Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Punkty są ważne, ale nie czas na euforię

Wojciech Grzyb: Punkty są ważne, ale nie czas na euforię

fot. archiwum

Jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 15 kolejki PlusLigi był mecz w Częstochowie. - Punkty zdobyte pod Jasną Górą są niezwykle ważne, ale nie ma czasu na euforię, bo przed nami ciężki mecz z włoskim Trentino - powiedział Wojciech Grzyb.

Krzysztof Gierczyński (przyjmujący Resovii Rzeszów) – Bardzo się cieszę z wygranej w tym meczu, bo przegrana tutaj oddaliłaby nasze szanse na zajęcie dobrego miejsca. Dzięki punktom wywiezionym z Częstochowy walczymy o trzecie miejsce w tabeli, bo to drugie jest już chyba poza zasięgiem. Dzisiejsze spotkanie było trudne. Do ostatniej chwili ważyły się losy Miko, który skręcił kostkę. Na szczęście kontuzja nie była aż tak poważna. Mecz mógł się podobać. Staraliśmy się odrzucić rywali od siatki, ale Częstochowa dobrze przyjmowała. Odskakiwaliśmy im na kilka punktów, oni nas doganiali, ale ostatecznie to my wygrywaliśmy. Częstochowa jest bardzo dobrym zespołem i świetnie spisuje się w tegorocznych rozgrywkach, co potwierdzają wyniki i wysokie miejsce w tabeli. Dlatego tym bardziej cieszą trzy punkty zdobyte na tak trudnym terenie.

Wojciech Grzyb (środkowy Resovii Rzeszów) – Ten mecz był dla nas niezwykle ważny, zwłaszcza w kontekście ostatniej porażki z Kędzierzynem, która postawiła nas w trudnej sytuacji w tabeli. Dobrze radziliśmy sobie w ataku, ale też zdarzały nam się przestoje i nie mogliśmy skończyć akcji. Kiedy wracaliśmy na swój normalny poziom to ta gra wyglądała już całkiem inaczej. Jesteśmy teraz w takiej części sezonu, że myślimy o rundzie play-off. Chcemy mieć jak najlepsze miejsce na koniec fazy zasadniczej no i najlepiej ominąć w półfinale Skrę. Punkty zdobyte w Częstochowie są niezwykle ważne, ale nie ma czasu na euforię, bo przed nami ciężki mecz z włoskim Trentino.

Paweł  Zatorski (libero AZS-u Częstochowa) – Z dzisiejszej porażki trzeba jak najszybciej wyciągnąć wnioski, przeanalizować błędy i skupić się na ich eliminacji. Resovia zagrała świetny mecz, pokazali swoje atuty a my nie ustrzegliśmy się błędów. Byli lepsi i udanie zrewanżowali się za porażkę na swoim boisku. Oni są takim zespołem, na którym ciąży duża presja, z racji składu „muszą" grać o najwyższe cele. Będziemy jednak walczyli do końca, by zająć jak najlepsze miejsce przed rundą play-off.



Fabian Drzyzga (rozgrywający AZS-u Częstochowa) – W dzisiejszym spotkaniu popełniliśmy mnóstwo błędów. Może gdyby nie było ich aż tyle, wszystko potoczyłoby się inaczej. Zabrakło gry na równym poziomie. Były momenty bardzo dobrej gry, a potem nie kończyliśmy kilku akcji z rzędu. W ten sposób nie da się wygrać żadnego meczu. Rzeszów zasłużył na te trzy punkty, zagrali dużo lepiej od nas i chłopakom należą się gratulacje. Będziemy walczyć w kolejnych meczach, co nie będzie łatwe, na pewno nie z taka grą jak teraz. Jak mamy wygrywać trzeba grać równo. Nawet jeśli przegrywamy mecz grając przy tym naprawdę dobrze, to przynajmniej nie mamy do siebie pretensji. Ale po dzisiejszym spotkaniu cały zespół musi popracować, bo inaczej nie ma co liczyć na zwycięstwa.

* notowała Aleksandra Gradoń (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved