Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Aleh Akhrem: Jesteśmy profesjonalistami

Aleh Akhrem: Jesteśmy profesjonalistami

fot. archiwum

Aleh Akhrem doskonale zaaklimatyzował się w naszym kraju i szybko zdobył zarówno uznanie ekspertów, jak i sympatię kibiców siatkówki. Zawodnik podzielił się ze „Strefą Siatkówki" wrażeniami z dotychczasowego pobytu w Polsce.

Już teraz można powiedzieć, że dołączenie Aleh Akhrema do rzeszowskiego zespołu było prawdziwym transferowym strzałem w dziesiątkę. Białorusin, który w ubiegłym sezonie wraz z Iraklisem Saloniki dotarł do ścisłego finału Ligi Mistrzów, szybko odnalazł się w polskich realiach i jest jednym z najlepszych skrzydłowych występujących w rodzimej PlusLidze. Szybko jego gra spotkała się z uznaniem nie tylko ekspertów, ale i kibiców siatkówki. Zawodnik Resovii został doceniony także przez czytelników „Strefy Siatkówki" i w naszym plebiscycie w kategorii „najlepszy zagraniczny siatkarz" zajął wysokie, drugie miejsce. – Jestem bardzo zadowolony, że w tak krótkim czasie tak to wyszło. Wiem, nad czym można pracować. Chciałbym dobrze grać z zespołem i jak najczęściej pokazać dobrą siatkówkę – powiedział Akhrem w komentarzu do głosowania internautów. Przyjmujący Resovii został także, również głównie dzięki przychylności kibiców, zaproszony do udziału w Meczu Gwiazd PlusLigi. – Dziękuję, że kibice zagłosowali na mnie – dodał wyraźnie szczęśliwy zawodnik. Przyznał także, że zrobi wszystko, by nie zawieźć ich zaufania.

Dokładnie dwa tygodnie temu Resovii nie udało się jednak spełnić pokładanych w niej nadzieji fanów i po pasjonującej walce, ale jednak, przegrała z Jastrzębskim Węglem finał Pucharu Polski. W sobotnim, niejako rewanżowym, pojedynku w grze podopiecznych trenera Lubomira Travicy nie było jednak widać ani specjalnego zdenerwowania, ani respektu przed rywalami. Czy zatem łatwo było rzeszowianom przejść do porządku dziennego po tej bolesnej porażce? – Bardzo ciężko było zapomnieć ten mecz i naprawdę następny tydzień było nam ciężko. Dobrze, że był ten mecz z Wieluniem (wygrany przez Resovię – przyp. red.), bo zagraliśmy jeszcze z gorącą głową, myśląc o pucharze… – przyznał Akhrem. Teraz musimy zapomnieć o wszystkim, bo jesteśmy profesjonalistami. Trzeba patrzeć dalej i grać. To jest sport.

Resovia, w razie zdobycia Pucharu Polski, zapewniłaby sobie już teraz prawo udziału w przyszłorocznej edycji Champions League. Na razie rzeszowianom pozostaje walka w tegorocznej Lidze Mistrzów, w której, póki co, są prawdziwą rewelacją i radzą sobie świetnie. Jak zatem nastroje przed pojedynkiem z Sofią? – Wiemy, że CSKA wygrała wszystkie mecze u siebie. Tak samo, jak my chcieliby zrobić wszystko i przejść do drugiej rundy. Wiemy, że będzie ciężko. Aleh Akhrem zaraz jednak dodał, że podobnie jak przeciwnicy, tak i rzeszowianie zrobią wszystko, co w ich mocy, by ten awans wywalczyć.



Przyjmujący Resovii coraz lepiej radzi sobie nie tylko z grą w polskiej lidze, ale i także z polskim… językiem. – Od razu, kiedy przyjechałem, to rozumiałem wszystko, tylko nie było tego w praktyce…. Teraz „praktyka" wygląda coraz lepiej, a jak przyznaje sam siatkarz, w kwestii nauki naszego języka nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. – Idę do przodu i chciałbym jeszcze lepiej. Myślę, że wszystko uda się w przyszłości. Nie sposób było zatem nie zapytać o to, jak czuję się w Polsce wschodząca gwiazda PlusLigi. – Bardzo dobrze się tu czuję i bardzo się cieszę, że gram w tym zespole. Chciałbym z tym zespołem jak najlepiej wystąpić i zwyciężać. Nie udało się w pucharze, musimy myśleć dalej. Naprawdę fajni kibice, dobra atmosfera w hali – zawodnik nie szczędził komplementów pod adresem swojego obecnego klubu. – Czujemy adrenalinę, taką, żeby jak najlepiej pokazać to, co umiemy robić.

Skoro kapitan reprezentacji Białorusi świetnie czuje się w naszym kraju, a jego zespół radzi sobie nie tylko doskonale na krajowych parkietach, ale i w prestiżowej Lidze Mistrzów, z pewnością wielu kibiców z radością przyjęłoby jego decyzję o występach w PlusLidze w następnych sezonach. Czy jest to możliwe? – Wszyscy mówią, czy zostajesz, czy nie zostajesz… Najpierw będziemy rozmawiać z Resovią i zobaczymy – uciął krótko temat Akhrem. Jednak jego „następne lata" dają jednak nadzieję na utrzymanie tego wartościowego zawodnika w PlusLidze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved