Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > CEV Cup (K): 1/4 finału rozstrzygnięta

CEV Cup (K): 1/4 finału rozstrzygnięta

fot. archiwum

Podobnie jak w Challenge Cup, także w rozgrywkach CEV Cup pań poznaliśmy uczestniczki turnieju finałowego. O triumf w tej edycji pucharu będą walczyć: Rabita Baku, Yamamay Busto Arsizio, Crvena Zvezda Belgrad oraz Urałoczka Jekatierinburg.

Siatkarki Rabity Baku w pierwszym spotkaniu z Eczacibasi Stambuł wygrały 3:0 i przed rewanżem miały sporą zaliczkę. Do awansu potrzebowały zwycięstwa w jednym secie i to zadanie udało im się zrealizować, choć nie bez problemów. Zespół z Turcji przystąpił bowiem do meczu bardzo zmobilizowany, a co najważniejsze zaprezentował o wiele lepszą grę. Siatkarki Eczacibasi wygrały dwa pierwsze sety i wydawać się mogło, że zwyciężą także w trzecim, przez co doprowadzą do konieczności rozgrywania „złotego seta". Jednak w trzeciej partii do walki ruszyły przyjezdne, w końcówce wychodząc na niewielkie prowadzenie i wygrywając do 21. Zwycięstwo w tym secie dało oczywiście drużynie Rabity awans, a także nieco zmniejszyło motywację do gry w kolejnej partii. Eczacibasi wygrało 25:21, a cały mecz 3:1, jedna musiało się pożegnać z CEV Cup.

Eczacibasi Stambuł – Rabita Baku 3:1
(25:23, 25:17, 21:25, 25:21)

Do turnieju finałowego awansowały również zawodniczki Yamamay Busto Arsizio, które w dwumeczu pokonały Schweriner S.C. W pierwszym spotkaniu włoska ekipa miała jednak duże problemy, aby odnieść zwycięstwo. Mecz zakończył się dopiero po walce w tie-breaku, więc siatkarki z Niemiec w rewanżu miały jeszcze duże szanse na awans. We własnej hali bardzo dobrze zaprezentowały się w pierwszej partii, wygrywając do 17. Rywalki przełamały się jednak w drugim secie i po wygranej 25:19 poszły za ciosem, wygrywając jeszcze dwie kolejne odsłony meczu. Trener Schweriner S.C., Tore Aleksandersen, przyznał, że spotkanie przeciwko Yamamay były bardzo trudne. – Zaczęliśmy dobrze, ale nie umieliśmy utrzymać presji na rywalkach. Włoszki ostatecznie zaprezentowały się lepiej niż moje zawodniczki.



Schweriner SC – Yamamay Busto Arsizio 1:3
(25:17, 19:25, 24:26, 18:25)

Z łatwością awans do turnieju finałowego wywalczyły siatkarki Crvenej Zvezdy Belgrad. Ich rywalem był inny serbski zespół – Dinamo Pancevo. Już w pierwszym meczu ekipa z Belgradu odniosła przekonujące zwycięstwo bez straty seta, a w rewanżu jedynie potwierdziła swoją przewagę nad przeciwnikiem. Tylko w pierwszej partii Dinamo osiągnęło granicę 20 punktów. W kolejnym secie Crvena Zvezda niemal zdeklasowała swoje rywalki, wygrywając do 12. W trzeciej i ostatniej partii meczu siatkarki Dinamo zdobyły tylko dwa punkty więcej niż w poprzednim secie, ostatecznie przegrywając mecz 0:3 i odpadając z Pucharu CEV.

Crvena Zvezda Belgrad – Dinamo Pancevo 3:0
(25:20, 25:12, 25:14)

W czwartek odbyło się jeszcze jedno spotkanie ¼ finału CEV Cup pań. Zmierzyły się z nim Urałoczka Jekatierinburg oraz Volei Tomis Konstanta. W zdecydowanie lepszej sytuacji po pierwszym meczu były Rosjanki, które na wyjeździe wygrały 3:1. Do awansu potrzebowały zatem dwóch wygranych partii i to zadanie bez problemu zrealizowały. We własnej hali wygrały bowiem również 3:1. Po dwóch pierwszych wygranych setach ekipa Urałoczki mogła cieszyć się już z awans do finałów CEV Cup, jednak nie zamierzała odpuszczać kolejnych partii. Mimo to w trzeciej odsłonie spotkania 29:27 wygrały zawodniczki Tomisu. Ekipie z Konstanty wystarczyło jednak sił tylko na tego jednego seta, bowiem w czwartej partii Urałoczka zwyciężyła 25:21, wygrywając cały mecz w czterech setach.

Urałoczka Jekatierinburg – Volei Tomis Constanta 3:1
(25:17, 25:20, 27:29, 25:21)

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved