Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Panowie na półmetku, panie już po 1/8 finału

Challenge Cup: Panowie na półmetku, panie już po 1/8 finału

fot. archiwum

Europejskie puchary wkraczają w coraz bardziej zaawansowaną fazę. W męskich rozgrywkach Challenge Cup 1/8 finału jest na półmetku, zaś panie zakończyły już ten etap rywalizacji. Do ¼ finału awansowały zawodniczki Impelu Gwardii Wrocław.

1/8 Challenge Cup kobiet

Osiem zespołów wywalczyło sobie udział w ¼ finału rozgrywek. Dwa z nich potrzebowały do tego rozegrania „złotego seta". Belgijski Asterix Kieldrecht mierzył się z niemieckim Rote Raben Vilsbiburg. W pierwszym meczu nasze zachodnie sąsiadki zwyciężyły 3:1, jednak w rewanżu ekipa z Kieldrecht wygrała w takim samym stosunku setów, choć w czwartej partii potrzebowała na to walki na przewagi. Trzeba było zatem rozegrać „złotego seta". W nim gospodynie poszły za ciosem i doskonale wykorzystały szansę. Wygrana 15:10 pozwoliła im cieszyć się z awansu. Taka sama sytuacja miała miejsce w dwumeczu Spartaka Subotica i Istres Ouest Provence. W pierwszym spotkaniu Serbki triumfowały w czterech setach, zaś takim samym zwycięstwem zawodniczki Istres zrewanżowały się u siebie. W „złotym secie" było sporo walki, jednak ostatecznie francuski zespół zwyciężył 15:12.

Awans do kolejnej rundy wywalczyły także siatkarki Minczanki Mińsk, które mierzyły się z fińskim Viesti Salo. Białorusinki we własnej hali wygrały bez straty seta i w rewanżu potrzebowały do awansu wygrania w jednym secie. Wygrały w dwóch pierwszych odsłonach, zaś trzy kolejne padły łupem zawodniczek ze Skandynawii. Było to jednak połowiczne zwycięstwo, gdyż awans i tak wywalczyły Białorusinki.



Dość sprawnie wywalczyły awans pozostałe zespoły. Impel Gwardia Wrocław dwukrotnie pokonała szwajcarskie Kanti Schaffhausen, przy czym na wyjeździe wrocławianki zwyciężyły 3:1, zaś u siebie bardzo pewnie 3:0. W takim samym stosunku setów swoje rywalki – Nova KBM Branik Maribor – pokonały siatkarki greckiego Panathinaikosu Ateny.

Trzy zespoły awans do ¼ finału Challenge Cup odniosły po dwukrotnym zwycięstwie bez straty seta: Severodonchanka Severdonieck, Galatasaray Stambuł i Dresdner S.C. Co ciekawe zespoły z Ukrainy i Turcji zmierzą się ze sobą w kolejnej rundzie, a to zwiastuje ciekawą rywalizację od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego.

1/8 Challenge Cup mężczyzn

Panowie mają za sobą dopiero pierwsze spotkania w 1/8 finału. Cztery z nich zakończyły się pewnymi wygranymi 3:0. Dukla Liberec rozprawiła się z rumuńskim Remat Zalau, choć w trzeciej partii wygrała dopiero po walce na przewagi. Łatwiejsze zadanie mieli gracze SCC Berlin, którzy rywalom z Ribnicy Kraljevo pozwolili tylko w drugim secie osiągnąć granicę 20 „oczek". Bardzo pewnie zwyciężały także zespoły Ziraat Bankasi Ankara i Perugia Volley.

Dwa spotkania rozstrzygnęły się w pięciu setach. Mladost Zagrzeb podejmował Marchiol Vodi Prvacina. Po dwóch wyrównanych setach mieliśmy remis 1:1, a trzeci set rozstrzygnął się dopiero po walce na przewagi. Triumfowali w nim gospodarze, jednak w kolejnej odsłonie meczu nie udało im się już tak dobrze zagrać. Ostatecznie doszło do tie-breaka, a w nim lepiej zaprezentowali się gracze ze Słowenii, którzy wygrali 15:10. W rewanżu jednak może się wiele zdarzyć, a o wyniku zapewne zadecyduje dyspozycja dnia.

Tie-break decydował też o wyniku meczu pomiędzy Chemes Humenne i Stade Poitevin Poitiers. Tutaj również po dwóch setach był remis. W tym meczu jednak to ekipa z Czech, która była gospodarzem meczu, doprowadziła do tie-breaka, a w nim poszła za ciosem i po trudnej walce wygrała 15:13.

Również dwa mecze zakończyły się wynikiem 3:1. W obu przypadkach triumfowali gospodarze. Lokomotiv Charków oddały rywalom z szwajcarskiego Volley Amirswil tylko drugiego seta. W kolejnych dwóch odsłonach zawodnicy z Ukrainy wygrywali do 20 i przed rewanżem na wyjeździe mają sporą zaliczkę. W podobnej sytuacji są siatkarze Euphony Asse-Lennik, którzy pokonali 3:1 Posojilnica AICH/DOB. Jednak w tym spotkaniu dwa pierwsze sety rozstrzygnęły się dopiero po walce na przewagi, a triumfowali w nich gospodarze. Pokazali zatem, że potrafią zachować zimną krew w trudnych momentach. Opadli jednak nieco z sił w trzeciej partii, która zakończył się wygraną 25:18 Posojilnicy. Ekipa z Belgii nie zamierzała jednak oddawać kolejnego seta i w czwartej partii zwyciężyła wysoko 25:15.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved