Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ljubo Travica: Czeka nas bardzo trudne i ważne spotkanie

Ljubo Travica: Czeka nas bardzo trudne i ważne spotkanie

fot. archiwum

Po trzytygodniowej przerwie najlepsza dwunastka fazy grupowej Ligi Mistrzów rozpocznie zmagania w fazie play-off. Asseco Resovia w walce o awans do 1/6 play -off zmierzy się z wicemistrzem Bułgarii i zdobywcą pucharu Bułgarii w sezonie 2008/2009 - CSKA Sofia.

Ljubo Travica (trener Asseco Resovii): – Tak jak już wcześniej podkreślałem, w tym sezonie praktycznie każdy mecz jest dla nas bardzo ważny. Dlatego koncentrujemy się wyłącznie na każdym najbliższym spotkaniu i po wygranej w Jastrzębiu myślimy już tylko o środowym spotkaniu Ligi Mistrzów. Analizowałem ostatnio 4-5 spotkań CSKA Sofia i widać po ich meczach, że są zupełnie innym zespołem u siebie niż na wyjazdach. Do tej pory wygrali wszystkie mecze LM rozgrywane w Sofii, dlatego w środę czeka nas bardzo trudne i ważne spotkanie, które może być kluczem do awansu do następnej rundy. Powtórzę jeszcze raz, że bardzo istotna będzie przede wszystkim nasza postawa – zachowanie zawodników, ich chęć zwycięstwa, agresywność, koncentracja, dobra atmosfera w zespole, wiara w siebie i kolegów. To wszystko dobrze funkcjonowało w ostatnim meczu ligowym w Jastrzębiu. Widać, że w naszym zespole powróciła wiara i oby tak było dalej.

CSKA Sofia to zespół, który gra dobrze zwłaszcza w meczach u siebie. Wyróżniającym się zawodnikiem jest ich środkowy Teodor Todorow, który dobrze blokuje i atakuje na bardzo wysokim zasięgu. W ataku ich gra opiera się na Kenijczyku – Philip’ie Maiyo, który skacze wysoko i otrzymuje bardzo dużo piłek od rozgrywającego. Jeśli on gra dobrze, to CSKA zwykle wygrywa. Jest to zespół, który dużo ryzykuje i często gra środkiem. Dlatego podstawą w naszej grze będzie agresywna zagrywka, którą musimy utrudnić przyjęcie naszym przeciwnikom i wyeliminować ich częstą grę środkiem. Nikołaj Iwanow jest bardzo doświadczonym zawodnikiem i przy dobrym przyjęciu gra dużo pierwszym tempem.

To prawda, że tacy zawodnicy jak Nikołaj Iwanow, czy Iwajło Stefanow, którzy grali nie tak dawno w polskiej lidze, mają już za sobą najlepsze lata w karierze. Z drugiej strony trzeba przyznać, że zespół CSKA stanowi taką dobrą mieszankę rutyny z młodością. Ten zespół wywalczył przecież drugie miejsce w swojej grupie. Musimy pamiętać o tym, że wszystkie z tych 12 drużyn, który awansowały do fazy play-off prezentują dobrą siatkówkę i na tym etapie nie ma już łatwych przeciwników. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że losowanie mogło być dla nas dużo gorsze, bo mogliśmy wylosować jakiś zespół rosyjski, czy grecki, a przy takim przeciwniku, jak CSKA mamy dużą szansę żeby awansować dalej i w walce o awans do Final Four zmierzyć się z BetClic Trentino, najlepszym obecnie zespołem na świecie. Ten pojedynek byłby prawdziwą ucztą dla naszych kibiców i dla klubu. Najpierw jednak trzeba wygrać dwumecz z CSKA Sofia, a to oznacza, że na wyjeździe musimy uzyskać jak najlepszy rezultat, a najlepiej wygrać, żeby w rewanżu u siebie grać już spokojniej i bez dodatkowego napięcia.



Krzysztof Gierczyński (kapitan Asseco Resovii): – Po meczu w Jastrzębiu jedziemy do Sofii w dobrych nastrojach. To był dla nas bardzo ważny mecz, bo dzięki trzem punktom nie tracimy kontaktu z czołówką i teraz nasza pozycja w tabeli wygląda już nieco lepiej. Jeśli chodzi o zespół CSKA Sofia, to mieliśmy okazję spotkać się z tą drużyną na międzynarodowym turnieju w Kragujevacu, w którym wystąpiliśmy tuż przed rozpoczęciem PlusLigi. Wiemy, że ten zespół od tego czasu zmienił nieco skład i jest dużo groźniejszy. Gra na pewno lepiej niż cztery miesiące temu. Wygrał do tej pory wszystkie mecze Ligi Mistrzów we własnej hali. Widać, że mecze w Sofii są dla nich priorytetem. Musimy spodziewać się tego, że Bułgarzy rzucą na nas wszystkie swoje siły. Z drugiej strony nie tylko nasi kibice, ale również my sami liczymy na to, że mamy większy potencjał od naszych przeciwników. CSKA Sofia nie ma jakiejś wielkiej marki w Europie i to jest na pewno zespół w naszym zasięgu. Niemniej jednak w Bułgarii czeka nas trudna przeprawa. Wiem z własnego doświadczenia, że tam się gra bardzo ciężko.

Aleksander Popow (trener CSKA Sofia): – Znamy dobrze drużynę z Rzeszowa, bo graliśmy przeciwko niej na turnieju towarzyskim w Serbii przed sezonem ligowym. Wiemy, że jest to bardzo silny zespół. Jestem trochę zaskoczony ich porażkami i słabszymi występami w lidze polskiej, ale widać, że w Lidze Mistrzów są dużą siłą. Jeśli chodzi o nasze szanse w tym dwumeczu, to powiem tylko, że przed rozpoczęciem rozgrywek europejskich mówiliśmy o tym, że będziemy się cieszyć choćby z jednego zwycięstwa, a zanotowaliśmy już trzy i nie chcemy na tym poprzestać. Wiemy, że jesteśmy trochę takim czarnym koniem tych rozgrywek i mamy nadzieję, że w pojedynku z Resovią również wszystkich pozytywnie zaskoczymy i może nawet awansujemy do następnej fazy. Ze składu Resovii znam doskonale Oivanena i Akhrema, którzy są wyróżniającymi się zawodnikami w tej drużynie. Szczególnie analizujemy grę Aleha Akhrema, który dał się nam już we znaki w zeszłym sezonie, kiedy graliśmy w grupie z Iraklisem Saloniki. Znamy również polskich kadrowiczów, Krzysztofa Ignaczaka, czy Wojciecha Grzyba. W ogóle zespół Resovii ma kilku klasowych zawodników. Widać, że jest to drużyna z dużym budżetem, która jest w stanie zatrudnić świetnych graczy. Mają również uznanego trenera Ljubo Travicę, którego znam z czasów, kiedy byłem asystentem trenera Bułgarii – Milorad’a Kiac’a, a Ljubo był wtedy trenerem Serbii.

Nikołaj Iwanow (kapitan CSKA Sofia): – Kiedy grałem w Polsce w barwach Jastrzębskiego Węgla, Resovia była drużyną, która starała się przebić do pierwszej „czwórki", ale nie udało jej się tego celu zrealizować. Potem jednak zaszły w tym klubie poważne zmiany organizacyjne. Sponsor zainwestował sporo pieniędzy w drużynę. W Rzeszowie zatrudniono świetnego trenera i uznanych zawodników i od razu przyszedł sukces w postaci wicemistrzostwa Polski. W tym sezonie Resovia ma nawet jeszcze mocniejszy skład. Na pewno jest to drużyna o dużym potencjale, która cały czas się rozwija. Z drugiej strony wiemy też o tym, że Resovia ma pewne problemy. Przegrała walkę o puchar Polski, a w tabeli PlusLigi też musi gonić swoich przeciwników. Wynika to po części z tego, że ciężko jest pogodzić równą i dobrą grę przez cały sezon w pucharach i w lidze. My mamy nadzieję, że trafimy właśnie na jeden ze słabszych dni Resovii i w tym upatrujemy swojej szansy. Nasza drużyna jest trochę nieobliczalna i nie można jej z góry skreślać nawet jeśli jesteśmy słabsi na papierze. Mamy nadzieję, że przystąpimy do meczu z Resovią bardzo skoncentrowani i zagramy na maksimum swoich możliwości, a wtedy nie będziemy bez szans. Na pewno jesteśmy w stanie pokusić się o niespodziankę w tym dwumeczu.

źródło: assecoresovia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved