Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Roberto Santilli: W końcu przestaliśmy myśleć o Pucharze Polski

Roberto Santilli: W końcu przestaliśmy myśleć o Pucharze Polski

fot. archiwum

Po porażkach ze Skrą i Resovią Jastrzębie zdobyło w Wieluniu cenne punkty. Ze zwycięstwa zadowolony był Roberto Santilli. - Nie graliśmy jeszcze perfekcyjnej siatkówki, ale jesteśmy szczęśliwi, że z piłki na piłkę było coraz lepiej i wróciliśmy do dobrej gry.

Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo i udało się, na pewno nie było łatwo. Gospodarze bardzo dobrze zaprezentowali się w obronie, kończyli także kontry. Cieszymy się, że tego drugiego seta udało się rozstrzygnąć na naszą korzyść. W trzecim i czwartym kontrolowaliśmy to co działo się na boisku. Zdarzają nam się jednak jeszcze przestoje tak jak w tym trzecim i czwartym secie.

Andrzej Stelmach (kapitan Siatkarza Wieluń): Niestety końcówka drugiego seta nam uciekła. W czwartym secie także przegrana końcówka. Patrzę teraz w statystyki, dziewięć kontr oddanych za darmo. Punkty oddane po błędach – 21 my, Jastrzębie 14 i tym się różniliśmy. Oni mniej błędów, a my więcej, przez to przegraliśmy. Szkoda, bo dół tabeli zrobił się bardzo ciasny. Na pewno Jastrzębie zagrało dobrą siatkówkę i wypada im pogratulować. Z naszej strony walki nie brakuje, jednak musimy jeszcze trenować, żeby dorównywać takim zespołom jak Jastrzębie. Będziemy walczyć dalej, mamy przed sobą dwa ciężkie spotkania: w Warszawie i w Radomiu, będą to kluczowe spotkania dla nas.

Roberto Santilli (trener Jastrzębskiego Węgla): Cieszę się ze zwycięstwa, ważne było wrócić do wygrywania po ostatnich porażkach. Te trzy punkty są bardzo ważne, ponieważ różnice punktowe między drużynami w górnej części tabeli są bardzo małe. Nie graliśmy jeszcze perfekcyjnej siatkówki, ale jesteśmy szczęśliwi, że z piłki na piłkę było coraz lepiej i wróciliśmy do dobrej gry. Mam nadzieję, że w końcu przestaliśmy myśleć o Pucharze Polski i wracamy do wygrywania i walki o mistrzostwo Polski.



Damian Dacewicz (trener Siatkarza Wieluń): Chciałbym pogratulować jastrzębianom dobrej siatkówki. Chcieliśmy także pogratulować kibicom, którzy nas wspierali przez całe spotkanie, od samego początku do samego końca. To było dla nas ważne, ta atmosfera nam pomagała. Ten pierwszy set był grany na dużym animuszu z prawdziwą wolą walki. Tam gdzie mogliśmy zdobywać punkty, to robiliśmy wszystko je zdobyć. Zabrakło być może chłodnej głowy w końcówce tego drugiego seta, gdybyś go wygrali byłby to cenny punkt dla nas w lidze. Niestety własne błędy i proste sprawy techniczne, które nam nie wychodziły, spowodowały, że przegraliśmy tę końcówkę. Potem musieliśmy już gonić rywala szukając zmian na boisku i rożnych układów w zespole. Niczego to już nie zmieniło, nie udało się powstrzymać świetnie grających kastrzębian, szczególnie jeśli chodzi o przyjęcie. Ryzykowaliśmy zagrywką, ale oni bardzo dobrze przyjmowali. Pochwały dla kapitana, rozgrywającego Łomacza i dwóch zawodników których chcieliśmy powstrzymać w ataku: Czarnowskiego i Abramova. Pokazali wysoką klasę grali na wysokim procencie w ataku, Abramov również w przyjęciu. Tych zawodników obawialiśmy się i naprawdę zrobili dużo dobrego dla swojego zespołu żeby przechylić w drugim secie szalę zwycięstwa na ich stronę. Nie będziemy odpuszczać do samego końca, mamy jeszcze cztery spotkania i to są nasze szanse, które musimy do końca wykorzystać, żeby w tej lidze pozostać nie patrząc na to czy liga będzie rozszerzona. Nie patrzymy na to tak, że w ten sposób się utrzymamy. Mam nadzieję, że jak będziemy grali w ten sposób jak dzisiaj, to wykorzystamy w końcu swoją dobrą grą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved