Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Karolina Kosek: Będzie walka do końca

Karolina Kosek: Będzie walka do końca

fot. archiwum

Siatkarki Organiki Budowlanych Łódź pokonały w poniedziałkowy wieczór PTPS Piła 3:2. Łodzianki zainkasowały dwa punkty i obecnie mają trzy „oczka" przewagi nad piątą w tabeli Impelem Gwardia Wrocław. Teraz czeka je kilka dni wolnego na regenerację sił.

Był to bardzo nierówny mecz. Nie wiem z czego to wynikało, musimy to przeanalizować na chłodno. Cieszę się, że te dwa punkty udało się zdobyć, bo każde punkty są nam potrzebne. Sytuacja w tabeli jest bardzo ciasna – podsumowania spotkanie przeciwko pilankom Karolina Kosek. Zawodniczka może być jednak zadowolona z własnego występu. Zdobyła w meczu 10 punktów, w tym 1 z zagrywki i 1 blokiem. Jej skuteczność w ataku nie była zbyt wysoka, bowiem wyniosła 33%, jednak lepiej zaprezentowała się w przyjęciu. Jej skuteczność w tym elemencie wyniosła 73% (w tym 46% przyjęcia idealnego).

Podopieczne trenera Wiesława Popika zanotowały po tym meczu kolejne dwa punkty na swoim koncie, a zatem mają trzy „oczka" przewagi nad Gwardią Wrocław. To jednak nie daje im żadnego bezpieczeństwa, cały czas muszą spoglądać na poczynania rywalek. – Oczywiście nie ma tutaj mowy o odpuszczaniu. Jest tak wyrównana liga, że będzie walka do końca – podkreśliła przyjmująca Organiki.

W sobotę 13 lutego odbędzie się w Warszawie Mecz Gwiazd PlusLigi i PlusLigi Kobiet. To powoduje, że następna kolejka ekstraklasy zostanie rozegrana za dwa tygodnie. Z ekipy Organiki do Warszawy pojedzie tylko Katarzyna Zaroślińska, która będzie rezerwową atakującą zespołu ze Wschodu. Pozostałe zawodniczki będą miały czas na odpoczynek. – Będzie przerwa w ten weekend. Prawdopodobnie to będzie ostatni weekend do końca sezonu kiedy można odpuścić, dlatego na pewno sobie odpoczniemy. Potem już się zacznie ta najważniejsza faza rozgrywek i play-offy.



Do tej pory Organika Budowlani nie miała dobrego bilansu wygranych we własnej hali. Przed meczem z PTPS-em łodzianki wygrały u siebie tylko z Gwardią i Gedanią. Dlatego wszyscy oczekiwali, że podopieczne trenera Popika w końcu się przełamią. – Myślę, że ten mecz był ewidentnie przykładem na to, że się przełamałyśmy. Nawet w piątym secie już nie wyglądało to dobrze, szło na porażkę, a jednak się przełamałyśmy. Myślę, że to jest ten moment, na który czekałyśmy.

Trzeba przyznać, że na takie przełamanie czekali też niecierpliwie sympatycy Organiki, którzy już na kilka dni przed meczem wykupili wszystkie bilety. – Cieszymy się bardzo, że ludzie przychodzą i nas dopingują. Myślę, że będziemy już teraz grać coraz lepiej i równiej, żeby nie dostarczać już aż tylu emocji co w tym meczu – stwierdziła na koniec Karolina Kosek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved