Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A kobiet: Bez niespodzianek

Serie A kobiet: Bez niespodzianek

fot. archiwum

Weekendowa rywalizacja pań na Półwyspie Apenińskim nie przyniosła niespodziewanych rozstrzygnięć. Nadal niezagrożona jest pozycja lidera zajmowana przez Scavolini Pesaro, zaś siatkarki z Piacenzy mogą cieszyć się z poprawienia swojej lokaty.

Pojedynek pierwszego z ostatnim zespołem tabeli co zrozumiałe miał tylko jednego faworyta, którym było Scavolini Pesaro. Popularne „Kolibry" pewnie zwyciężyły w dwóch pierwszych setach, by w trzecim dopiero po walce na przewagi zapewnić sobie wygraną. Siatkarki z Conegliano poprzez tą porażkę powiększyły straty do poprzedzających je zespołów, bowiem od jedenastego Florens Castellana Grotte dzielą Conegliano już cztery oczka. Więcej o spotkaniu można przeczytać tutaj.

Scavolini Pesaro – Zoppas Industries Conegliano 3:0
(25:18, 25:17, 29:27)

Niewiele ponad godzinę potrzebowały siatkarki z Jesi, by pokonać zespół Asystelu Novara. Podopiecznym Luciano Pedulli nienajlepiej wiedzie się w ostatnich tygodniach, o czym świadczy ich obecność na ósmym miejscu w tabeli Serie A. Zespół Anny Podolec traci dwa punkty do poprzedzającego go Desparu Perugia, a taka sama różnica dzieli Asystel również od dziewiątej Pavii. Więcej o spotkaniu można przeczytać tutaj.

Monte Schiavo Jesi – Asystel Volley Novara 3:0
(25:22, 25:20, 25:17)

Zajmujące trzecią pozycję w tabeli, siatkarki Foppapedretti Bergamo w niedzielę pokonały niżej notowane zawodniczki Busto Arsizio. Zespół przyjezdnych plasuje się na szóstym miejscu, a znajdujący się niżej Despar wyprzedzaja dzięki lepszemu bilansowi setów.

Gospodynie bardzo dobrze rozpoczęły pierwszą odsłonę, bowiem wypracowaną po pierwszej przerwie technicznej przewagę stopniowo powiększały, dzięki czemu zwyciężyły aż 25:12. Początek partii drugiej należał zaś do zawodniczek Busto Arsizio, które prowadziły kolejno 8:5 i 16:14 na przerwach technicznych. Pomimo tego, że ich rywalki doprowadziły do wyrównania oraz chwilowo wyszły na prowadzenie 21:20, przyjezdne końcówkę rozstrzygnęły na swoją korzyść i wygrały 25:22. Foppapedretti Bergamo nie pozwoliło jednak  rywalkom na wywiezienie punktów, bowiem w kolejnych dwóch partiach gospodynie wypracowywały przewagę jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną i kontrolowały sytuację do ostatniego gwizdka arbitra.

Gospodynie bardzo dobrze zagrały pod siatką, czego efektem jest czternaście punktowych bloków. Najmocniejszym ogniwem Bergamo była Lucia Bosetti, która oprócz tego, że wywalczyła osiemnaście oczek, popisała się 72% w przyjęciu. Mocnym punktem w ofensywie była również Serena Ortolani, która zdobyła szesnaście punktów. Na parkiecie zabrakło rozgrywającej  Katarzyny Gujskiej.

Wśród przyjezdnych ponownie liderką była Helena Havelkowa, która przyjmowała a dokładnością 54% i zdobyła czternaście punktów. Tyle samo oczek wywalczyła atakująca Marinela Turlea.

Foppapedretti Bergamo – Yamamay Busto Arsizio 3:1
(25:12, 22:25, 25:20, 25:22)

Dwa punkty wywiezione z Perugii przez zawodniczki Castellana Grote są dla siatkarek przyjezdnych bardzo cenne, bowiem znajdują się one w strefie spadkowej. Despar plasuje się zaś na miejscu siódmym, tuż za Yamamay Busto Arsizio.

Pojedynek ten, jako jedyny zakończył się po rozegraniu tie-breaka. Zespoły naprzemiennie odnosiły zwycięstwa w poszczególnych setach. Jako pierwsze wygrały zawodniczki z Castellana Grotte, które prowadziły niemal od pierwszej piłki i pewnie doprowadziły do zwycięstwa 25:19. Podobnie przebiegały losy w seta drugiego, z tym, że tym razem z wygranej mogły cieszyć się gospodynie, które pomyślnie dla siebie rozpoczęły także trzecią odsłonę. Ich dobra passa trwała jednak do drugiej przerwy technicznej (16:15), bowiem wtedy to lepiej zaczęły prezentować się siatkarki Castellana Grotte, dzięki czemu ostatecznie wygrały 25:22. W następnym secie, podobnej szansy już gospodynie nie zmarnowały i po drugiej przerwie technicznej (16:14) zaczęły  zwiększać przewagę, która ostatecznie wyniosła cztery oczka. Po ponownym udanym początku, kiedy to zawodniczki z Perugii prowadziły kolejno 5:2, 10:8, w końcówce tie-breaka znów musiały uznać wyższość przeciwniczek. Ostatnie akcje padły bowiem łupem przyjezdnych, które wygrały 15:13.

Ofensywną liderką wśród zawodniczek Desparu była atakująca Antonina Zetova, która zdobyła dziewiętnaście oczek. O trzy mniej wywalczyła Anna Maria Quaranra, jeden z głównych filarów Perugii również w przyjęciu, gdzie popisała się efektywnością 79%. Cały zespół gospodyń, dobrze zaprezentował się w defensywie, gdyż wypracował 71% dokładności.

Zwyciężczynie równie dobrze zagrały w przyjęciu, a liderką w tym elemencie była libero Elisa Cardani (81%). Najwięcej oczek wśród przyjezdnych była atakująca Marcela Ritschelova, która punktowała dziewiętnaście razy. O dwa punkty mniej zdobywały trzy zawodniczki, mianowicie Tina Lipicer, Mariann Nagy i Benedito Soninha.

Despar Perugia – CGF Recycle Florens Castellana Grotte 2:3
(19:25, 25:18, 22:25, 25:20, 13:15)

Znacznie lepiej niż na początku rundy zasadniczej wiedzie się siatkarkom z Piacenzy. Koleżanki Joanny Kaczor, odniosły w tym miesiącu drugie zwycięstwo, tym razem nad Riso Scotti Pavia, a siedem oczek wywalczonych w ostatnich spotkaniach pozwoliło im awansować na dziesiąte miejsce w tabeli Serie A. Więcej o tym spotkaniu można przeczytać tutaj.

Riso Scotti Pavia – RebecchiLupa Piacenza 1:3
(25:17, 17:25, 16:25, 20:25)

Wicelider tabeli potrzebował czterech odsłon do pokonania siatkarek z Urbino. Przyjezdne mogą być pewne piątego miejsca w klasyfikacji, bowiem zarówno od poprzedzającego jak i znajdującego się niżej zespołu dzielą je cztery oczka.

Pierwsza odsłona była najbardziej wyrównana, bowiem niemal od pierwszej, do ostatniej piłki trwała zacięta wymiana punktów. Ostatecznie, po walce na przewagi ze zwycięstwa cieszyły się siatkarki z Villa Cortese, które wygrały 27:25. Kolejna odsłona pomyślnie potoczyła się dla przyjezdnych, które przed pierwszą przerwą techniczną wypracowały dwa oczka przewagi, a pod koniec partii udało im się ją powiększyć do czterech punktów i wygrać 25:21. Sztuka ta nie udała się Chateau w następnych odsłonach. Ich przeciwniczki kontrolowały bowiem przebieg seta trzeciego i czwartego, co pozwoliło im na pewne zwycięstwa kolejno do 20 i 15.

Zasłużenie tytuł MVP spotkania przypadł w niedzielę Taismary Aguero. Zawodniczka ta punktowała aż dwadzieścia osiem razy, stając się tym samym ofensywną liderką swego zespołu. Wspomagana ona była m.in. przez Manuelę Secolo (14 pkt.) oraz Sarę Anzanello (15 pkt.).

Po drugiej stronie siatki ciężar gry w ataku opierał się na zdobywczyni dwudziestu oczek, Anecie Havlickovej i Valdone Patrauskaite, która punktowała o sześć razy mniej. Na uwagę zasługuje dobra postawa przyjezdnych w defensywie, gdzie prym wiodła libero, Giulia Leonardi (82%). Wszystkie zawodniczki wypracowały razem 78 % efektywności w przyjęciu.

MC-Carnaghi Villa Cortese – Chateau d;Ax Urbino Volley 3:1
(27:25, 21:25, 25:20, 25:15)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki i tabela Serie A kobiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved