Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > CEV: Stop dla stopklatki

CEV: Stop dla stopklatki

fot. archiwum

Utarło się, że pomyłki sędziowskie są wpisane w sport. Okazuje się, że tak bardzo się wpisały, że w europejskich władzach nie ma woli, aby je wypisać. CEV nie zaakceptował pomysłu PZPS, aby podczas Final Four LM wprowadzić możliwość weryfikacji kontrowersyjnych decyzji przy pomocy wideo.

Powtórki wideo i możliwość challenge’ów mieliśmy okazję oglądać już drugi rok z rzędu podczas turnieju finałowego Pucharu Polski. Zdecydowana większość opinii na temat takich rozwiązań była pozytywna. Zarówno trenerzy, kibice, zawodnicy, jak i sami sędziowie w superlatywach wypowiadają się o systemie powtórek. Zapytaliśmy o opinię na temat wykorzystania challeng’ów przewodniczącego Wydziału Sędziowskiego PZPS Andrzeja Lemka.Od dawna jestem entuzjastą tego pomysłu. Po raz kolejny można śmiało powiedzieć, że system powtórek zdaje egzamin i należy go rozwijać. Jak na dłoni widać, że zdecydowanie zmniejszyła się ilość nerwowych sytuacji podczas meczu. Poza tym sędziowie pewniej i spokojniej prowadzą spotkania. Marzy mi się, aby kiedyś taki system funkcjonował od drugiej ligi do PlusLigi. Z pewnością do tego czeka nas bardzo długa droga, ale rozgrywki byłyby wtedy komfortowe dla wszystkich uczestników meczu. Teraz idziemy krok naprzód, bo system zostanie zastosowany już od półfinałów PlusLigi. Wciąż też obecne rozwiązania są obserwowane i rozważana jest możliwość, aby zawodnik nie musiał precyzować jaki element sytuacji ma być zweryfikowany, a tylko zgłaszał challenge, a decyzja sędziowska w całości byłaby weryfikowana pod kątem tych przypadków, których sprawdzenie jest możliwe, czyli sprawdzano by np. czy piłka dotknęła bloku, a jeżeli nie, to czy upadła w boisko czy w aut itd. Jest nad czym pracować, ale warto.

Tymczasem europejskie władze nie są już takimi entuzjastami polskiego systemu. Nie zgodziły się, aby powtórki wideo zastosowano podczas Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi. Według włodarzy CEV jest jeszcze za wcześnie, aby wprowadzać takie rozwiązania. Andrzej Lemek jest innego zdania: – Już dużo wcześniej rozmawiałem z przedstawicielami CEV na temat takiego systemu. Kwestie sporne dotyczą tego, kto ma decydować o konieczności sprawdzenia poprawności decyzji sędziów, a także kto ma podejmować ostateczną decyzje na podstawie powtórek. Główne zastrzeżenie dotyczy faktu, że według CEV to nie zespoły powinny żądać powtórki, a sam sędzia by stwierdzał, którą decyzję chciałby zweryfikować. Nie jest to jednak według mnie główny argument przeciwko powtórkom. Polscy sędziowie, mimo że często spada na nich fala krytyki nie boją się systemu, który jakby nie patrzeć ukazuje ich błąd. Proszę spojrzeć ile decyzji zweryfikowano podczas turnieju Pucharu Polski – kilka. Podejrzewam się, że CEV może się obawiać weryfikacji innych europejskich sędziów. Myślę jednak, że prędzej czy później takie rozwiązania muszą zostać zastosowane.

Jak widać sceptycyzm CEV do takich nowości jest dość duży. Okazuje się, że władze federacji siatkarskiej trzymają się skostniałego systemu, mimo że rozwój dyscypliny postępuje, gra jest coraz szybsza, a coraz większe pieniądze i techniczne możliwości sprawiają, że wiele sędziowskich błędów wyłapywanych jest szybko i równie szybko tworzy bardzo nerwowe widowisko. Pozostaje mieć nadzieję, że siatkarskie centrale szybko dojrzą zalety systemu, bo jak na razie niemal wszędzie, gdzie wprowadzono technikę jako pomoc dla sędziów, słychać pozytywne opinie.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved