Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Toni Kankaanpää: Nie myślę o przyszłym sezonie

Toni Kankaanpää: Nie myślę o przyszłym sezonie

fot. archiwum

Tuż przed Nowym Rokiem Toni Kankaanpää parafował kontrakt z Domexem Tytan AZS Częstochowa. Fin załatał dziurę w składzie po dramatycznej kontuzji Dawida Murka. - Długo się nie zastanawiałem, kiedy AZS zaoferował mi kontrakt - twierdzi zawodnik.

Myślę, że to zaszczyt grać w takim zespole. Wiedziałem, że to jeden z najlepszych zespołów i potrzebowali uzupełnić skład po naprawdę poważnej i przykrej kontuzji Dawida Murka – mówi Toni Kankaanpää.

Fin pojawił się pod Jasną Górą tuż po Nowym Roku. Toni nie miał problemów z aklimatyzacją, a same miasto przypadło mu do gustu. – Czuję się dobrze w Częstochowie, to miłe środowisko z kulturą dla siatkówki. Odwiedziłem kilkukrotnie centrum miasta. Niestety nadal nie miałem okazji zobaczyć Jasnej Góry i pozostałych ośrodków kultury – ubolewa Kankaanpaa.

Po ostatnich sukcesach w głównej mierze reprezentacji Daniela Castellaniego siatkówka urasta powoli do miana polskiego sportu narodowego. Od kilku lat siatkówka cieszy się w naszym kraju ogromnym zainteresowaniem, a Mistrzostwo Europy nadmuchało jeszcze balon popularności niemal do granic możliwości. Zupełnie inna sytuacja panuje w Finlandii. – Poziom polskiej ligi jest zdecydowanie wyższy od ligi fińskiej. Zresztą, siatkówka dla Polaków, jak hokej dla Finów. Jest bardzo popularna – potwierdza.



Podczas swojego pobytu w Polsce Fin spotkał się z wielką życzliwością i na każdym kroku może liczyć na pomoc ze strony częstochowian. – Ludzie są otwarci i niezwykle pomogli mi w przystosowaniu się do życia tutaj. Jestem za to bardzo wdzięczny – dodaje Kankaanpää.

Niedługo miną trzy miesiące odkąd Toni pojawił się w Polsce. Mimo, że póki co odgrywa zdecydowanie drugoplanową rolę w częstochowskim zespole, 26-latek nie żałuje swojej decyzji. Kankaanpaa nie chcę jednak wybiegać w przyszłość. – Jestem usatysfakcjonowany z podjętej decyzji. Już wiele się nauczyłem, a do końca sezonu jeszcze daleka droga. Nie chcę myśleć na razie o przyszłym sezonie. Niech zakończy się najpierw obecny. Skoncentrujmy się na grze, żeby wyglądała, jak najlepiej i dopiero potem pomyślimy o następnym sezonie – ucina spekulacje.

Kankaanpaa szybko odnalazł się w nowej rzeczywistości i znalazł wspólny język z kolegami z drużyny. Jak wspomina Fin, na początku niektórzy zawodnicy niechętnie komunikowali się w języku angielskim, ale z czasem „pierwsze lody" zostały przełamane i obecnie bariera językowa nie stanowi problemu. – Koledzy z drużyny są wspaniali. Przyjęli mnie otwarcie i pomogli spokojnie znaleźć odpowiedni rytm, jakim gra drużyna. Nie ma problemów z językiem. Na początku chłopcy nieśmiało posługiwali się językiem angielskim, może obawiali się popełniania błędów. Po pierwszym uprzedzeniu okazało się jednak, że dobrze się nim posługują i bez względu na to, że nie zawsze mówią perfekcyjnie, to jednak rozumiemy się nawzajem i cały czas uczymy się lepiej dogadywać i porozumiewać – podkreśla Toni.

Częstochowski zespół obecnie plasuje się na czwartym miejscu w tabeli PlusLigi. Podopieczni Grzegorza Wagnera w tym sezonie sprawili już wiele niespodzianek i z pewnością nie stoją na straconej pozycji w walce o medale. – Wszystko jest możliwe w sporcie. Uważam, że jeśli będziemy grać na najwyższym naszym poziomie, jako zespół wcale nie jest powiedziane, że nie wygramy – kończy Toni Kankaanpää.

cały artykuł na dostępny w serwisie azsczestochowa.pl

źródło: azsczestochowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved