Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy Jadar opuści ostatnie miejsce w tabeli?

PlusLiga: Czy Jadar opuści ostatnie miejsce w tabeli?

fot. archiwum

W ramach 14. kolejki PlusLigi dojdzie do pojedynku Jadaru Radom z AZS-em Olsztyn. Zapewne gospodarze będą chcieli ponownie pokazać się z dobrej strony, zaś przyjezdni liczą na punkty, które niemal przypieczętują ich awans do play off.

W piątej kolejce obie drużyny rywalizowały już ze sobą. Wówczas lepsi okazali się podopieczni Mariusza Sordyla, którzy na własnym parkiecie pokonali radomian 3:1. Jednak teraz Jadar walczy o życie i nie może pozwolić już sobie na porażki, szczególnie na własnym boisku.

Podopieczni Jana Sucha zgromadzili do tej pory zaledwie osiem „oczek" i zamykają ligową tabelę lecz tyle samo punktów zdobyli zawodnicy AZS Politechniki Warszawskiej, a o dwa „oczka" więcej na swoim koncie mają siatkarze Pamapolu Wieluń, tak więc walka o ostatnią pozycję, gwarantującą udział w play off zapowiada się niezwykle pasjonująco.

Radomianie w ostatnich spotkaniach nie spisywali się najlepiej, a co więcej nie potrafili nawet urwać seta przeciwnikom. Poprawa ich gry miała nastąpić od pojedynku z AZS-em Częstochowa, jednak Robert Prygiel i jego koledzy zanotowali kolejną porażkę 3:0. W ostatnim ligowym meczu Jadar grał z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i trudno było w nim upatrywać faworyta do końcowego zwycięstwa. Początek pojedynku zdawał się potwierdzać, iż gospodarze nie odegrają w nim większej roli. Jednak po dwóch gładko przegranych setach dowiedzieli się, że ich rywal z dolnych rejonów tabeli, czyli Pamapol Wieluń wygrał za trzy punkty w Bydgoszczy, a to podziałało na nich, jak przysłowiowa płachta na byka. Wówczas okazali wyższość nad podopiecznymi Krzysztofa Stelmacha w dwóch następnych odsłonach. W tie-breaku również prowadzili, jednak ostatecznie kędzierzynianie zwyciężyli 3:2. Jedno „oczko" zdobyte przeciwko ZAKSIE daje nadzieję radomskim kibicom, że podopieczni Jana Sucha w końcu zakończą mecz happy endem. – Zdajemy sobie sprawę, że AZS Olsztyn to nieobliczalny rywal. My przede wszystkim liczymy na swoją dobrą postawę i wiemy, że musimy zacząć zdobywać punkty – mówi na łamach Gazety Wyborczej Jan Such, szkoleniowiec radomian. – Zamierzamy wygrać w sobotę, a w późniejszych kolejkach z Politechniką i Wieluniem.



Jednak o zwycięstwo nad akademikami z Olsztyna wcale nie będzie łatwo, tym bardziej, że podopieczni Mariusza Sordyla ponieśli ostatnio dość niespodziewaną porażkę z AZS-em Politechniką Warszawską i zapewne w Radomiu będą chcieli udowodnić swoim kibicom, iż słaba dyspozycja w konfrontacji przeciwko stołecznym siatkarzom była jedynie niewielkim wypadkiem przy pracy. Warto przypomnieć, że Krzysztof Andrzejewski i jego koledzy wcześniej odprawili z kwitkiem Pamapol Wieluń i odnieśli niespodziewane zwycięstwo w Bydgoszczy nad tamtejszą Delectą.

Obecnie drużyna z Warmii i Mazur ma na swoim koncie 14 punktów i jeśli jutro dopisze kolejne trzy do swojego dorobku, to będzie już niemal pewna utrzymania w PlusLidze, natomiast jeśli lepszy okaże się Jadar, to w następnych meczach może być „bardzo gorąco" w dolnych rejonach tabeli. – To bardzo ważne spotkanie zarówno dla nas, jak i dla naszych przeciwników – przyznaje Mariusz Sordyl, trener AZS UWM. – Sobotni mecz jest dla nas ostatnim, w którym zmierzymy się z niżej notowanym zespołem. Wiemy, że później czekają nas już tylko bardzo trudne pojedynki. Jedno jest pewne, w Radomiu nie będzie zdecydowanego faworyta.

Czy gospodarzom uda się zrewanżować akademikom za porażkę z Olsztyna, a dzięki temu opuścić ostatnie miejsce w tabeli? A może to podopieczni Mariusza Sordyla ponownie wygrają i z wielkim spokojem będą spoglądać ku ostatnim pojedynkom w rundzie zasadniczej? Jutro wszystko będzie jasne…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved