Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Wagner: Przegraliśmy własnymi błędami

Grzegorz Wagner: Przegraliśmy własnymi błędami

fot. archiwum

Rzeszowianom udał się rewanż na akademikach. Po porażce z pierwszej fazy rundy zasadniczej, w piątek w hali Polonia wicemistrzowie polski pokonali miejscowy AZS - Resovia ustawiła sobie mecz zagrywką - stwierdził po spotkaniu Grzegorz Wagner.

Zarówno częstochowianie, jak i podopieczni Ljubomira Travicy w ostatnich kolejkach walczą o każdy punkt. Sytuacja w tabeli nadal nie jest jasna, a pomiędzy zespołami w jej czele różnice punktowe są niewielkie – Cieszymy się, że zainkasowaliśmy komplet punktów z drużyną, która przez cały sezon utrzymuje się w czwórce – ocenił po spotkaniu kapitan Resovii, Krzysztof Gierczyński, który wspomógł swój zespół zdobywając osiem oczek podczas swojej obecności na boisku.

Szkoleniowcy obydwu zespołów zgodnie przyznali, że kluczem do zwycięstwa wicemistrzów Polski była ich bardzo dobra postawa w polu serwisowym. Pomimo tego, że suma punktów zdobytych zagrywką przez zespoły jest podobna (AZS w ten sposób wywalczył pięć, a rzeszowianie sześć oczek), to siatkarze przyjezdni skuteczniej odrzucali swych przeciwników od siatki – Od początku do końca ryzykowaliśmy trudną zagrywką. Wiedzieliśmy, że przeciwnik ma dobre przyjęcie i możemy mieć z tego powodu problemy – przyznał po spotkaniu Ljubomir Travica, a trener częstochowian, Grzegorz Wagner dodał – Myślę, że przede wszystkim przegraliśmy ten mecz własnymi błędami, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, gdzie popełniliśmy ich dziewiętnaście. Tak naprawdę to zagrywka miała nam ustawić to spotkanie. Niestety, poszło to w drugą stronę – to Resovia ustawiła sobie mecz zagrywką. Szkoda tak naprawdę tego pierwszego seta, gdzie przy stanie po 24 popełniliśmy głupi błąd. Kto wie, co tak naprawdę by się stało, gdybyśmy wygrali.

MVP piątkowego pojedynku wybrano Mikko Oivanena, który wystąpił po przerwie spowodowanej kontuzją. Jak przyznał Ljubomir Travica występ Fina nie był pewien jeszcze na kilka minut przed spotkaniem – Na dziesięć minut przed meczem zadecydowaliśmy, że Oivanen jednak zagra. Nie wiedzieliśmy jak będzie się spisywał po kontuzji, a zagrał bardzo dobrze – Atakujący wywalczył dla Resovii dwadzieścia oczek, z czego dziewiętnaście w akcjach ofensywnych. Taka suma punktów uczyniła go najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved