Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Łukasz Ciupa: Pozostał pewien niedosyt

Łukasz Ciupa: Pozostał pewien niedosyt

fot. archiwum

Delic-Pol Norwid Częstochowa zajął szóste miejsce w II lidze gr. 2 i tym samym zakończył już rozgrywki. Przyjmujący drużyny spod Jasnej Góry, Łukasz Ciupa, krótko podsumował sezon oraz zdradził do jakiego wydarzenia wraca często myślami.

W rozgrywkach II ligi gr. 2 zajęliście szóste miejsce. Jak je ocenisz? Pozostał niedosyt?

Łukasz Ciupa:Myślę, że tak, jest pewien niedosyt. W tym roku w zespole było aż 5 seniorów, wiec przed rozpoczęciem rozgrywek mieliśmy nadzieję na walkę o wyższe cele. Niestety czas pokazał, że nie jest to takie proste. W trakcie sezonu było kilka kontuzji i urazów, które przeszkadzały w treningu na sto procent, co później, niestety, przekładało się na naszą grę.

W ubiegłą sobotę rozegraliście bardzo dobre spotkanie przeciwko rezerwom Skry. Gdybyście wcześniej zagrali na takim poziomie kilka spotkań, może byłoby miejsce w czwórce…



W pierwszym meczu w Bełchatowie dostaliśmy srogie lanie i chcieliśmy się za wszelką cenę w tym meczu pokazać z dobrej strony, co nie wątpliwie nam się udało. Można powiedzieć, ze we wszystkich elementach zagraliśmy na niezłym poziomie i urwaliśmy punkty kolejnemu liderowi naszej grupy. Wcześniej udało nam się wywalczyć „oczko" z Sudetami. Teraz można gdybać, ale gdybyśmy w dwóch, może trzech spotkaniach zdobyli komplet punktów nasze miejsce w tabeli mogłoby być lepsze.

To był wasz ostatni mecz w sezonie. Co teraz?

Niestety sezon skończyliśmy pod koniec stycznia. Szczerze powiem, że to dość dziwna sytuacja dla mnie. Zazwyczaj kończyłem rozgrywki w maju. Nic innego nam nie pozostało jak ćwiczenia na siłowni i tzw. małe gry. Jednak z drugiej strony nareszcie będę mieć więcej czasu na naukę i życie prywatne.

Jakie masz typy na play-offy? Kto zostanie mistrzem grupy?

Na prawdę ciężko ocenić, bo drużyny, które awansowały do play-off są bardzo wyrównane i każdy może wygrać z każdym. jeżeli miałbym oceniać przez pryzmat całej rundy zasadniczej to postawiłbym na Skrę, która grała najrówniej bez żadnych większych wpadek.

Liceum skończyłeś w ubiegłym roku. Dlaczego postanowiłeś pozostać w Norwidzie?

Myślę, że potrzebowałem ogrania w drugiej lidze jako przyjmujący. W trakcie mojego pobytu w liceum praktycznie przez półtorej sezonu występowałem jako libero, więc przetarcie na pozycji przyjmującego było mi niezbędne. Jestem z tego sezonu na prawdę bardzo zadowolony i liczę, że każdy kolejny będzie lepszy od poprzedniego.

Często wracasz myślami do ubiegłorocznych finałów Mistrzostw Polski Juniorów? Złoto było blisko…

Bardzo często wracam, nie tyle do całego turnieju, co do tie-breaka w finale z Jokerem Piła, który mógł się skończyć szczęśliwie dla nas i po którym moglibyśmy cieszyć się Mistrzostwem Polski. Niestety, nie udało się i teraz już nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Mimo wszystko okres liceum spędzony w Norwidzie uważam za niezwykle udany i trzy medale Mistrzostw Polski zawsze będą mi o nim przypominać.

Cierpisz na zanik mięśnia w łopatce, jednak mimo to grasz w siatkówkę. Nie przeszkadza Ci ta przypadłość?

Nie jest to jakaś poważna kontuzja, jednak przez pewien czas uniemożliwiała mi trenowanie wraz z zespołem. Przez zanik mięśnia bark pracował w inny sposób i po prostu bolał. Po konsultacjach lekarskich, seriach zastrzyków i ćwiczeniach, bark przestał dokuczać i mogłem wrócić do grania. Aktualnie czasami ta ręka jeszcze o sobie przypomina, jednak na szczęście w żaden sposób nie przeszkadza już w trenowaniu i graniu.

*Rozmawiała Magdalena Rzepka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved