Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Resovia rozjechała CSKA

LM: Resovia rozjechała CSKA

fot. archiwum

CSKA Sofia nie zaliczy występu na Podkarpaciu do udanych. Rzeszowska Resovia nie dała szans rywalom i odprawiła bułgarską ekipę w trzech setach. W pierwszym spotkaniu obu drużyn również zwyciężyli rzeszowianie i pewnie awansowali do dalszej fazy  rozgrywek Ligi Mistrzów.

Pierwszy punkt w spotkaniu zdobyli goście, którzy skutecznie zablokowali Oivanena (0:1), jednak fiński zawodnik szybko się zrehabilitował: skutecznie obił blok przeciwników, a zaraz potem popisał się dobra serią zagrywek (5:2). Początek pierwszego seta ukazał dobrą grę rzeszowian. Po ataku Akhrema było 6:3. Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze zeszli z trzypunktową przewagą 8:5, po udanych atakach Grzyba i Kosoka. Po wznowieniu gry zawodnicy CSKA starali się dogonić swoich rywali, jednak oni kontrolowali grę i utrzymywali ciągle przewagę trzech „oczek" i po kolejnym skutecznym ataku Akhrema było 10:7. Ivanov zdobył punkt skutecznie kiwając, ale od razu mocnym atakiem odpowiedział Wika (14:11). W polu serwisowym stanął Redwitz, który popsuł zagrywkę. Zaraz po tym asem serwisowym popisał się Ivanov i przewaga gospodarzy stopniała do jednego punktu 14:13. CSKA szybko doprowadziło do remisu (14:14) po dobrze ustawionym bloku, który skutecznie zatrzymał Oivanena. W tym momencie trener Travica poprosił o czas, po którym Ivanov popsuł zagrywkę (15:14). W grę gospodarzy wkradły się błędy, skutkiem tego na drugą przerwę techniczną zeszli z wynikiem 15:16. W tej części seta dobrze grał zespół z Bułgarii, jednak zmotywowani rzeszowianie doprowadzili do remisu po 18, by następnie wyjść na prowadzenie. Przy wyniku 19:18 trener Popkov poprosił o czas dla swojego zespołu. Potężny atak Oivanena dał 20 punkt Resovii. Przy wyniku 21:19 nastąpiła zmiana w bułgarskim zespole: na boisku pojawił się Wasiliev, a zaraz po nim Nikołow. Zmiany na niewiele się zdały, bowiem kolejne ataki Oivanena przybliżyły rzeszowian do wygrania tego seta (23:20). Szkoleniowiec CSKA poprosił o czas, po którym błąd popełnił Maiyo i piłka setowa należała do gospodarzy. Kiedy Wika skutecznie obił bułgarski blok ostatecznie Resovia wygrała pierwszą część spotkania 25:20.

Drugi set rozpoczął się bardzo pomyślnie dla rzeszowian. Po skutecznym ataku Oivanena, asa serwisowego zdobył Kosok (3:1). Zaraz potem bułgarscy zawodnicy pogubili się i o czas poprosił ich szkoleniowiec (4:1). Goście nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie swoich rywali, na dodatek popełniali błędy w przyjęciu. Przy stanie 6:1 nastąpiła kolejna zmiana w bułgarskim zespole: za Aleksandrova na boisko wszedł Bonev. Po chwili drugi punkt dla CSKA zdobył Todorov (2:6). Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze zeszli ze sporą przewagą 8:2. Po przerwie Maiyo obił rzeszowski blok (8:3), jednak ekipa z Sofii nie potrafiła dogonić swoich przeciwników. Po skutecznych atakach Wiki i Oivanena, bułgarski trener zmuszony był do wzięcia czasu (12:5). W grze gości mnożyły się błędy i po popsutej zagrywce przez Samuneva było już 14:6. Resovia zeszła na przerwę techniczną ze sporą przewagą 16:7. Po wznowieniu gry podwójny blok Grzyba i Oivanena zdobył kolejny punkt dla Asseco. Gra Oivanena zasługiwała na wielką pochwałę. Fiński zawodnik rozgrywał dzisiaj świetne zawody i prezentował wysoką skuteczność w atakach. Przy stanie 20:9 nastąpiła podwójna zmiana w zespole gospodarzy: na boisku pojawili się Papke i Perłowski. Dobrym atakiem z krótkiej popisał się Nikołow (22:12), jednak to Resovia śmiało zmierzała do zwycięstwa. Travica dokonał kolejnej zmiany i za Wikę pojawił się Mika. Rzeszowianie stracili trzy punkty z rzędu, mimo to pewnie wygrali drugiego seta 25:15.

Na początku trzeciej partii na małe prowadzenie wysunął się zespół CSKA po dobrym ataku Stefanova (2:1). Szybko jednak doszło do remisu po 3, po zatrzymaniu Maiyo. Podopieczni trenera Popkova byli zmotywowani do gry i po zdobytym punkcie z zagrywki przez Maiyo prowadzili 5:3. Pomimo dobrej obrony Ignaczaka, Resovia straciła kolejny punkt i na pierwszej przerwie technicznej przegrywała 6:8. Dobra gra Gierczyńskiego szybko doprowadziła do remisu po 8. Po asie serwisowym tego zawodnika nastąpił kolejny remis, tym razem po 11. Dobra postawa Gierczyńskiego i Papke w ataku i dobrze ustawiane bloki przez Kosoka, sprawiły, że na drugą przerwę techniczną gospodarze zeszli z przewagą dwóch „oczek" (16:14). Po złym przyjęciu Boneva, trener CSKA musiał interweniować, prosząc o czas (18:15). Mimo to goście dalej popełniali błędy, które pomagały budować rywalom sporą przewagę. Papke, skutecznie atakując, wywalczył dla swojego zespołu piłkę meczową (24:18). As serwisowy Kosoka zakończył seta wynikiem 25:18, a całe spotkanie 3:0.



Resovia Rzeszów – CSKA Sofia 3:0

(25:20, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:

Resovia: Grzyb (2), Oivanen (14), Redwitz (1), Wika (6), Akhrem (7), Kosok (6), Ignaczak (libero) oraz Gierczyński (8), Perłowski (2), Papke (6), Mika (4) i Ilić
CSKA: Samunew (1), Aleksandrow (3), Maiyo (13), Stefanow (5), Todorow (11), Iwanow (3), Peew (libero) oraz Bonew, Nikołow (4) i Wasiljew

Zobacz również:

Wyniki I fazy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved