Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Punkty nam się nie należały

Wojciech Żaliński: Punkty nam się nie należały

fot. archiwum

Jadar znalazł się w bardzo ciężkim położeniu. W spotkaniu z AZS-em Olsztyn miał walczyć o komplet punktów, tymczasem, pomimo ambitnej walki radomian, to akademicy wyjechali z hali MOSiR-u z kompletem trzech ligowych punktów.

Przegrywaliście już 0:2, ale później odwróciliście losy spotkania i wydawało się, że doprowadzicie do tie-breaka. Tak się jednak nie stało. Co było powodem tak nierównej waszej postawy?

W każdym elemencie odbiegaliśmy od Olsztyna, szczególnie w obronie i bloku. Wydaje mi się, że właśnie tym ostatnim elementem przegraliśmy ten mecz.

W Warszawie Politechnika pokonała Delectę 3:1. Można zatem powiedzieć, że tylko zwycięstwo za trzy punkty w dzisiejszym pojedynku dawało wam jeszcze szansę na miejsce w "ósemce"…



Nam dodatkowej motywacji, w postaci wyniku z Warszawy, nie trzeba było dodawać. Znaleźliśmy się teraz w bardzo ciężkiej sytuacji. Mamy przed sobą jeszcze trzy mecze, w których możemy zdobyć punkty, czyli za tydzień na wyjeździe z Delectą, a później u siebie z Wieluniem i właśnie Warszawą. Dzisiaj mieliśmy zdobyć komplet "oczek", ale, niestety, nie mamy nic. Trzeba jednak szczerze przyznać, że punkty nam się nie należały, nie zasłużyliśmy na nie.

Po urwaniu "oczka" ZAKSIE atmosfera w drużynie Jadaru chyba się poprawiła?

Atmosfera przed meczem z Kędzierzynem nie była zła, tak samo diametralnie się po nim nie poprawiła. Jesteśmy profesjonalistami, robimy to, co do nas należy, wykonujemy pracę na treningach. Jesteśmy rozliczani z naszej pracy. Cieszyliśmy się, że w końcu udało się coś "urwać" faworytowi, ale to dzisiaj my mieliśmy zdobyć punkty, to dzisiaj był "nasz" mecz…

Sądzisz, że uda się jeszcze wykaraskać z tej ostatniej lokaty czy tak jak w zeszłym sezonie, jesteście już skazani na baraże?

Nie wiem, są ludzie mądrzejsi ode mnie, którzy mogą wygłosić opinie na ten temat. Na pewno zarówno my, zawodnicy, jak i cały sztab szkoleniowy oraz działacze jesteśmy odpowiedzialni za wyniki oraz za to, że mamy zdobywać punkty. A te są nam potrzebne jak rybie woda.

Wyszedłeś w pierwszej "szóstce" przeciwko akademikom. Ta zmiana w podstawowym ustawieniu to było pokłosie dobrego występu przeciwko ZAKSIE?

Ostatnie trzy mecze kończyłem w pierwszym składzie. Dzisiaj dostałem szasnę od początku, ale, jak widać, nie pomogłem drużynie.

Głośno w ostatnim czasie jest o powiększeniu PlusLigi. Jaki masz pogląd na ten temat?

Wiadomo, że dla nas byłoby lepiej, gdyby liga została rozszerzona do dwunastu drużyn. Jednak wciąż nie wiadomo, jakie będą zasady spadku. Mam swoją opinię na ten temat, ale jej nie powiem. Mogę tylko zdradzić, że, według mnie, jeśli zaczynaliśmy sezon z nastawieniem, że dwa ostatnie zespoły grają w barażach i przegrywający odpada, to na takich samych zasadach rozgrywki powinny się zakończyć. Nie ma się co łudzić, że będziemy grali o medale czy mistrzostwo. Decyzja należy do władz ligi.

Autor tekstu: Piotr K. Dobrowolski

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved