Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Serhiy Kapelus: Chcieliśmy pokazać na co nas stać

Serhiy Kapelus: Chcieliśmy pokazać na co nas stać

fot. archiwum

Cichym bohaterem spotkania Politechniki z Delectą Bydgoszcz był Serhiy Kapelus. Ukraiński przyjmujący wybrany został najlepszym zawodnikiem meczu. - To nie ja, a cały zespół powinien otrzymać nagrodę. - skromnie przyznał po meczu Kapelus.

Spodziewał się pan, że uda się wam urwać trzy punkty Delekcie?

Serhiy Kapelus:Może nie tyle spodziewałem się takiego wyniku, co bardzo chciałem wygrać to spotkanie. Cały zespół wyszedł na ten meczy mocno skoncentrowany. Mieliśmy Delectę bardzo dobrze rozpisaną, a swoją drogą, chcieliśmy pokazać na co nas tak naprawdę stać, gdyż w najbliższym czasie wszystkie najbliższe mecze są dla nas szalenie ważne. Trzeba w nich wyjść na boisko i zagrać na 100%. Dzisiaj to się udało!

Spotkanie zaczęło się dla was bardzo dobrze, prowadziliście już 2:0.



Zależało nam na tym, aby na Torwarze zagrać „z zębem", dlatego od pierwszych piłek przejawialiśmy dużą ochotę do gry. Co prawda na przełomie drugiego i trzeciego seta pojawiło się lekkie zmęczenie. Po krótkim przestoju nasza gra znowu ruszyła do przodu. Każdy z nas chciał się na boisku zaprezentować z jak najlepszej strony, jeden pomagał drugiemu, dzięki czemu wytrzymaliśmy napór bydgoszczan do końca.

Bardzo nerwowo zrobiło się z czwartej partii. Z dużej przewagi, daliście się dojść Delekcie.

To była walka punkt za punkt. W końcówce nie wiedziałem co się w ogóle dzieje na boisku (śmiech). Grałem jak robot, liczyło się tylko, aby skończyć akcję i pokonać przeciwnika. Trudno nam jeszcze utrzymać poziom dobrej gry od początku do końca, stąd te wahania, ale muszę przyznać, że robimy w tym elemencie coraz większe postępy.

Czwarty set zakończony zwycięstwem 25:23 i ogromna radość…

Dla nas to zwycięstwo jest bardzo ważne, bo każda wygrana dodaje nam pewności siebie. Po takich meczach czujesz, że możesz nie tylko grać lepiej, ale i zwyciężać w każdym meczu. Cieszyliśmy się, bo tak właśnie było w tym meczu.

Do drużyny wróciła dobra chemia.

– To prawda, wychodząc na boisko chcemy nie tylko wygrywać, ale także bawić się siatkówką. Dzisiaj to się udało.

Po raz kolejny był pan cichym bohaterem swojej drużyny. W konsekwencji wyróżnienie dla najlepszego zawodnika meczu.

Nagroda MVP z pewnością jest miłym wyróżnieniem, ale to nie ja, a zespół powinien ją otrzymać. Dzisiaj tworzyliśmy jedną całość, byliśmy jak jeden człowiek, od którego lepszych w tym meczu nie było.

Teraz czekają was mecze z Wieluniem i Jadarem, myślicie już o nich?

Nie ma co wybiegać w przyszłość. Z pewnością będziemy chcieli zagrać w nich jak najlepiej, ale przygotowania do tych spotkań rozpoczniemy dopiero od przyszłego tygodnia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved