Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Zajder: Graliśmy mądrze w ataku

Maciej Zajder: Graliśmy mądrze w ataku

fot. archiwum

Wciąż nie milkną echa trzysetowego zwycięstwa Pamapolu Wieluń nad Delectą Bydgoszcz. Spotkanie komentują chętnie również sami zawodnicy, szczególnie wygranej drużyny. Oto, co miał do powiedzenia środkowy ekipy z Wielunia- Maciej Zajder.

Cezary Makarewicz: Siatkarz Wieluń w tym sezonie walczy o dostanie sie do fazy play – off, czy zwycięstwo 3-0 na wyjeździe z wyżej notowaną Delectą będzie dodatkową motywacją do walki o kolejne punkty?

Maciej Zajder: –  Na pewno tak. Teraz musimy szukać punktów w każdym meczu, bo póki co mamy ich niewiele. Dzisiaj udało nam się powiększyć dorobek o trzy jakże cenne oczka. Cieszymy się z tego, gdyż Politechnika w tej kolejce również zdobyła bardzo ważne punkty i przeskoczyła nas w tabeli, dziś wróciliśmy na swoją 8 pozycję, nie wiem jaki padł wynik w meczu Radomia z Kędzierzynem, ale powiększyliśmy również przewagę nad Jadarem, dlatego też były to bardzo ważne punkty. W tym sezonie bardzo dobrze nam się grało z drużyną z Bydgoszczy, łącznie z tym meczem rozegraliśmy 6 spotkań i dziś wygraliśmy po raz czwarty.

Który z elementów gry według pana przechylił dziś szalę zwycięstwa na stronę zespołu z Wielunia?



– Ciężko to stwierdzić zaraz po meczu. Nie widziałem jeszcze statystyk z tego spotkania, wydaje mi się, że dobrze i mądrze graliśmy w ataku, nie popełnialiśmy prostych błędów, może zdarzyło się ich kilka w pierwszym i drugim secie, ale w trzeciej odsłonie nasza gra była już koncertowa. Niestety dla Delecty, w trzecim secie oni nie potrafili już pokazać swoich możliwości na parkiecie.

W pierwszym i drugim secie można było jeszcze mówić o wymianie ciosów. Jako środkowy bloku z zatrzymaniem którego z zawodników w ataku miał pan największe kłopoty.

– Wszyscy grali dosyć dobrze. Na pewno Grzegorz Szymański, Piotr Gruszka, Martin Sopko i Stanisław Pieczonka to zawodnicy, którzy wiedzą jak grać z blokiem, potrafią zarówno ominąć, jak i obić ręce blokujących. Na pewno Szymański sprawiał nam bardzo dużo kłopotów.

Już za dwa dni walentynki. Czy chciałby pan to jakże cenne zwycięstwo za trzy punkty komuś zadedykować na łamach Strefy Siatkówki?

– Tak, chciałbym zadedykować to zwycięstwo mojej dziewczynie, która z pewnością teraz siedzi w domu i na żywo sprawdza wynik meczu w Internecie.

*Rozmawiał Cezary Makarewicz (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved