Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: W Żukowie Gedania może, AZS Białystok musi

PlusLiga Kobiet: W Żukowie Gedania może, AZS Białystok musi

fot. archiwum

Każde inne rozstrzygnięcie, niż przywiezienie trzech punktów z Żukowa, zostanie w Białymstoku odebrane jako porażka. Z kolei siatkarki Gedanii po wygraniu pierwszego seta w rozgrywkach uważają, że czas na pierwsze punkty.

Białostoczanki pojadą do Żukowa bez kontuzjowanej Agnieszki Starzyk, za to już z Małgorzatą Cieślą, która wznowiła treningi. – Jedziemy po trzy punkty. Jeśli nie zgarniemy całej puli, to możemy zapomnieć o miejscu w ósemce – twierdzi Joanna Szeszko i trudno nie przyznać racji kapitan AZS Białystok. Podopieczne trenera Wiesława Czai mają jeden punkt przewagi nad dziewiąta w tabeli Stalą Mielec. Wygrana z Gedanią pozwoliłaby im na spokojne dwa tygodnie przygotować do meczu w Mielcu, który może okazać się najważniejszy w tym sezonie dla białostoczanek. – Gedania to nie są jakieś dziewczyny "z podwórka". Zagrają z nami na pewno ofensywną, ryzykowną siatkówkę, ale też nie oszukujmy się, nie pokaże żadnych cudów. Jeśli spiszemy się solidnie w przyjęciu i w ataku, to wystarczy do zwycięstwa. Jednak to samo się nie stanie, musimy o to zadbać – mówi trener Czaja.

Akademiczki muszą jednak uważać, bowiem zespół z Żukowa, uważany za najsłabszy w lidze, gra coraz skuteczniej. Gedanistki w poprzedniej kolejce wygrały we Wrocławiu pierwszego seta w tych rozgrywkach i odważnie mówią o zdobyciu pierwszych punktów. Z AZS wiedzą już jak grac, bowiem w Pucharze Polski również udało im się urwać jednego seta. – Dziewczyny chcą potwierdzić, że dwa bardzo dobre sety, które zagrały we Wrocławiu, czy wygrana partia w Pucharze Polski w Białymstoku nie były dziełem przypadku. Jednak nie powiem, że w sobotę zdobędziemy punkt czy punkty, aby nie wywierać na zespół dodatkowej presji – mówi trener Paweł Kramek.

Szkoleniowiec Gedanii umiejętnie wprowadza w zespół młode zawodniczki, które powoli nabierają ligowej ogłady i doświadczenia. – Pewne kłopoty z barkiem ma Małgosia Łysiak. Dlatego w tym tygodniu do treningów z pierwszą drużyną włączyłem Justynę Łukasik. 17-latka ma szansę na debiut w sobotę – zapowiada trener Kramek. Przewagą siatkarek z Żukowa jest to, że grają bez presji – każdy dobrze wygrany set w ich wykonaniu może cieszyć, a wygrana partia będzie sukcesem. Szkoleniowiec Gedanistek już ułożył plan treningowy pod przygotowania do meczów barażowych. Dlatego tez bez żadnych dodatkowych obciążeń żukowianki mogą sprawić niespodziankę swoim kibicom i psikusa białostoczankom.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved