Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: AZS Nysa powalczy o punkty z bielskim BBTS-em

I liga M: AZS Nysa powalczy o punkty z bielskim BBTS-em

fot. archiwum

Rozgrywki pierwszej ligi mężczyzn w siatkówkę powoli wkraczają w decydującą fazę. Można więc stwierdzić, że każdy punkt dla AZS-U Nysa będzie teraz na wagę złota.Pierwsza okazja do ich zdobycia już dzisiaj, podczas spotkania z BBTS-em Bielsko-Biała.

Niepokojącym faktem, który może martwić nyskich kibiców, jest zdobycz punktowa, a w zasadzie jej brak w ostatnich dwóch pojedynkach AZS-u. O ile podczas feralnego meczu ze Spałą, nysanie spisali się zdecydowanie poniżej oczekiwań, o tyle w spotkaniu z Treflem styl gry akademików był już lepszy. Za styl punktów jednak nie przyznają, w wyniku czego sytuacja w tabeli nyskiej ekipy, łagodnie mówiąc nie napawa optymizmem. Nysa wyprzedza tylko Ślepsk Suwałki, a do bezpiecznego ósmego miejsca, nasi siatkarze tracą już 4 punkty.

Zwycięstwo to zadanie, które nie będzie należało do łatwych. Bielszczanie od lat "nie leżą" nysanom i w bezpośrednim bilansie spotkań spisują się lepiej. Oba zespoły mierzyły się ze sobą w 5 kolejce. Wtedy to podopieczni Przemysława Michalczyka pokonali AZS 3:1. Akademicy w tym okresie byli zdecydowanie poza formą, dlatego też taki, a nie inny rezultat nie był zaskoczeniem.

Bardzo ciekawie prezentują się statystyki zespołu z Podbeskidzia. W ostatnim czasie bielszczanie ponieśli, aż 6 porażek z rzędu! Co ciekawe, BBTS cztery razy przegrał w stosunku 2:3. Dla dopełnienia informacji należy dodać, że nasz najbliższy rywal ostatni raz zwyciężył w… 10 kolejce, która odbyła się 5 grudnia ubiegłego roku. Siatkarze z Bielska zostawili wtedy w pokonanym polu Morze Bałtyk Szczecin, zwyciężając na wyjeździe 3:2. Wracając do spotkania z 5 kolejki, to wygrana BBTS-u nad akademikami, to zasługa głównie świetnie wówczas grającego Marcina Owczarskiego. Po stronie AZS-u bardzo dobre zawody rozegrał Krzysztof Ferek. Warto też nadmienić, że 8 stycznia do zespołu z Bielska-Białej dołączyli dwaj przyjmujący: Jarosław Lech, oraz Szymon Piórkowski. Wzmocnieni bielszczanie, zapewne tanio skóry nie sprzedadzą.



Podopieczni Dariusza Ratajczaka, oraz Andrzeja Kaczmarka muszą wrócić na dobre tory i zacząć skrzętnie gromadzić punkty. Przede wszystkim na własnym terenie nysanie muszą zrobić wszystko, aby seryjnie zdobywać bezcenne "oczka". Zapewne akademicy będą starali się zmazać fatalny obraz poprzedniego meczu na własnej hali, który rozgrywany był ze Spałą.

źródło: azsnysa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved