Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ljubo Travica: Nikt nie daje nam większych szans

Ljubo Travica: Nikt nie daje nam większych szans

fot. archiwum

- Trentino to z pewnością bardzo mocna drużyna i na papierze faworyt tego dwumeczu. Nastawiam jednak zawodników w ten sposób, żeby grali spokojnie i pokazali na boisku, że się nie boją - mówi przed środowym meczem w Lidze Mistrzów Ljubo Travica.

Naszym celem jest pokazanie w tym pojedynku najwyższej możliwej formy. Mam nadzieję, że zawodnicy zagrają na maksimum swoich możliwości. To nie będzie łatwy mecz dla obu drużyn. Każdy z zespołów będzie chciał zagrać najlepiej, jak potrafi. My widzimy swoje szanse przede wszystkim w zagrywce – mówi szkoleniowiec Resovii. – Wiemy, że Trentino ma świetnych atakujących, którzy radzą sobie także z wysokich, sytuacyjnych piłek. Pamiętamy jednak o tym, że oni już w tym sezonie przegrywali mecze, także w Lidze Mistrzów. Mają trochę problemów, przede wszystkim w przyjęciu zagrywki. Na pewno nie jedziemy do Trento na wakacje. Jak już wcześniej powtarzałem teraz we wszystkich meczach do końca sezonu, czy to w lidze, czy w Lidze Mistrzów, gramy o zwycięstwo. Spróbujemy zrobić wszystko, co w naszej mocy żeby wygrać także z Trentino.

W zeszłym sezonie przeciwnicy Resovii mieli w składzie Nicolę Grbica i Michała Winiarskiego. Czy ich brak osłabił włoski zespół? – Myślę, że mają skład na porównywalnym poziomie jak w zeszłym roku. Na pewno dla Grbica Trentino to była idealna drużyna, ponieważ jest to zawodnik, który nie gra tak dużo środkiem i świetnie rozrzuca piłki na skrzydła. Teraz nie ma już w Trentino Winiarskiego, ale Juantorena gra w tym sezonie znakomicie i być może jest nawet najlepszym zawodnikiem w tej drużynie. Jeśli chodzi o rozgrywającego Raphaela, z którym miałem okazję pracować dwa lata temu w zespole Vibo Valentia, to jest to bardzo dobry zawodnik, który jednak w Trento nie gra do końca w swoim stylu. On preferuje bardzo szybką grę i lubi grać środkiem, ale wiadomo, że przy takich trzech „koniach", jakich ma Trentino na skrzydłach, ta jego gra musi wyglądać nieco inaczej. Poza tym ten zespół nie ma aż tak dobrego przyjęcia, żeby grać często środkiem. Nawet przy słabszym przyjęciu ich skrzydłowi radzą sobie świetnie w ataku, a do tego mają niesamowitą zagrywkę. Juantorena i Kazijski to najlepiej zagrywający zawodnicy ligi włoskiej, którzy zdobyli już ponad 40 punktów w tym elemencie. Co bardzo ważne, oni zdobywają punkty bezpośrednio z zagrywki w kluczowych momentach setów, często rozstrzygając wtedy o zwycięstwie swojej drużyny – uważa Ljubo Travica.

Jeśli chodzi o Leandro Vissotto, to jest to potencjalnie najmocniejszy atakujący na świecie. Dysponuje znakomitymi warunkami fizycznymi, ale ostatnio nie jest w najwyższej formie i postaramy się to wykorzystać – uważa Travica. – Nie zgadzam się z opinią, że najsłabszym ogniwem Trentino mogą być środkowi. Birarelli, Sala, czy Riad, który w Lidze Mistrzów gra częściej niż Andrea Sala, grają bardzo dobrze w bloku. W ataku nie dostają natomiast zbyt wielu piłek, bo taka jest specyfika gry Trentino w tym sezonie, ale to nie znaczy, że ci środkowi są przez to słabi. Komentarze prasy włoskiej na temat tego pojedynku są jednoznaczne. Trentino ma jeszcze tylko zrobić jeden krok do turnieju Final Four. Nikt nie daje nam większych szans i nie spodziewa się, że jesteśmy w stanie sprawić Trentino jakieś większe problemy. Mam nadzieję, że te opinie zmotywują dodatkowo naszych zawodników do jeszcze lepszej gry. Postaramy się zagrać dobre spotkanie i przede wszystkim sprawić, żeby Włosi nie mieli z nami łatwej przeprawy. Wynik będzie wtedy sprawą otwartą – kończy szkoleniowiec Resovii.



źródło: assecoresovia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved