Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Rosjanie ponownie lepsi od akademików z Częstochowy

Puchar CEV: Rosjanie ponownie lepsi od akademików z Częstochowy

fot. archiwum

Kolejnego cudu pod Jasną Górą nie było. Po blisko dwóch godzinach walki, siatkarze Tytan Domex AZS-u Częstochowa ulegli faworyzowanej Iskrze z Odińcowa 1:3. Tym samym zakończyli swój udział w europejskich pucharach na 1/4 finału Pucharu CEV.

Otwarcie rewanżowego spotkania charakteryzowało się wyrównaną walką obydwu zespołów. Po częstochowskiej stronie siatki do pierwszej przerwy technicznej punktowali m.in. Bartosz Janeczek i Piotr Nowakowski, po przeciwnej zaś Pavel Kruglov i Jochen Schops. Blok Antona Astashenkova i wspomnianego wcześniej Schopsa pozwolił drużynie gości na wypracowanie dwóch punktów przewagi (7:5). Stratę tę zniwelował Janeczek, ale po chwili obicie bloku przez Kruglova sprowadziło zespoły na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po wznowieniu rywalizacji do wyrównania oraz walki punkt za punkt doprowadził Janeczek (9:9). Siatkarze Iskry Odincovo po bloku na Wojciechu Gradowskim (13:11) ponownie wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Gdy ich przewaga wzrosła do trzech oczek, trener Grzegorz Wagner zdecydował się na prośbę o czas (14:11). Na kolejnej przerwie technicznej, po ataku Alexyea Spridonova z przechodzącej piłki, Iskra Odincovo prowadziła już czterema oczkami (16:12). Po wznowieniu częstochowianie rozpoczęli odrabianie strat, czego dowodem były trzy punkty zdobyte w jednym ustawieniu. Po ataku w aut wykonanym przez Sprindonova, trener Sergey Tsvetnov poprosił o czas (16:15). Po powrocie na boisko rosyjski skrzydłowy zrehabilitował się poprawnym zbiciem, a gdy po kilku chwilach punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Schops to szkoleniowiec spod Jasnej Góry poprosił o czas (19:16). Jego podopiecznym nie udało się już odrobić strat dzielących ich od przeciwników. Zwycięstwo Iskry przypieczętował blok Andreya Egorcheva i Kruglova oraz atak ze środka (25:20).

Początek seta drugiego bliźniaczo przypominał rywalizację z otwarcia partii pierwszej. Dwupunktowe prowadzenie przyjezdnym dało obicie bloku przez Antona Mysina (6:4). Po chwili jednak po rosyjskim trójbloku zaatakował Gradowski, a dwie akcje później powtórzył to zagranie Krzysztof Wierzbowski (7:7). Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili jednak siatkarze Iskry Odincovo, którym ósmy punkt dał atak Mysina (8:7). Po wznowieniu wynik ponownie oscylował w granicach remisu. Na dwupunktowe prowadzenie, akademicy wyszli po zakończeniu blokiem Nowakowskiego i Gradowskiego bardzo długiej wymiany, w której to gospodarze popisali się efektowną akcją w obronie (12:10). Kilka chwil później, Rosjanie doprowadzili do remisu, a przyczynił się do tego atak Leonardo Cruza Mirandy (14:14). Na drugiej przerwie technicznej prowadzili jednak częstochowianie, dla których szesnaste oczko zdobył Janeczek (16:15). Powrót na boisko ponownie przyniósł wyrównaną walkę, która trwała do końca drugiej odsłony. Gdy piłka po ataku Wierzbowskiego wylądowała poza boiskiem przeciwnika, o przerwę poprosił Grzegorz Wagner (22:21), a jego podopieczni po wznowieniu doprowadzili do remisu 22:22. Po punkcie zdobytym przez Fabiana Drzyzgę bezpośrednio zza linii dziewiątego metra, to tym razem trener Sergey Tsvetanov poprosił swych zawodników do siebie (23:22). Kilka chwil później atak Wierzbowskiego dał częstochowianom piłkę setową, którą swym atakiem wykorzystał Gradowski.

Trzecia odsłona rozpoczęła się po myśli gospodarzy, którzy po dwóch punktowych zagrywkach Łukasza Wiśniewskiego prowadzili 5:2. Kilka chwil później podobną sztuką popisał się jednak Sergey Rokhin, który tym sposobem doprowadził do remisu (5:5). Swój trzeci serwis już popsuł, a na pierwszą przerwę techniczną zespoły sprowadził autowy serwis Alexandra Susanina (8:7). Dwa punkty przewagi dał akademikom atak Janeczka wykonany tuż po powrocie na boisko. Kilka chwil później, goście doprowadzili do wyrównania (11:11), a po ataku Rokhina z przechodzącej piłki i obiciu bloku przez Susanina do prowadzenia 13:11. Przewaga Rosjan wzrosła do trzech oczek po ataku Mysina (15:12), a do czterech po skutecznej akcji Susanina (16:12). Po wznowieniu, podopieczni Grzegorza Wagnera zaczęli odrabiać straty, a po punktowej zagrywce Janeczka było już 16:14. Po kilku chwilach jednak różnica pomiędzy zespołami wynosiła ponownie cztery oczka, a po bloku Astashenkova i Romana Arkhipova Grzegorz Wagner poprosił swych podopiecznych do siebie (19:15). Akademicy ponownie rozpoczęli pogoń za rywalem, a gdy na tablicy pojawił się wynik 20:18, to trener Tsvetnov poprosił o czas. Po kilku chwilach straty do jednego oczka zniwelował blok postawiony przez Andrzeja Wronę i Toniego Kankaanapę (23:22). Akcja zakończona atakiem wykonanym przez Mysina dała siatkarzom z Odincova pierwszą piłkę setową. Akademikom ponownie jednak udało się doprowadzić do wyrównania, do czego znów przyczynił się blok Kankaanapy i Wrony oraz punktowy atak Janeczka. Kilka chwil później fiński przyjmujący popełnił jednak błąd w ataku i to drużyna przyjezdna cieszyła się ze zwycięstwa 26:24.

Gospodarze po raz drugi w tym spotkaniu rozpoczęli rywalizację od prowadzenia. Tym razem po ataku Janeczka dystans dzielący zespoły wynosił trzy oczka (5:2), a po błędzie własnym Rosjan już cztery (6:2). Na pierwszą przerwę techniczną, akademicy po ataku Kankaapy, schodzili prowadząc trzema oczkami (8:5). Rosjanie próbowali zmniejszać dystans dzielący ich od częstochowian m.in. takimi akcjami jak pojedynczy blok Mysina na Kankaanapie. Sztuka ta długo im się nie udawała, a indywidualny błąd Susanina dał akademikom cztery oczka przewagi na drugiej przerwie technicznej (16:12). Po wznowieniu dwie akcje w wykonaniu Egorcheva (najpierw atak, potem zagrywka), zmniejszyła straty Rosjan do dwóch punktów (17:15). Po chwili jednak środkowy Iskry trafił w siatkę. Przewaga częstochowian stopniała gdy na trójblok nadział się Paweł Mikołajczak (19:18). Chwilę później błąd w polu serwisowym popełnili przyjezdni, skutecznym atakiem popisali się akademicy i to trener Tsvetnov poprosił o czas (21:18). Jego podopieczni bardzo szybko zniwelowali straty do jednego oczka (21:20), na co prosząc o przerwę zareagował Grzegorz Wagner. Po wznowieniu w boisko nie trafił Wiśniewski, jego koledzy popełnili błąd własny i ta tablicy pojawiło się jednopunktowe prowadzenie Iskry (22:21). Po bloku na Kankaanapie, trener akademików poprosił o czas. Po nim dwie akcje skończył Egorchev, który w ten sposób zakończył spotkanie w hali Polonia.

AZS Częstochowa – Iskra Odińcowo 1:3
(20:25, 25:23, 24:26, 21:25)

awans: Iskra

I mecz w Odińcowie zakończył się zwycięstwem Rosjan 3:0



Składy:
AZS Częstochowa: Drzyzga, Nowakowski, Gradowski, Janeczek, Wiśniewski, Łuka, Zatorski (libero) oraz Wierzbowski, Wrona, Kankaanpaa, Kardos i Mikołajczak
Iskra Odińcowo: Makarow, Schöps, Astaszenkow, Jegorczew, Spirydonow, Kruglow, Jermakow (libero) oraz Mysin, Miranda Cruz, Rochin, Archipow i Susanin

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Puchary CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved