Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Niespodziewany punkt Centrostalu w Bielsku

PlusLiga Kobiet: Niespodziewany punkt Centrostalu w Bielsku

fot. archiwum

Podopieczne Piotra Makowskiego prowadziły już w hali lidera 2:0. Bielszczanki jednak zerwały się do odrabiania strat i ostatecznie Aluprof pokonał Centrostal po tie-breaku. Bydgoszczanki wywiozły jednak z Bielska-Białej bardzo cenny punkt.

Drużyna wicemistrzyń kraju, BKS-u Aluprof, w ostatnich trzech spotkaniach ligowych zaprezentowała wysoką dyspozycję wygrywając z każdym z rywali, w tym z mistrzyniami Polski z Muszyny. Nikt nie spodziewał się chyba, że u siebie bielszczanki będą miały tak duże problemy jak sobotnim pojedynku z szóstym w tabeli Centrostalem Bydgoszcz.

Początek pierwszego seta meczu należał do miejscowych, które głównie za sprawą Heleny Horki objęły szybko prowadzenie 8:3. Po przerwie technicznej mieliśmy koncert zepsutych zagrywek z obu stron. Przewaga BKS-u jednak nie zmalała i po skutecznym bloku Bereniki Okuniewskiej było 13:7. Bielszczanki utrzymywały prowadzenie i po świetnym ataku między rękami blokujących w wykonaniu Doroty Świeniewicz było 20:14. Po udanej kiwce Katarzyny Skorupy trener Mariusz Wiktorowicz zmienił rozgrywającą BKS-u na drugą zawodniczkę na tej pozycji, Annę Kaczmar. Ta zmiana wyraźnie pogorszyła grę gospodyń, a to co stało się w końcówce tej odsłony zszokowało nie tylko bielską publiczność w hali przy ulicy Rychlińskiego. BKS miał aż siedem piłek setowych i nie potrafił tego wykorzystać. Błędy w obronie i dekoncentracja bielskich siatkarek sprawiły, że rywalki dogoniły lidera tabeli. Dobrze grały w bydgoskim teamie szczególnie 19-letnia Patrycja Polak i środkowa Katarzyna Mróz. Centrostal doprowadził do remisu, a wkrótce wygrał na przewagi 27:25.

Drugi set rozpoczął się ponownie od prowadzenia gospodyń, które jednak szybko stopniało, a na pierwszej przerwie technicznej już z prowadzenia cieszyły się przyjezdne (8:7). Do końca tej odsłony trwała wyrównana walka na parkiecie. W Centrostalu dobrze funkcjonował blok na czele z Mróz. Przy stanie 21:20 dla bydgoskiej ekipy właśnie ona uzyskała dwa cenne "oczka" i BKS tracił już trzy punkty do rywalek. W ważnym momencie seta Skorupa zagrywała jednak na Horkę, która się nie myliła i mieliśmy wyrównanie (23:23). Końcówka partii jednak należała do przyjezdnych, które po asie serwisowym Dominiki Nowakowskiej wygrały 25:23 i objęły prowadzenie 2:0 w setach.



Na trzeciego seta trener Wiktorowicz wpuścił do boju Jolantę Studzienną, która ożywiła trochę grę bielskiego bloku w konfrontacji z świetnie dysponowaną tego dnia Katarzyną Mróz (17 punktów). Po ataku Horki BKS prowadził 8:6, ale już wkrótce po asie serwisowym Polak był remis (8:8). Młodziutka Patrycja Polak była najlepszą zawodniczką spotkania obok Heleny Horki. Zdobyła dla swojego zespołu 23 "oczka".

BKS wciąż miał jednak problemy w przyjęciu, stąd trener wzmocnił je wpuszczając na parkiet drugą nominalną libero, Agatę Sawicką. Tym razem bowiem od początku meczu zagrała na tej pozycji Mariola Wojtowicz. Przy stanie 16:15 dla gospodyń zdobyły one trzy kolejne punkty i trener Piotr Makowski wziął czas na żądanie. Aluprof nie pozwolił sobie jednak odebrać zwycięstwa w trzeciej partii, przedłużając szansę na osiągnięcie w tym meczu choćby dwóch punktów. Końcówka to świetne uderzenia zarówno z lewego, jak i prawego skrzydła Czeszki Horki. Set zakończyła Eleonora Dziękiewicz (25:21).

Przedłużone nadzieje lidera tabeli PlusLigi Kobiet zwiększyły się w czwartej odsłonie. Mimo ponownie wyrównanego początku seta, to bielszczanki w drugiej jego części wypracowały sobie przewagę. Główna w tym zasługa nie kogo innego jak… Heleny Horki. BKS prowadził 13:11, ale wkrótce już 20:13. Trener Makowski zmienił Ewę Kowalkowską na Izabelę Kasprzyk, która jednak myliła się w ataku. Powrót doświadczonej zawodniczki Centrostalu na parkiet nie był jednak udany, a jej ostatnie autowe zbicie sprawiło, że potrzebny był tie-break do rozstrzygnięcia meczu. Czwarty set zakończył się wynikiem 25:16.

Piąta odsłona to pojedynek najlepszych zawodniczek w obu zespołach, czyli Heleny Horki i Patrycji Polak. Obie siatkarki nie myliły się w ataku. Horka, wybrana MVP spotkania, zdobyła w sobotni wieczór aż 32 punkty, przy 58 procentowej skuteczności. To ona jednak częściej punktowała w tie-breaku i to BKS objął szybko prowadzenie 8:3, 11:6 i 13:8. Polak zdobyła jeszcze dziesiąte "oczko" atakiem ze skrzydła, ale ostatnie zagranie należało do Aluprofu i Natalii Bamber. BKS wygrał 15:10 i w całym spotkaniu zdobył dwa punkty.

Mimo porażki dopiero po tie-breaku z pewnością wśród zawodniczek Centrostalu pozostaje niedosyt. Bydgoszczanki miały szansę ugrać nawet pełną pulę, gdyż prowadziły już 2:0. BKS natomiast podniósł się po fatalnym początku meczu i podtrzymał dobrą passę. Wynik 3:2 należy uznać jednak przynajmniej za małą niespodziankę.

Najlepszą zawodniczką meczu wybrano atakującą Aluprofu, Helenę Horkę.

Autor: Paweł Sala

Aluprof Bielsko-Biała – Centrostal Bydgoszcz 3:2

(25:27, 23:25, 25:21, 25:16, 15:10)

Składy zespołów:

Aluprof: Dziękiewicz (12), Ciaszkiewicz (13), Horka (32), Okuniewska (6), Skorupa (2), Świeniewicz (12), Wojtowicz (libero) oraz Sawicka, Studzienna (6), Kaczmar i Bamber (6)
Centrostal: Kuczyńska (6), Kowalkowska (10), Mróz (17), Polak (23), Kuligowska (10), Smak (1), Wysocka (libero) oraz Nowakowska (2), Kasprzyk (4) i Sawoczkina

Zobacz również:

Wyniki 14. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved