Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Horror z happy endem dla Ślepska

I liga: Horror z happy endem dla Ślepska

fot. archiwum

Mecz Ślepska z Orłem był kolejnym horrorem zafundowanym kibicom przez siatkarzy Adama Aleksandrowicza. Po raz drugi jednak miał dla nich szczęśliwy finał. Mecz rozegrany w zmodernizowanej hali OSiR obejrzał komplet widzów.

Całe szczęście, że tym razem nie sprawdziła się stara siatkarska zasada mówiąca, że kto nie wygrywa w trzech setach, przegrywa w pięciu – podsumował mecz Adam Aleksandrowicz, trener Ślepska. – Chociaż mamy dwa punkty, cała drużyna czuje się przegrana. Sami podarowaliśmy punkt rywalom. Ilość niewykorzystanych meczboli (pięć w secie trzecim, jeden w czwartym – dop. wł.) świadczy o tym, jak niedoświadczony mamy zespół. Naszym najsłabszym ogniwem była psychika. Jak na początku seta mieliśmy dobre przyjęcie, to w końcówce ono siadało. Psuliśmy zagrywki po czasie, co było kluczem do przegranych dwóch setów. Teraz musimy odpocząć psychicznie, przemyśleć co gramy. Jeszcze się nie poddajemy, wierzę, że wreszcie zagramy spokojny mecz i zdobędziemy trzy punkty.

Po mecz załamany był Janusz Malinowski, trener Orła. – O końcowym wyniku, a zatem o naszej przegranej zadecydowały dwie ostatnie piłki – mówił szkoleniowiec gości. – Gospodarze zagrali dziś z wielką wiarą w końcowy sukces. W swoich szeregach mieli też kilku zawodników dobrego, ligowego formatu. Po porażce w swoim zespole trudno mi kogokolwiek wyróżnić. Wszyscy czujemy niedosyt.

W pierwszym secie Ślepsk zdobył szybko przewagę 6:1 i kontrolując grę wygrał partię do 19. W drugim gospodarzom też szło nie najgorzej, ale tylko do stanu 12:9. Goście odrobili straty i walka punkt za punkt trwała do stanu 23:23. Końcówka należała ponownie do Ślepska, który wygrał dwie kolejne piłki i seta 25:23.W trzecim secie gospodarze prowadzili kolejno 5:1, 8:3, 11:6, 18:16, 19:17. I w tym momencie w sprawnie działającej maszynce Adama Aleksandrowicza i Piotra Poskrobko coś zaczęło zgrzytać. Orzeł zdobył trzy punkty i po raz pierwszy w tym secie objął prowadzenie 20:19, a po chwili 22:21. Tym razem gospodarze wzięli się do roboty i po błędzie Orła oraz dwóch udanych blokach prowadzili 24:22. Goście wyrównywali, suwalczanie zdobywali jednopunktową przewagę aż do stanu 27:26. Na więcej Orzeł już nie pozwolił, zdobył trzy punkty i wygrał seta 29:27. Set czwarty toczył się pod dyktando gości, którzy tylko w końcówce i to na chwilę oddali inicjatywę (przegrywali 24:23), ale wykorzystując błędy Ślepska seta wgrali 26:24 i doprowadzili do remisu. W tie-breaku od początku aż do stanu 14:13 prowadzili siatkarze z Międzyrzecza. Mieli nawet piłkę meczową, której nie wykorzystali. I to się zemściło. Trzy ostatnie akcje zakończyły się wygraną Ślepska, co dało zwycięstwo w secie 16:14 i w meczu 3:2.



Ślepsk Suwałki – Orzeł Międzyrzecz 3:2
(25:19, 25:23, 27:29, 24:26, 16:14)

Zobacz także:

Wyniki i tabela I ligi mężczyzn po 18. kolejce spotkań

źródło: slepsksuwalki.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved