Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: Nie zamierzamy grać przeciwko trenerowi

Paweł Woicki: Nie zamierzamy grać przeciwko trenerowi

fot. archiwum

Nie milkną echa po porażce bydgoskiej Delecty z Pamapolem Wieluń. Podopieczni Waldemara Wspaniałego nie dość, że przegrali 0:3, to zaprezentowali się bardzo słabo. Kibice zaczęli się więc zastanawiać nad przyczyną - Te spiskowe teorie są bzdurą - krótko Paweł Woicki.

Runda zasadnicza zbliża się ku końcowi. Wiele drużyn przygotowuje się już do kolejnej, często kosztem słabszych występów w rozgrywkach. Porażka Delecty Bydgoszcz w 13. kolejce PlusLigi zasługuje jednak na miano sensacji. Drużyna, która walczyć ma o medale uległa w trzech setach ekipie, której celem jest utrzymanie w ekstraklasie. Najlepszym podsumowaniem spotkania jest wynik trzeciej partii, 25:9. Z takim wynikiem trudno spotkać się w rozgrywkach juniorskich, a co dopiero na takim poziomie, jak PlusLiga.

Kibice zaczęli się już niecierpliwić postawą swoich ulubieńców. Pojawiły się nawet opinie, że bydgoszczanie tym meczem odwdzięczyli się zawodnikom z Wielunia za wygraną z Pucharze Polski. Dzięki zwycięstwu 3:0 w drugim meczu podopieczni Waldemara Wspaniałego awansowali do turnieju organizowanego właśnie w Bydgoszczy. – Powiem tylko tyle, że to nieprawda. Te spiskowe teorie są bzdurą. Robiliśmy wszystko żeby z Pamapolem wygrać – powiedział Paweł Woicki. Powodu słabszej dyspozycji dopatruje się także w konflikcie zawodników z trenerem. Rozgrywający bydgoskiej ekipy stanowczo zaprzecza tym opiniom – Nie graliśmy i nie zamierzamy grać przeciwko trenerowi. Nie mamy nic do Waldemara Wspaniałego.

Rozgrywający reprezentacji Polski przyczyn słabszej dyspozycji upatruje jedynie w czysto siatkarskich czynnikach. Nie zgadza się także z opinią, że słabsza dyspozycja Delecty związana jest z przyjściem libero reprezentacji USA, Richem Lambournem.Teraz nasi przeciwnicy starają się omijać zagrywką naszego libero. Wcześniej dużo piłek kierowano na Michała Dębca nie doceniając go, licząc że popełni błąd. On natomiast przyjmował wszystko świetnie, a nasi przyjmujący mogli skupić się na grze w ataku – ocenił Woicki. Rozgrywający bydgoskiej drużyny deklaruje jednak, że będą pracować nad tym, by w kolejnych meczach zaprezentować się z lepszej strony. – Domyślamy się co jest nie tak z naszą grą, jakie błędy popełniamy. Musimy nad tym jeszcze bardziej pracować.



* Rozmawiał Kamil Drąg (Przegląd Sportowy)
* więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved