Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Włoska wyprawa Muszynianki

LM: Włoska wyprawa Muszynianki

fot. archiwum

Siatkarki Banku BPS Fakro Muszynianka Muszyna nad ranem rozpoczęły podróż do włoskiego Bergamo, gdzie zmierzą się w czwartek z miejscowym zespołem Foppapedretti Volley. Będzie to pierwszy pojedynek tych ekip w ramach I fazy play-off Ligi Mistrzyń.

Gospodynie czwartkowego spotkania – Foppapedretti Volley Bergamo – w fazie grupowej Ligi Mistrzyń występowało w grupie A. Rywalkami Włoszek były zespoły Universitet Biełgorod, ZOK Rijeka i RC Cannes. Foppapedretti odniosło dwie porażki po jednej z RC Cannes i Universitetem Biełgorod, ostatecznie zajmując 2. miejsce w grupie.

Na tej samej pozycji uplasowały się w grupie D zawodniczki Banku BPS Fakro Muszynianka. Podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego poniosły trzy porażki i w ostatecznym rozrachunku wyprzedziły w tabeli zespół Zariecza Odincovo dzięki lepszemu bilansowi setów.

Zespoły z Bergamo i Muszyny spotkały się w rozgrywkach Ligi Mistrzyń w poprzednim sezonie. W fazie grupowej podzieliły się zwycięstwami. We Włoszech 3:1 wygrały siatkarki z Muszyny, zaś w Polsce „Mineralne" odwdzięczyły się gościnnością i uległy 0:3.



W weekend obie ekipy zagrały na krajowych parkietach w spotkaniach ligowych i obie musiały rozegrać pięć setów. Różnica była jedna: Volley Bergamo wygrało z Desparem Perugia, zaś Muszynianka uległa MKS-owi Dąbrowa Górnicza. W tabelach w lepszej sytuacji znajdują się jednak Polki, zajmujące 2. miejsce w PlusLidze Kobiet. Foppapedretti plasuje się w tabeli Serie A na 4. pozycji.

W porównaniu z poprzednim sezonem skład ekipy z Bergamo niewiele się zmienił, choć Joanna Mirek upatruje w tym zespole bardzo ważnej różnicy w składzie. – Lo Bianco nie grała za dużo w tym sezonie, ostatnio co prawda wróciła, choć w większości meczów rozgrywała Kaśka Gujska. Zmiana rozgrywającej to kolosalna różnica – powiedziała zawodniczka, zastanawiając się, która z rozgrywających wyjdzie w pierwszej szóstce w czwartkowym meczu.

Podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego muszą zapomnieć przed meczem z Foppapedretti o ostatnich ligowych niepowodzeniach i skupić się tylko na spotkaniu w LM. W przypadku dobrego wyniku będą miały dobrą zaliczkę przed rewanżem, który rozegrają we własnej hali. – Jeżeli nie wygramy całego meczu, to wypadałoby przynajmniej seta, albo dwa – stwierdziła Mirek.

Z pewnością „Mineralne" nie stoją na straconej pozycji, choć rywalki też łatwo meczu nie oddadzą. Zespoły czeka zatem zacięta walka, zaś kibiców emocje i, miejmy nadzieję, możliwość obejrzenia siatkówki na najwyższym poziomie. Początek meczu w czwartek o godzinie 20:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved