Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Politechnika wróciła z dalekiej podróży

II liga: Politechnika wróciła z dalekiej podróży

fot. archiwum

Niedzielny mecz z Wandą Kraków miał pokazać charakter siatkarzy AZS-u Politechniki Krakowskiej, którzy przegrali we własnej hali 1:3 pierwszy, otwierający mecz serii. Na meczu obecny był już Rafał Poprawa, który dzień wcześniej zmienił stan cywilny.

Mecz rozpoczęli goście. Po obronie Mrozowskiego przechodzącą piłkę skończył Laskowski (1:0). Od początku lepiej skoncentrowani byli gospodarze i wyszli na prowadzenie 3:0. Najpierw Dzierwa nadział się na pojedynczy blok Soroki, następnie wyrzucił piłkę w aut i zrobiło się 3:3. Błasiak nabił piłkę o blok, ale nikt jej nie asekurował (4:5). Potem kilka zepsutych zagrywek i na tablicy widniał remis 7:7. Z kontry skończył ze środka Laskowski (8:7), ale nie udało się Dzierwie podbić ataku Picia (8:8). Kiwka z drugiej piłki Ormana, który w następnej akcji zdobył kolejny punkt dla swego zespołu, tym razem zagrywką (9:10). Po dwóch dobrych serwach Galińskiego Politechnika wyszła na prowadzenie (12:10). Po przerwie wziętej przez trenera Silczuka, Poprawa skończył ze środka (12:11). W kolejnej akcji Błasiak mądrze zaatakował w dziewiąty metr (13:11). Bardzo efektowny atak Szpyrki, który precyzyjnie został obsłużony przez Bławata (14:13). Rzadko wykorzystywany dotąd Pić skończył z pierwszej strefy (17:17). W tym momencie miała miejsce kontrowersyjna decyzja sędziny, która zdecydowała, że Pić zaatakował najpierw w antenkę, a później w blok (19:17). Po ataku Szpyrki, gospodarze byli na najlepszej drodze do wygrania seta (21:19). W następnej akcji jednak młody środkowy popełnił błąd podwójnego odbicia przy próbie wystawienia sytuacyjnej piłki (21:20). Brak zrozumienia między Bławatem a Galińskim przy próbie zagrania z szóstej strefy wykorzystany został przez gości (21:21). Ważną wymianę skończył Soroka, a potem zdobył punkt z zagrywki (22:24). Atak w aut Galińskiego skończył pierwszego seta (22:25).

Drugiego seta lepiej rozpoczęli goście, po ataku w antenkę Dzierwy było 4:1 dla Wandy. Typel skończył z prawego skrzydła (2:4). Po dokładnym, szerokim przerzucie Ormana do Picia i skutecznym ataku było 6:3 dla przyjezdnych. Po ataku z szóstej strefy Soroki, gospodarze mieli już sześć punktów straty (5:11). Kolejny efektowny „gwóźdź", Soroka trafił w linię po prostej (7:13). Piłkę z kategorii do wybronienia… nie obronił Dzierwa (8:14). Zbyt duża ilość zepsutych zagrywek nie pozwalała kibicom w pełni cieszyć się z widowiska, prezentowanego przez swoich ulubieńców. Ważną kontrę skończył Dzierwa i zrobiło się 13:16. Politechnika złapała kontakt i wróciła do gry. Następnie Poprawa skończył z krótkiej (13:17). Potem Orman wyczyścił siatkę Piciowi, który zdobył 19. punkt dla swojego zespołu. Po błędzie w przyjęciu, w nastepnej akcji zrehabilitował się Błasiak w ataku z lewego skrzydła (17:21). Dzierwa zagrywką do linii zmusił Sorokę do błędu (19:22). Ostatnie dwa punkty dla Wandy zdobył Pić, ustalając wynik drugiego seta na 25:20.

Na początku trzeciego seta, za niemogącego skończyć ataków Galińskiego, wszedł Golec. Po ataku Szpyrki ze środka, w następnej akcji Blachura odpowiedział tym samym zagraniem. W kolejnej akcji znów skończył Blachura, tym razem „na raty" (6:6). Z trzeciego metra Bławat wrzucił do skutecznego Szpyrki (7:6). Dzierwa przebił się przez podwójny blok gości (11:8). Po urośnięciu przewagi gospodarzy do pięciu punktów, szóstej strefy zablokowany został Golec (13:10). W następnej akcji Dzierwa wykorzystał swój zasięg i skończył podwieszoną piłkę z prawego skrzydła (14:10). Wprowadzony chwilę wcześniej Paluch nie pomógł i Politechnika straciła prowadzenie (14:15). Potem na środku pewnie skończył Blachura (16:17). Po serii bloków na przyjezdnych gospodarze wyszli na trzypunktowe prowadzenie (22:19). Jak się okazało, nie oddali go do końca i dzięki atakom Błasiaka wygrali 25:22.



Czwartego seta otworzył atakiem Golec, który dał dobrą zmianę i był niezbędny do wygrania poprzedniego seta. Kolejny dobry, daleki atak Błasiaka (4:3). W tym okresie gry było kilka sytuacji, gdy zawodnicy dyskutowali z sędziną. Lepiej wykorzystali to gospodarze, którzy objęli wyraźne prowadzenie. Dzierwa skończył na pojedynczym bloku, następnie Golec punktował z lewego skrzydła (12:6). W kolejnej akcji swoim doświadczeniem i opanowaniem wykazał się Siewiorek, plasując piłkę po prostej w wolne pole (12:7). Potem Dzierwę zablokował dołączający do bloku Poprawa (12:9). Soroka został spektakularnie zablokowany. Następnie, niemający dobrego dnia Pić, po raz kolejny zaatakował w aut (17:12). Długą wymianę skończył Blachura (18:15). Politechnika zdobywała kolejne punkty, dzięki skutecznemu Dzierwie (21:18). Golec obił potrójny blok gości z sytuacyjnej piłki i zdobył 24. punkt dla gospodarzy. Laskowski efektownie zablokował Blachurę i Politechnika wygrała czwartego seta 25:22.

Pierwszy punkt w tie-breaku, po własnej obronie, z kontry zdobył Golec. Paluch często posyłał piłki do młodego przyjmującego, który nie zawodził (3:1). Golec zdobył punkt na Soroce z zagrywki (5:1). Następnie przesuniętą krótką skończył Laskowski (7:2). Po zmianie stron, gdy zablokowany został Błasiak, Wanda przegrywała już tylko dwoma punktami (8:6). Szpyrka skończył ze środka, następnie 10. punkt zdobył z trudnej piłki Błasiak. Pić skończył z lewego skrzydła (10:8). Gdy Soroka został zablokowany, przy stanie 13:9 dla gospodarzy, czas wziął trener Silczuk. Dzierwa obił blok, a w ostatniej akcji meczu, zamykając prostą, zablokował Sorokę i zapewnił zwycięstwo gospodarzom.

Politechnika, pomimo przegrywania już 0:2, odnalazła się i potrafiła wygrać niedzielny mecz. W zwycięstwie znacząco pomógł, pewny w ważnych momentach, Dzierwa oraz zmiany, przeprowadzane przez trenera Fornala. Tacy zawodnicy jak Golec czy Paluch, wprowadzili „nową jakość" w grze gospodarzy, co wpłynęło korzystnie na cały zespół i odwróciło losy spotkania. Teraz rywalizacja przenosi się na obiekt Wandy. Stan po dwóch meczach wynosi 1:1 i wciąż, jak to w derbach, wszystko może się zdarzyć.

AZS Politechnika Krakowska – KS Wanda Instal Kraków 3:2

(22:25, 20:25, 25:22, 25:22, 15:10)

Składy zespołów:
PK: Bławat, Laskowski, Szpyrka, Galiński, Dzierwa, Błasiak oraz Szymczak (libero), Typel, Golec i Paluch
Wanda: Blachura, Poprawa, Orman, Rutkowski, Pić, Soroka oraz Mrozowski (libero), Siewiorek i Kapuśniak

Zobacz także:

Wyniki fazy play-off 4. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved