Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > Podsmumowanie kolejki IV ligi śląskiej

Podsmumowanie kolejki IV ligi śląskiej

fot. archiwum

Zmagania na czwartoligowych parkietach nabierają rumieńców i wchodzą powoli w decydującą fazę. Najciekawszymi informacjami tego weekendu jest zmiana lidera w grupie pierwszej oraz dominacja zespołu z Bielska-Białej w zmaganiach grupy drugiej.

W grupie pierwszej rozgrywano w tym tygodniu sześć spotkań. Wszystkie mecze kończyły się rezultatem za trzy punkty, a tylko w jednym spotkaniu kibice zobaczyć mogli więcej niż trzy sety.

W tym tygodniu inauguracja zmagań na czwartoligowym froncie przypadła w udziale zespołowi GTSiK SiKReT Gliwice. Gospodarze podejmowali na własnym boisku ekipę zajmującą szóste miejsce, PST AZS Politechnika Częstochowska. Weekend dla zawodników, działaczy i fanów SiKReT-u rozpoczął się bardzo dobrze, ponieważ gliwiczanie po raz pierwszy w swym debiutanckim sezonie w IV lidze wygrali spotkanie i to od razu za trzy punkty. W pierwszym secie częstochowianie prowadzili wyrównaną grę do połowy seta, lecz później gospodarze odskoczyli na kilka „oczek" i prowadzenia już nie oddali. Set pierwszy padł łupem gliwiczan 25:20. W drugiej partii było więcej emocji. Set rozstrzygnął się dopiero w końcówce. Ponownie lepsi okazali się zawodnicy SiKReT-u, którzy wygrali tę odsłonę 25:23. W kolejnej partii u gliwiczan włączył się tzw. syndrom trzeciego seta. Gospodarze podeszli do tego seta zbyt nonszalancko myśląc, iż bez problemu wygrają. Zespół PST AZS szybko zbudował przewagę i zdołał wygrać 25:19. W czwartej partii zespół z Gliwic nie dał już wyrwać sobie historycznego zwycięstwa. Gliwiczanie zwyciężyli 25:22 i 3:1 w całym spotkaniu dopisując cenne 3 punkty do swego konta.

Dzień później, w sobotę odbyły się aż trzy mecze, z których każdy zakończył się w trzech setach. Do Dąbrowy Górniczej przyjechał zespół MKS-MOS Płomień Sosnowiec. Goście pewnie wygrali dwie pierwsze partie 25:13 i 25:16. Problemy z rozstrzygnięciem seta na własną korzyść pojawiły się dopiero w trzeciej odsłonie. Walka punkt za punkt doprowadziła do nerwowej końcówki, w której lepsi okazali się zawodnicy z Sosnowca. Tym razem zwyciężyli 25:23. Zwycięstwo 3:0 wciąż daje im kontakt z czołówką i zajęcie jednej z dwóch czołowych lokat.



W drugim z sobotnich spotkań naprzeciwko siebie stanęły zespoły PST AZS Politechniki Częstochowskiej oraz MTS As Myszków. Myszkowianie bijący się o pierwsze miejsce w grupie z ekipą z Rudników i Sosnowca przyjechali do Częstochowy walczyć o trzy „oczka". Trener MTS Asa mógł być zadowolony z swych podopiecznych, ponieważ wygrali 3:0 nie dając w żadnym z setów większych szans swoim rywalom. 25:13, 25:20 i 25:18 to wyniki, które jednoznacznie mówią o tym, kto nadawał ton temu spotkaniu.

W ostatnim spotkaniu tego dnia w Katowicach miejscowy UKS PIK podejmował GTSiK SiKReT Gliwice. Gliwiczanie przybywając na mecz do magicznego Spodka chcieli rozpocząć passę spotkań bez porażki. Jednakże zwycięstwo dzień wcześniej z zespołem z Częstochowy było wszystkim, na co było stać SiKReT w ten weekend. Katowiczanie wygrali pierwszego seta 25:22 i spotkanie zapowiadało się bardzo pasjonująco ze względu na dużo ilość obron i efektownych akcji. Kolejna partia padła łupem katowiczan 25:20 i postawiła gości w ciężkiej sytuacji. Trzeci set rozpoczął się dosyć niecodziennie, bo od prowadzenia… 11:0 gospodarzy. Mimo tak fatalnego początku zespół z Gliwic podniósł się i doprowadził do stanu 14:10 dla UKS PIK Katowice. Taka pogoń bardzo zmęczyła ekipę z Gliwic i nie byli w stanie podtrzymać dobrej dyspozycji do końca partii. Ostatecznie ulegli oni 25:15 i 0:3 w całym spotkaniu.

W niedzielę doszło do dwóch pojedynków. W pierwszym z nich MTS As Myszków podejmował na własnym boisku MKS Dąbrowę Górniczą. Myszkowianie uchodzili w tym meczu za faworyta i nie zawiedli swych kibiców. W pierwszej partii pewnie zwyciężyli 25:15. W drugiej odsłonie dąbrowianie zmobilizowali się i doprowadzili do równorzędnej walki. Niestety przegrali również drugiego seta, tym razem 25:21. W trzeciej partii gospodarze ponownie nie zostawili złudzeń swym rywalom i gładko ograli ich 25:18.

Ostatnie spotkanie w grupie pierwszej rozgrywane w ten weekend to konfrontacja walczących o awans zespołów MKS-MOS Płomień Sosnowiec i KS Corona Budmar Rudniki. Gospodarze ulegli jednak rywalom bardzo wyraźnie – aż 25:15. Druga partia przyniosła już oczekiwane emocje, jednakże i tym razem zawodnicy Płomienia nie byli w stanie wyjść z walki w tej partii zwycięsko. Rudniczanie wygrali 31:29 i prowadzili w całym spotkaniu 2:0. Trzeci, i jak się okazało ostatni, set tego meczu padł łupem KS Corony Budmar 25:21.

Wyniki w grupie pierwszej:

GTSiK SiKReT Gliwice – PST AZS Politechnika Czestochowska 3:1
(25:20, 25:23, 19:25, 25:22)

MKS Dąbrowa Górnicza – MKS-MOS Płomień Sosnowiec 0:3
(13:25, 16:25, 23:25)

PST AZS Politechnika Częstochowska – MTS As Myszków 0:3
(13:25, 20:25, 18:25)

UKS PIK Katowice – GTSiK SiKReT Gliwice 3:0
(25:22, 25:20, 25:14)

MTS As Myszków – MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:15, 25:21, 25:18)

MKS-MOS Płomień Sosnowiec – KS Corona Budmar Rudniki 0:3
(15:25, 29:31, 21:25)

W grupie drugiej doszło do czterech pojedynków, w których dwukrotnie triumfowali gospodarze i dwukrotnie goście.

W pierwszym z piątkowych spotkań UKS COS Olimp Szczyrk podejmował UKS Quo Vadis Zabrze Makoszowy. Szczyrczanie rozpoczęli ten mecz od mocnego akcentu – zwyciężyli w pierwszej odsłonie 25:20. W drugiej partii lepsi okazali się goście, którzy wygrali do 18 i doprowadzili do wyrównania stanu meczu. Trzecia i czwarta partia nie były dla zabrzan już tak owocne i musieli w obu uznać wyższość przeciwników. W secie numer trzy Olimp wygrał 26:24, a w czwartej partii zdecydowanie ograł Quo Vadis 25:16.

W Skoczowie miejscowy KS „Siatkarz-Beskid" podejmował mocny BBTS Włókniarz Bielsko-Biała. Bielszczanie okazali się dla gospodarzy zespołem zbyt silnym i Siatkarz-Beskid musiał uznać ich wyższość w trzech setach. Pierwszą odsłonę wygrał BBTS do 17. W kolejnej skoczowianie podjęli walkę i ulegli 25:22. Trzeci set był powtórką pierwszej partii, w której BBTS Włókniarz zwyciężył 25:17.

W trzecim spotkaniu w grupie drugiej, rozgrywanym już w niedzielę, zmierzyły się ekipy MUKS Michałkowice i GLKS Wilkowice. Premierowy set padł łupem gości, którzy zwyciężyli po ciężkiej walce 25:23. Zespół z Michałkowic nie dał sobie jednak wyrwać zwycięstwa za trzy „oczka" i w kolejnych trzech setach udowadniał swoją wyższość. MUKS zwyciężył 3:1 i mógł cieszyć się z kolejnych trzech punktów w ligowej tabeli.

Ostatnie spotkanie w grupie drugiej odbyło się w Knurowie. W roli gospodarza zagrał zespół TKKF Szczygłowice Knurów, a zespołem przyjezdnym był team liderów tabeli, czyli AZS ATH Bielsko-Biała. Jak na lidera przystało, bielszczanie nie dali większych szans swym przeciwnikom i wygrali w trzech setach. Pierwsza partia padła ich łupem 25:18, druga 25:19 a w trzeciej wygrali 25:21.

Wyniki w grupie drugiej:

UKS COS Olimp Szczyrk – UKS Quo Vadis Zabrze Makoszowy 3:1
(25:20, 18:25, 26:24, 25:16)

KS „Siatkarz-Beskid" Skoczów – BBTS Włókniarz Bielsko-Biała 0:3
(17:25, 22:25, 17:25)

MUKS Michałkowice – GLKS Wilkowice 3:1
(23:25, 25:14, 25:19, 25:22)

TKKF Szczygłowice Knurów – AZS ATH Bielsko-Biała 0:3
(18:25, 19:25, 21:25)

Liderem w grupie pierwszej z dorobkiem 22 punktów jest MTS As Myszków. Tuż za nimi znajduje się KS Corona Budmar Rudniki z 21 punktami oraz MKS-MOS Płomień Sosnowiec. W grupie drugiej numerem jeden jest AZS ATH Bielsko-Biała z 22 „oczkami", za ich plecami znajduje się BBTS Włókniarz Bielsko-Biała z 20 punktami. Trzecie miejsce okupuje UKS COS Olimp Szczyrk z 16 „oczkami" na koncie.

źródło: inf. własna, szps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved