Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michal Masny: Myślę, że należą się nam brawa

Michal Masny: Myślę, że należą się nam brawa

fot. archiwum

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wykorzystali dwusetową zaliczkę z pierwszego meczu 1/4 Pucharu CEV. W rewanżu pokonali bowiem turecki Arkas Izmir 3:1 i awansowali do Challenge Round tych rozgrywek, w których zagrają z CoprAtlantide Piacenza.

Gökhan Öner (kapitan Arkasu Izmir): Uważam początek meczu za udany, niestety z seta na set nasza gra wyglądała coraz gorzej. Swoją szanse do awansu zaprzepaściliśmy już w Izmirze, gdzie zagraliśmy doskonale dwa sety, a później coś się zepsuło. Życzę powodzenia drużynie ZAKSY w dalszych rozgrywkach.

Michał Masny (kapitan ZAKSA Kędzierzyn-Koźle): Bardzo się cieszę, że wygraliśmy to spotkanie, ponieważ daje nam to awans do następnej rundy. Myślę, iż jest to wielki sukces dla nas. Jestem szczęśliwy, bo chciałem wygrać, wszyscy chcieliśmy wygrać i udowodnić przeciwnikom, że potrafimy grać dobrą siatkówkę i pokazać, że potrafimy wygrać bez pomocy sędziów, tak jak to miało miejsce w Turcji. W pierwszym secie zagraliśmy słabiej zagrywką i rywale nie mieli problemu z przyjęciem. W drugim secie zaczęliśmy grać swoją siatkówkę, wzmocniliśmy zagrywkę, lepiej zagraliśmy w obronie, kończyliśmy kontry. Myślę, że należą się nam brawa.

Fernando Munoz (trener Arkas Izmir): Przede wszystkim chciałem pogratulować drużynie przeciwnej zwycięstwa. Jestem zadowolony z przebiegu pierwszego seta, później straciliśmy kontrolę w całym meczu. W ogólnym rozrachunku przegraliśmy całe spotkanie.



Krzysztof Stelmach (trener ZAKSA Kędzierzyn-Koźle): Jestem bardzo zadowolony, bo awansowaliśmy do następnej rundy Pucharu CEV. Teraz czeka na spotkanie z trudnym przeciwnikiem, jest to były mistrz Włoch, bardzo dobra drużyna. My spróbujemy walczyć, zobaczymy jak wypadniemy na tle bardzo silnego przeciwnika. Jeżeli chodzi o ten mecz to wygraliśmy go konsekwencją w tym co robiliśmy, w zagrywce i rozegraniu zawodnicy realizowali taktykę. Różnicy między pierwszym przegranym setem a kolejnym w taktyce nie było żadnej, jedynie w wykonaniu. Dołożyliśmy trochę więcej agresywności w zagrywce i przeciwnik czuł presję, w ataku byliśmy konsekwentni, nie było wstrzymywanie ręki. Jeżeli piłka była dobra to atak był silny, jeżeli piłka nie nadawała się do ataku to próbowaliśmy tak ją oddać, aby utrudnić im kontratak i żeby przeciwstawić się grą w bloku i obronie. Dzisiaj te dwa elementy funkcjonowały bardzo dobrze. Powtórzę jeszcze raz jestem zadowolony i gratuluję chłopakom wygranej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved