Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Strefowe podsumowanie 13. kolejki PlusLigi

Strefowe podsumowanie 13. kolejki PlusLigi

fot. archiwum

Skra Bełchatów, AZS Częstochowa i ZAKSA Kędzierzyn - Koźle, tak przedstawia się czołówka PlusLigi po trzynastu rozegranych kolejkach. W miniony weekend pauzowały Delecta Bydgoszcz i Siatkarz Wieluń, które zagrają 12 lutego.

Pierwsze sobotnie spotkanie okrzyknięte zostało przez dziennikarzy i kibiców rewanżem za finał Pucharu Polski, bowiem Jastrzębski Węgiel podejmował u siebie Resovię Rzeszów. Goście od początku narzucili swój styl gry. Raz za razem zagrywką odrzucali rywala od siatki, czym znacznie utrudniali Grzegorzowi Łomaczowi prowadzenie akcji ofensywnych. Słabe przyjęcie po stronie gospodarzy przełożyło się na stosunkowo niska skuteczność w ataku. Po przeciwnej stronie siatki sytuacja wyglądała zgoła odwrotnie. Krzysztof Ignaczak, Marcin Wika i Aleh Akhrem dostarczali Rafaelowi Redwitzowi dokładne piłki, co pozwalało mu gubić blok jastrzębian. Dzięki temu rzeszowscy atakujący mieli ułatwione zadanie i wykorzystywali dobre dogrania swojego rozgrywającego (wybranego zresztą MVP spotkania). Nie pomogło miejscowym 19 oczek Igora Yudina. Zdołali wygrać zaledwie jedną partię, komplet punktów pojechał zatem do Rzeszowa. Zwycięstwo 3:1 pozwoliło Resovii przeskoczyć w tabeli drużynę Jastrzębskiego Węgla, ale zawodnicy wciąż pamiętają o bolesnej porażce z Bydgoszczy. Cieszy dobra gra zespołu i cieszy ta postawa, która może troszkę zaleczy "ranę" po Pucharze. Tym bardziej, że zdołaliśmy się zrewanżować zespołowi z Jastrzębia u nich "w domu". Szczerze mówiąc, ja bym te trzy punkty oddał za Puchar… – mówił po meczu Krzysztof Ignaczak. Zdobyte w Jastrzębiu trzy punkty mogą się jednak okazać dla Resovii bezcenne w kontekście walki o medale mistrzostw Polski.

Czekaliśmy na to, że ten mecz się sam wygra i za to dostaliśmy naganę – słowa Mariusza Sordyla najlepiej oddają postawę AZS Olsztyn w derbach akademickich. AZS Politechnika Warszawska nadspodziewanie łatwo rozprawiła się z gospodarzami tego pojedynku. Olsztynianie tylko w drugim secie nawiązali wyrównaną walkę z podopiecznymi trenera Panasa i przegrali tę partię na przewagi. Pozostałe dwie odsłony przebiegały pod dyktando warszawskiego zespołu. Gospodarze rozegrali słabe zawody, najbardziej było to widać w ataku. Czterech zawodników zanotowało w tym elemencie skuteczność oscylującą wokół 30%, a zerowa skuteczność Dawida Guni mówi sama za siebie. Na tym tle warszawianie prezentowali się okazalej, co ważniejsze, potrafili wykorzystać słabość przeciwnika. Mogła się podobać gra w bloku Karola Kłosa, który zatrzymał olsztynian siedem razy, czym zrównoważył nieco swoją gorszą postawę w ataku. Dobre zawody rozegrał natomiast Rafał Buszek, który wybrany został MVP spotkania. Dzięki zwycięstwu 3:0 Politechnika wyprzedziła Siatkarza Wieluń i wydostała się ze strefy spadkowej.

AZS Częstochowa zameldował się na drugim miejscu tabeli dzięki zwycięstwu 3:0 nad Jadarem Radom. Gospodarze zrewanżowali się tym samym radomianom za porażkę w pierwszej rundzie. Akademicy przewyższali gości w każdym elemencie sztuki siatkarskiej, co nie powinno dziwić, gdy walczą ze sobą drużyna z czołówki oraz z „ogona" ligowego. Dwie pierwsze partie bezdyskusyjnie należały do zawodników trenera Wagnera, którzy zwyciężyli pewnie do 19 i 18. W trzecim secie gospodarze mieli kilka piłek meczowych od stanu 24:21, jednak goście z Radomia, prowadzeni przez Arkadiusza Terleckiego i Macieja Pawlińskiego, zaciekle walczyli o przedłużenie tego meczu. Mocne, celne zagrywki sprawiły przyjmującym gospodarzy ogromne problemy, co dawało podopiecznym trenera Sucha szansę na wygranie seta. Niestety nastąpiło lekkie rozluźnienie, pewna nonszalancja, jedna rozegnana piłka na pojedynczym bloku – nieskończona, później przechodząca i niepotrzebnie doprowadziliśmy do takiej nerwowej końcówki. Chociaż z drugiej strony dobrze, bo widać było, że drużyna nie pękła w takich ważnych momentach – tłumaczył po spotkaniu Grzegorz Wagner. Ostatecznie szczęście zostało przy częstochowianach. Przy kolejnej piłce meczowej Fabian Drzyzga uderzył z przechodzącej piłki i skończył partię wynikiem 31:29. MVP wybrany został Piotr Nowakowski, który nękał rywali zagrywką oraz ustawił cztery punktowe bloki.



Niedzielne spotkanie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle ze Skrą Bełchatów przyniosło widzom sporo emocji. W zespole mistrzów Polski po raz pierwszy na ligowym podwórku zagrał w pełnym wymiarze wracający po rehabilitacji Michał Winiarski. Popularny Winiar zastąpił kontuzjowanego Stefana Antigę. Bełchatowianie dość pewnie wygrali pierwszą partię, w dużej mierze dzięki zagrywkom Mariusza Wlazłego i Bartosza Kurka. Przez większą część drugiego seta kędzierzynianie utrzymywali minimalną przewagę, jednak w końcówce goście przyspieszyli i rozstrzygnęli ją na swoją korzyść. Miejscowi jednak nie odpuszczali. Bardzo dobrze wprowadził się do gry Tuomas Sammelvuo, który zmienił na boisku Terence’a Martina. Tym razem to kędzierzynianie zachowali więcej zimnej krwi i wygrali końcówkę trzeciej odsłony, w czwartej nie dając gościom nawet pomyśleć o zwycięstwie. W tie-breaku podopieczni Krzysztofa Stelmacha po wyrównanym początku „stanęli" przy stanie 8:8. Zagrywki Marcina Możdżonka siały spustoszenie w szeregach gospodarzy, a Skra zdobywała kolejne punkty. Mistrzowie Polski wygrali 15:9 i wywieźli z Kędzierzyna dwa oczka, które umocniły zespół Jacka Nawrockiego na fotelu lidera. MVP spotkania został Mariusz Wlazły, niekwestionowany „kiler" bełchatowian.

Po trzynastu kolejkach sytuacja w tabeli PlusLigi powoli się krystalizuje. Za Skrą, która prowadzi z przewagą sześciu oczek, nad drugim zespołem, ustawia się kolejka pretendentów do strefy medalowej. W dole klasyfikacji trzy drużyny zdają się być skazane na walkę o utrzymanie. Politechnika Warszawska ma bowiem tylko punkt przewagi nad Siatkarzem Wieluń i Jadarem Radom. Te dwa zespoły mają jednak po jednym zaległym spotkaniu, które rozegrają 12 lutego. Na czternastą kolejkę zawodnicy PlusLigi muszą poczekać dwa tygodnie. W przyszły weekend ligowi bohaterowie spotkają się bowiem w Warszawie na Meczu Gwiazd.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved