Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: PLKS przegrał, ale osiągnął w przekroju sezonu świetny wynik

I liga K: PLKS przegrał, ale osiągnął w przekroju sezonu świetny wynik

fot. archiwum

Siatkarki PLKS-u Pszczyna zakończyły sezon 2009/2010. Mimo porażki 2:3 w ostatnim meczu z TPS-em Rumia osiągnęły historyczny wynik - 5. miejsce w tabeli - najlepsze z wszystkich I-ligowców ze Śląska. To także najlepszy wynik w 34-letniej historii żeńskiej siatkówki w Pszczynie.

Podopieczne trenera Jarosława Bodysa w tym sezonie zgromadziły 30 punktów. Tyle samo co Budowlani Toruń. PLKS miał jednak lepszy stosunek setów. W przypadku równej ilości punktów pomiędzy zespołami, kolejnym elementem decydującym o kolejności w tabeli jest liczba uzyskana po podzieleniu setów wygranych przez sety przegrane. PLKS ma ten współczynnik lepszy od torunianek o 0,002!

Środowy mecz był ostatnim w tym sezonie. Siatkarki PLKS-u po porażce w Chorzowie nie miały już szans na miejsce w „czwórce". Mogły jednak powalczyć o 5. miejsce. Warunkiem było zdobyć jakieś punkty w spotkaniu z TPS-em Rumia. Początek spotkania był jednak fatalny. Podobnie jak w poprzednich spotkaniach szwankowało przyjęcie zagrywki. Do tego doszły jednak proste błędy (m.in. w pierwszym secie trzykrotne dotknięcie siatki). Nic dziwnego, że przyjezdne szybko rozbiły w pył miejscowy zespół. Wynik 25:11 dla rumianek mówi sam za siebie.

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia PLKS-u 5:1, ale za chwilę było już 6:9. Podopieczne trenera Jerzego Skrobeckiego utrzymywały niemal przez cały set 2-3 punktową przewagę, która w końcówce jeszcze powiększyły i wygrały 25:20.



Nadzieja kibiców pszczyńskich siatkarek na korzystny wynik była coraz mniejsza. Tym bardziej, że w trzeciej odsłonie miejscowe przegrywały już 7:12. W tym momencie na zagrywce pojawiła się Edyta Węcławek i dała sygnał do ataku. Pszczynianki wreszcie odrobiły straty i nawet same wyszły na prowadzenie 14:12. Gra siatkarek z Pszczyny wreszcie zaczęła się układać. Sprytnie punkty zdobywała wspomniana wcześniej Edyta Węcławek (lekkie, ale precyzyjne kiwki mijające blok). Na drugim skrzydle wspomagała ją Agnieszka Mitręga. Ku uciesze kibiców zgromadzonych w hali POSiR, podopieczne trenera Jarosława Bodysa wygrały 25:19.

Czwarty set rozpoczął się podobnie jak poprzedni. Od prowadzenia 5:1 gospodyń. Potem było 9:3 i, mimo że siatkarki z Wybrzeża zdołały odrobić parę punktów, przewaga (13:10) w dalszym ciągu była po stronie PLKS-u. Na dobre pszczynianki odjechały rywalkom od stanu 17:13. Wtedy zrobiła się 11 punktowa przewaga i w końcu PLKS zwyciężył 25:14.

O zwycięstwie w meczu musiał więc decydować tie-break. Przez cały czas był on bardzo wyrównany. Walka odbywała się punkt za punkt, dopiero przy stanie 10:10 rumianki odskoczyły na dwa oczka. PLKS doprowadził do remisu 12:12, ale kolejne dwie akcje zakończyły się sukcesem przyjezdnych. Tej przewagi nie udało się już odrobić i TPS zwyciężył 15:13, a w całym meczu 3:2.

MVP meczu: Kinga Kasprzak (EC Wybrzeże TPS Rumia)

PLKS Pszczyna – EC Wybrzeże TPS Rumia 2:3

(11:25, 20:25, 25:19, 25:14, 13:15)

Składy zespołów:

PLKS: Placek, Jędrys-Szynkiel, Haratyk, Mitręga, Markiel, Węcławek,  Kosiarska (libero) oraz Bartlak, Gwiżdż i Filip
TPS: Theis, Skorupa, Kasprzak, Hohn, Brodacka, Lubera, Jagodzińska (libero) oraz Labudda i Modrzejewska

Zobacz także:

Wyniki 22. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: plkspszczyna.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved