Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > „Mineralne” za burtą Ligi Mistrzyń

„Mineralne” za burtą Ligi Mistrzyń

fot. archiwum

Mimo, iż losy awansu do dalszej fazy Ligi Mistrzyń rozstrzygnęły się już w pierwszym, przegranym przez podopieczne Bogdana Serwińskiego, secie Muszynianka nie odpuściła tego spotkania. O wyniku musiał decydować, wygrany przez gospodynie, tie-break.

Początek meczu zdecydowanie pod dyktando ubiegłorocznych triumfatorek Ligi Mistrzyń. Zespół z Bergamo podszedł do pierwszego seta zmotywowany na 120% i po kilku minutach Włoszki prowadziły 6:2. Później z letargu otrząsnęły się muszynianki, które po ataku Joanny Mirek i bloku na Serenie Ortolani zdołały zmniejszyć przewagę Volleyu do jednego punktu (6:7). Po asie serwisowym Agnieszki Bednarek przewaga zespołu włoskiego przeszła do historii, a trener Lorenzo Micelli szalał przy linii bocznej. Wtórował mu zresztą Bogdan Serwiński, który co rusz podpowiadał swoim zawodniczkom.

Kluczowa sytuacja pierwszego seta nastąpiła po akcji Eleonory Lo Bianco. Rozgrywająca Volleyu próbowała kiwnąć na stronę Mistrzyń Polski, jednak zawisła w tej akcji na siatce. Francusko-słowacka dwójka sędziowska nie zauważyła błędu, a w hali zrobiło się naprawdę gorąco. Na nic zdawały się protesty gospodyń. O czas poprosił Bogdan Serwiński, który również nie mógł pogodzić się z decyzją sędziów. Wątpliwości nie mieli także kibice, a w hali Muszyna rozległy się przeraźliwe gwizdy, które towarzyszyły każdej akcji siatkarek z Bergamo.

Rozkojarzone Polki straciły po tej akcji dystans do rywalek. Trener Serwiński robił co mógł, na parkiecie pojawiły się: Izabela Żebrowska, Elżbieta Skowrońska, Dorota Pykosz i Agnieszka Śrutowska, jednak nie wiele to zmieniało. Pierwszą piłkę setową muszynianki zdołały jeszcze obronić, jednak zepsuta zagrywka Doroty Pykosz przy stanie 21:24 oznaczała, że do następnej fazy Ligi Mistrzyń awansuje zespół z Bergamo.



Kolejny set był konsekwencją porażki w pierwszej partii. Wbrew oczekiwaniom, trener Micelli pozostał przy wyjściowym składzie, a rozluźnione Włoszki łatwo radziły sobie z wyraźnie podłamanym zespołem z Muszyny. Porażka do 16 zapowiadała koniec emocji w tym spotkaniu. Siatkarki z Muszyny wróciły jednak do gry w kolejnym secie. Szybko zdobyta przewaga utrzymała się do końca trzeciej partii, zakończonej zwycięstwem Banku BPS Fakro Muszynianki 25:21.

Czwarty set to niemal dokładna powtórka z poprzedniej odsłony. Znów od początku do końca prowadziły Mistrzynie Polski, i znów wygrały do 21. O wyniku ostatniego meczu Banku BPS Fakro Muszynianki w Lidze Mistrzyń miał zadecydować tie-break, który zdecydowanie lepiej rozpoczęły miejscowe. Zmiana stron przy stanie 8:3 dla Polek i czas dla ekipy z Bergamo niewiele przyjezdnym pomogły. W tej fazie gry siatkarkom z Muszyny wychodziło praktycznie wszystko. Bardzo dobrze radziły sobie nominalne zmienniczki: Elżbieta Skowrońska, Anna Witczak i Izabela Żebrowska.

Już pierwsza piłka meczowa przyniosła rozstrzygnięcie – atak Marty Solipiwko po rękach zawodniczek z Bergamo wylądował na aucie. Była to ostatnia akcja siatkarek Banku BPS Fakro Muszynianki w Lidze Mistrzyń w sezonie 2009/2010. Kibicom pozostaje teraz emocjonować się rozgrywkami ligowymi i zbliżającym się Pucharem Polski.

Bank BPS Fakro Muszynianka – Volley Bergamo 3:2
(21:25, 16:25, 25:21, 25:21, 15:8)

W pierwszym meczu 3:0 dla Bergamo. Awans Volley Bergamo.

Składy zespołów:
Bank BPS Fakro Muszynianka: Bełcik, Bednarek-Kasza, Solipiwko, Mirek, Pycia, Jagieło, Zenik (Libero) oraz Skowrońska, Żebrowska, Pykosz, Śrutowska, Witczak.
Volley: Ortolani, Fuerst, Piccinini, Arrighetti, Lo Bianco, Del Core, Merlo (Libero) oraz Bosetti, Serena, Fanzini.

Zobacz także:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: mksmuszynianka.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved