Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: W każdym spotkaniu musimy walczyć o punkty

Robert Prygiel: W każdym spotkaniu musimy walczyć o punkty

fot. archiwum

- Jesteśmy w takiej sytuacji, że w każdym spotkaniu musimy walczyć o punkty, bo wiadomo, że nasza sytuacja nie jest komfortowa. Każdy punkt jest na wagę złota - mówi Robert Prygiel. - Przez cały sezon mamy problem z przyjęciem.

Nie wiedzie się drużynie Jadaru Radom. Do tej pory na swoim koncie odnotowali zaledwie dwa zwycięstwa i po dwunastu rozegranych przez nich spotkaniach, zajmują ostatnią pozycję w tabeli. A do końca rundy zasadniczej pozostało zaledwie sześć meczów.

W ostatniej kolejce radomianie grali w Częstochowie, gdzie nie udało im się wywalczyć nawet jednego seta. Nawet, jeśli początkowo grali dobrze, potem do głosu dochodzili gospodarze. Obydwie drużyny miały coś do udowodnienia w meczu przeciwko sobie. Podopieczni Jana Sucha chcieli pokazać, że wygrana z Akademikami nie była dziełem przypadku, zaś ci drudzy chcieli wziąć rewanż. – Trzeba przyznać, że AZS grał naprawdę dobrze. Bardzo dużo bronili, bardzo dobrze przyjmowali, w przeciwieństwie do nas. Odrzucali nas zagrywką, my graliśmy na dwubloku przez co ułatwiliśmy im grę w tym elemencie oraz obronie. Konsekwentnie trzymali swój poziom gry, a my graliśmy zrywami: jeśli nie zdobywaliśmy punktów zagrywką takimi szaleńczymi akcjami, to w rzemiośle siatkarskim oni grali lepiej i byli bardziej poukładaną drużyną – mówił po spotkaniu Robert Prygiel. – Przez cały sezon mamy problem z przyjęciem. Od tego zaczyna się nasze nieszczęście w każdym przegranym meczu. Jeden błąd powoduje lawinę kolejnych. Mamy ludzi, którzy potrafią przyjmować, musimy tylko popracować nad tym, aby unikać serii błędów. Nie możemy tracić tak wielu punktów nie przyjmując zagrywki lub po złym przyjęciu, które uniemożliwia wyprowadzenie skutecznej akcji, zakończonej punktowym atakiem.

Na dwanaście spotkań, jakie rozegrała drużyna z Radomia w tym sezonie, jedynie dwa zakończyły się wynikiem pozytywnym dla niej. Taka sytuacja z pewnością nie jest marzeniem tak zawodników, jak i włodarzy klubu. – Wiadomo, że atmosferę budują wyniki, także pod tym względem nie jest jakoś super, ale biorąc pod uwagę to jak gramy i w jakim jesteśmy miejscu, to atmosfera jest naprawdę niezła – przekonuje atakujący Jadaru.



W kolejnych spotkaniach rywalami radomian będą między innymi AZS Olsztyn, Delecta, Politechnika, czy Siatkarz Wieluń. Być może jeszcze nie wszystko stracone dla Prygla i spółki. – Jesteśmy w takiej sytuacji, że w każdym spotkaniu musimy walczyć o punkty, bo wiadomo, że nasza sytuacja nie jest komfortowa. Każdy punkt jest na wagę złota. A nie mamy innego wyjścia niż walka o punkty – zapewnia zawodnik.

Robert Prygiel podczas przerwy między sezonami zmienił barwy klubowe. Przeszedł z Jastrzębskiego Węgla do Jadaru Radom, do miasta, w którym jego siatkarska przygoda się rozpoczęła. Jak teraz, po kilku miesiącach spędzonych w Jadarze, ocenia sytuację? – Na pewno jest ciężko. Większość swojej siatkarskiej kariery grałem w drużynach, które miały dość wysokie cele, takie jak gra o medale i inne trofea. Teraz, niestety, musimy grać o utrzymanie, jest ciężko, presja jest większa. Ale trzeba sobie z tym jakoś radzić i myślę, że damy radę – utrzymuje Prygiel. Czy żałuje swojej decyzji o przejściu do Jadaru? – Na to pytanie odpowiem po sezonie – kończy z uśmiechem.

Z zawodnikiem rozmawiała Kinga Popiołek – SportoweFakty.pl

Część wypowiedzi zaczerpnięto z Echa Dnia

źródło: Echo Dnia, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved