Druga partia była bardziej zacięta, ale również padła ona łupem przyjezdnych. Wówczas wydawało się, iż zawodniczki TPS-u pewnie zwyciężą 3:0, lecz w trzecim secie przebudziły się pszczynianki, które, wygrywając tą odsłonę, przedłużyły marzenia o końcowym sukcesie. Podbudowane takim obrotem sprawy gospodynie z dużym animuszem przystąpiły do kolejnej partii, która także padła ich łupem. Tie-break był najbardziej wyrównany. Obie ekipy walczyły o zwycięstwo, jednak ostatecznie minimalnie lepsze okazały się rumianki i to one zgarnęły dwa punkty. Jedno „oczko" zdobyte w konfrontacji z podopiecznymi Jerzego Skrobeckiego pozwoliło pszczyniankom awansować na piąte miejsce w tabeli. Dzięki lepszemu bilansowi setów wyprzedziły zespół z Torunia, ale zarówno PLKS, jak i Budowlani zakończyli już sezon, bowiem drużyny z miejsc 5. oraz 6. po rundzie zasadniczej nie biorą już udziału w dalszych rozgrywkach.

Emocji nie było w Legionowie, gdzie gospodynie walczyły z Sokołem Chorzów. Rezultat tego spotkania nie miał wpływu na losy obu ekip, bowiem już przed pojedynkiem było wiadomo, że obie drużyny zagrają w barażach o utrzymanie się w I lidze. Jednak chorzowianki podeszły do meczu bardzo ambitnie, pokazały charakter i wolę walki. W każdym z trzech setów osiągnęły kilkupunktową przewagę, której legionowianki nie były w stanie zniwelować. Mimo zwycięstwa za trzy punkty Sokół zajął przedostatnią pozycję w tabeli, a w dwudziestu spotkaniach zgromadził na swoim koncie zaledwie 18 „oczek". Niewiele lepiej spisała się drużyna z Legionowa, która ostatecznie uplasowała się na dziewiątej pozycji. W barażach o utrzymanie w I lidze chorzowianki zmierzą się z Remagum MOSiR Mysłowice, zaś Legionovia podejmie Jedynkę Aleksandrów Łódzki.

Zobacz również:

Wyniki 22. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved