Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: Legionowo uciekło do szatni i wygrało… dwa sety

I liga: Legionowo uciekło do szatni i wygrało… dwa sety

fot. archiwum

Zespół PLKS-u Pszczyna wygrał 3:2 bardzo ważny pojedynek z Legionovią. Mogło być nawet lepiej, bo po dwóch setach gospodynie prowadziły 2:0. Po drugiej odsłonie siatkarki z Legionowa zeszły z hali i schowały się w szatni...

Pierwszy set rozpoczął się dla pszczynianek źle. Najpierw dwa błędy popełniła Aleksandra Filip, potem zablokowana została Edyta Węcławek, z kolei Urszula Jędrys-Szynkiel zaatakowała w taśmę i piłkę spadła w polu PLKS-u. Gospodynie przegrywały 5:10, potem 7:13, ale chwilę później wzięły się do odrabiania strat i po ataku Agnieszki Mitręgi do odrobienia pozostał tylko jedno oczko (15:16). Za moment Małgorzata Kupisz posłała kolejną w pierwszej odsłonie kiwkę, zaś Małgorzata Sikora po raz wtóry mocno zaatakowała ze skrzydła i Legionovia prowadziła już 23:17! W tym momencie mało kto wierzył w miejscowe siatkarki, a te – jakby na przekór – zaczęły odrabiać starty. Było już 22:23, potem 23:24, a piłka po ataku Edyty Węcławek wyleciał daleko na aucie. Przy próbie blokowania, przyjezdne dotknęły jednak piłkę i sędzia zaliczył punkt PLKS-owi. W dwóch następnych akcjach bez kompleksów zaatakowała Maria Haratyk i kibice zgromadzeni w hali POSiR wpadli w euforię.

Dobrą passę siatkarki z Pszczyny kontynuowały także w drugiej partii. Pszczynianki szybko objęły czteropunktowe prowadzenie (5:1). Zespół prowadzony przez Roberta Kupisza zbliżył się do gospodyń na 11:10, ale od tego momentu PLKS zaczął sukcesywnie powiększać przewagę i wygrał drugi set do 17. Wtedy siatkarki z Legionowa zeszły z hali i na moment ukryły się w szatni…

Od trzeciego seta zmobilizowane przyjezdne wzięły się do roboty. Co prawda do stanu 17:17 gra była bardzo wyrównana, ale właśnie w tym momencie gospodynie zanotowały dwa błędy i legionowianki odskoczyły na trzy oczka. Przewagi tej nie oddały do końca i zwyciężyły ostatecznie 25:22.



Podopieczne trenera Jarosława Bodysa nie umiały się pozbierać także w czwartym secie. Legionovia trzymała w dystansie ekipę z Pszczyny, a w końcówce powiększyły swoją kilkupunktową przewagę i wygrała 25:18.

O zwycięstwie decydował więc piąty set. I w tym wypadku miejscowe siatkarki „wchodziły" w niego bardzo długo. Zmiana stron nastąpiła przy stanie 8:5 dla przyjezdnych. Kibice pamiętają jednak nie takie „cuda". Ta teza potwierdziła się i tym razem. Zespół z Pszczyny odrobił straty, wyszedł na prowadzenie i wygrał decydującą partię 15:11, a cały mecz 3:2.

Mecz zakończył miły akcent. Siatkarki z Pszczyny wręczyły Piotrowi Marczakowi aparat fotograficzny. Tym samym zawodniczki zrewanżowały się swojemu zagorzałem kibicowi za niespodziankę, którą ten przygotował przy okazji spotkania PLKS-u z KSZO Ostrowiec. Przed niespełna trzema tygodniami Piotr Marczak wręczył każdej zawodniczce maskotkę i wspólne zdjęcie.

PLKS Pszczyna – LTS Legionovia 3:2
(26:24, 25:17, 22:25, 18:25, 15:11)

Składy zespołów:
PLKS: Filip, Jędrys-Szynkiel, Haratyk, Gwiżdż, Mirtręga, Węcławek, Kosiarska (libero) oraz Placek, Bartlak i Markiel
LTS: Kupisz, Laskowska, Duda, Trojnar, Sikora, Pietukhova, Baran (libero) oraz Kaca, Grzechnik, Jabłońska i Wachowicz

Zobacz także
Wyniki i tabela I ligi kobiet po 18. kolejce spotkań

źródło: plkspszczyna.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved