Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: ŁKS w komfortowej sytuacji przed wyjazdem do Elbląga

II liga K: ŁKS w komfortowej sytuacji przed wyjazdem do Elbląga

fot. archiwum

Po dwóch spotkaniach rundy play-off o utrzymanie w II lidze siatkarek, siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego prowadzą z Orłem Elbląg w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:0. Kolejny mecz obie drużyny rozegrają za dwa tygodnie w Elblągu.

W meczu obu drużyn na inaugurację rozgrywek łodzianki przegrały na wyjeździe z siatkarkami z Elbląga 2:3. Swoją wyższość potwierdziły jednak na własnym parkiecie wygrywając 3:0. Teraz obu zespołom przyszło zmierzyć się w walce o utrzymanie w II lidze.

Rywalizacja pomiędzy ŁKS-em a Orłem Elbląg rozpoczęła się od dwumeczu w Łodzi. W pierwszym spotkaniu fazy play-off łodzianki nie pozostawiły rywalkom żadnych szans i łatwo zwyciężyły 3:0.

Drugi mecz rozpoczął się tak, jak można było przypuszczać, od prowadzenia gospodyń. Podopieczne trenera Krzysztofa Świty dzięki dobrym zagrywkom Kamili Kępy objęły prowadzenie 10:5. Siatkarki z Elbląga szybko jednak doprowadziły do remisu 12:12. Wtedy trener ŁKS-u poprosił o przerwę, która skutecznie wybiła z uderzenia przyjezdne i łodzianki odzyskały prowadzenie. Jednak słabszy okres w ich grze pozwolił zawodniczkom Orła najpierw wyrównać (16:16), a potem wyjść na prowadzenie, którego nie oddały już do końca. Rozstrzygnęły partię na swoją korzyść wygrywając 25:19. Początek drugiego seta to dobra gra siatkarek Orła, które prowadziły już 4:1. Sytuacja się jednak odwróciła, łodzianki zaczęły grać lepiej, szybko doprowadziły do remisu i objęły prowadzenie 8:4. Potem już tylko systematycznie powiększały swoją przewagę wygrywając wysoko 25:16.



Trzecia odsłona była bliźniaczo podobna do poprzedniej. Znów rozpoczęło się od prowadzenia przyjezdnych (2:0), które jednak szybko je straciły. Od tej pory trwał popis gry zawodniczek ŁKS-u. Zwycięstwo gospodyń w tej partii ani przez moment nie było zagrożone i zakończyły ją wynikiem 25:13 na swoją korzyść. Czwarty set również udanie rozpoczęły siatkarki z Łodzi. Grały konsekwentnie, prowadziły już 19:13 i wszystko wskazywało, że i ten set skończy się jak dwa poprzednie, ale ambitna walka zawodniczek z Elbląga sprawiła, że przewaga łodzianek topniała i na tablicy wyników niespodziewanie pojawił się remis 23:23. Pogoń przyjezdnych na niewiele się jednak zdała, mimo walki do końca to gospodynie lepiej rozegrały końcówkę. Kamila Kępa wykorzystała piłkę meczową i siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego mogły cieszyć się ze zwycięstwa 25:23.

Zawodniczki Andrzeja Jewniewicza miały szansę doprowadzić do tie-breaka. Ta sztuka im się jednak nie udała. Nic, więc dziwnego, że trener Orła nie miał wesołej miny. – Nie mogę być zadowolony z tego dwumeczu, szukaliśmy przynajmniej jednego zwycięstwa tutaj. Natomiast z dzisiejszej gry jestem zadowolony, bo dziewczyny zagrały bardzo ambitnie. Trener Jewniewicz nie traci jednak nadziei przed spotkaniem swojego zespołu we własnej hali. – Przed rewanżem ŁKS na pewno będzie faworytem, jest bardziej zgrany od nas. Zamierzamy poprawić naszą grę i wyleczyć urazy, nasza rozgrywająca Pilarek, grała tutaj po kontuzji, 2 tygodnie temu skręciła staw skokowy, jakoś udało się nam ją postawić na nogi, ale to nie jest to, co mogliśmy grać. Wierzę, że za 2 tygodnie będziemy groźniejszym zespołem.

W zupełnie odmiennym nastroju był trener łódzkich siatkarek. – W sobotę zdecydowanie to my byliśmy silniejsi, a dzisiaj graliśmy trochę za siebie i za przeciwnika. Oczywiście jestem zadowolony, szczególnie z drugiego i trzeciego seta, gdzie nasza przewaga była zdecydowana. Końcówka czwartej partii była niebezpieczna, ale trudno, taki mecz też jest dla dziewczyn ważny, bo się czegoś uczą. Cieszy fakt, że potrafią wyciągnąć wnioski i zachowały zimną krew, a Karolina Góra wzięła na siebie odpowiedzialność i dobrze poprowadziła grę.

Trener Krzysztof Świta z optymizmem oczekuje dalszej rywalizacji. – Do Elbląga jedziemy z pewną pozycją, mamy dobrą zagrywkę i przyjęcie. Musimy poprawić, tylko głowy, aby zawodniczki uwierzyły, że są zdecydowanie lepsze i żeby skończyło się 3:0.

Zespół ŁKS-u jest w komfortowej sytuacji przed wyjazdem do Elbląga i bardzo możliwe, że już tam zagwarantuje sobie utrzymanie w rozgrywkach II ligi.

ŁKS UKS 179 Łódź – Orzeł Elbląg 3:0

(25:21, 25:17, 25:19)

ŁKS UKS 179 Łódź – Orzeł Elbląg 3:1

(19:25, 25:16, 25:13, 25:23)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla ŁKS

Zobacz również:

Wyniki play-off grupy 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved