Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Bez niespodzianki w Taranto

Serie A: Bez niespodzianki w Taranto

fot. archiwum

Zespół Zbigniewa Bartmana uległ ekipie z Modeny po czterosetowym meczu. Ciężko mówić o jakimkolwiek zaskoczeniu wynikiem, piąta drużyna serie A z zawodnikami takimi jak Mikko Esko i Angel Denis jest poza zasięgiem zespołu z drugiej połowy tabeli.

Mecz trwający 2 godziny i 13 minut był zacięty w pierwszej i czwartej odsłonie, sety drugi i trzeci były w pełni kontrolowane przez zawodników z Modeny.

Pierwsza partia zaczęła się bardzo dobrze dla gospodarzy, którzy na pierwszą przerwę techniczną zeszli z trzypunktową przewagą. Niestety dla zespołu polskiego przyjmującego, nie udało się utrzymać owego buforu bezpieczeństwa do drugiej przerwy. Pod koniec seta wynik 21:20 sprawił, iż trudno było wytypować zwycięzcę seta. Ostatecznie po grze na przewagi, trwającego 33 minuty seta, wygrali gospodarze w stosunku 27:25. Zwycięstwo w pierwszej odsłonie Prisma Taranto zapewniła sobie punktując na polu zagrywki i skutecznie blokując rywala. Chociaż to goście skuteczniej przyjmowali nie przeniosło się to większą skuteczność w ataku.

Początek drugiego seta nie był już tak dobry dla zespołu Zbigniewa Bartmana – na pierwszej przerwie ekipa z Taranto co prawda prowadziła jednym punktem, jednak na drugiej było już 16:13 dla Modeny. Dalsza faza seta to już popis zawodników drużyny gości. Kiedy na tablicy świetlnej pojawił się wynik 21:15, widzowie kibicujący gospodarzom zapewne stracili już nadzieję na zwycięstwo swojego zespołu. I mieli rację, Modena zwyciężyła w drugiej partii 25:19. W statystykach z tej odsłony rzuca się w oczy przewaga w bloku i ataku gości. Podopieczni trenera Prandiego zdobyli 16 punktów, atakując z 57% skuteczności, przy 12 punktach i 50% skuteczności drużyny Zbigniewa Bartmana. Jeśli chodzi o blok, to tym elementem gry Modena punktowała 3 razy, natomiast Prisma zaledwie raz.



Trzeci set od samego początku bliźniaczo podobny do poprzedzającej go odsłony. Padły w nim nawet identyczne wyniki – 8:7 dla gospodarzy, następnie 16:13 i 21:15 dla zawodników z Modeny. Jedynie wynik końcowy tej partii był inny, goście wygrali po 23 minutach 25:17. Set został zakończony bardzo szybko, wręcz błyskawicznie, ale nie ma się co dziwić, przecież Modena to miasto bardzo mocno związane z marką Ferrari. Goście zapewnili sobie zwycięstwo w tej odsłonie znacznie lepszym przyjęciem, skuteczniejszą grą w każdym elemencie, oraz mniejszą ilością popełnionych błędów.

Czwarta partia była ostatnią szansą dla ekipy z Taranto, aby urwać chociaż punkt faworytowi spotkania. Wyniki w poszczególnych częściach seta świadczą o mobilizacji zespołu Zbigniewa Bartmana. Na obu przerwach technicznych gospodarze tracili zaledwie punkt do rywala, a kiedy set wszedł w ostateczną fazę przegrywali 18:21, a ta strata nie wydawała się nie do odrobienia. Gospodarze przegrali „o włos", gdyż padł wynik 23:25, co znaczyło, że po tej kolejce Serie A Prisma nie zapisze żadnych nowych punktów na swoje konto. Mimo iż w tym secie zespół Zbigniewa Bartmana odbudował się w ataku, mniejsza ilość popełnionych błędów i aż trzy punktowe zagrywki przechyliły szalę zwycięstwa na stronę Modeny.

Zbigniew Bartman grał we wszystkich 4 setach, zdobył 12, wszystkie z ataku. Jego skuteczność w tym elemencie gry wynosiła 57%. Najlepiej punktującym zawodnikiem zwycięskiej drużyny był Biribanti Francesco z 23 punktami na koncie. Warto zanotować, iż Paolo Cozzi z Prismy Taranto zdobył aż 11 punktów, to bardzo duży dorobek jak na środkowego bloku. Najwięcej oczek w zespole gospodarzy zapisał na swoim koncie Rodrigo Pinto Rivaldo, jednak grał on z zaledwie 38% skutecznością w ataku.

Prisma Taranto – Trenkwalder Modena 1:3
(27:25, 19:25, 17:25, 23:25)

Składy zespołów:
Prisma Taranto: De Oliveira (14), Cozzi (11), Suxho (2), Elia (6), Rodrigo (18), Bartman (12), Ricciardello (libero) oraz Westphal (3) i Quartarone
Trenkwalder Modena: Kooistra (10), Dennis (4), Esko (3), Casoli (9), Diaz (18), Piscopo (9), Maniŕ (libero) oraz Cuturic (2), Biribanti (23) i Kooy

Zobacz także:

Wyniki 26. kolejki i tabela Serie A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved