Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Nie zlekceważyć Schaffhausen

Challenge Cup: Nie zlekceważyć Schaffhausen

fot. archiwum

Siatkarki Impel Gwardii stoją przed ogromną szansą awansu do ćwierćfinału Challenge Cup. Aby tego dokonać muszą w środę wygrać dwa sety w ze szwajcarskim Kanti Schaffhausen. Nie jest to trudne zadanie, ale nie wolno im zlekceważyć przeciwnika.

Biorąc pod uwagę wynik pierwszego spotkania, w którym gwardzistki wygrały 3:1, o wynik powinniśmy być spokojni. Tym bardziej, ze do awansu wrocławiankom potrzebne jest wygranie dwóch setów. Myli się jednak ten, kto myśli, ze podopieczne Rafała Błaszczyka wyjdą na parkiet właśnie z takim założeniem. Ich celem będzie zwycięstwo i to w możliwie wysokim stosunku tak, by udowodnić swoja wyższość nad przeciwnikiem i dodatkowo jeszcze bardziej uwierzyć we własne siły.

Wrocławianki do pierwszego spotkania w Schaffhausen podchodziły z dużą rezerwą i asekuracją. Niewiele wiedziały o przeciwniku, dodatkowo pojechały do Szwajcarii bez Katarzyny Mroczkowskiej, która w dotychczasowych meczach była wiodącą siatkarką Gwardii. Mecz jednak udało się wygrać. – Graliśmy dobrą, skuteczną siatkówkę, opartą przede wszystkim na solidnym wykonaniu dwóch działań: bloku i zagrywki. W zagrywce dziewczyny trafiały w tę strefę, w której grała zawodniczka drużyny przeciwnej obrana przez nas jako cel wprowadzanych do gry piłek. Była to też zagrywka trudna. W bloku, nie pierwszy raz w tym sezonie, zagraliśmy bardzo dobrze – mówił po spotkaniu trener Błaszczyk, cytowany przez klubową stronę internetową. Obiecuje jednocześnie, że w środowym spotkaniu, tak jak w każdym poprzednim, jego zawodniczki dadzą z siebie wszystko.

Bardzo się cieszyłam słysząc o zwycięstwie moich koleżanek z Kanti. Wolałabym być oczywiście z nimi w Szwajcarii niż w szpitalu. Po dzisiejszym zabiegu mam nadzieję, że mój rozbrat z siatkówką potrwa tylko kilka tygodni. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, a na to się zanosi jak mówią lekarze, to w marcu planuję znów pojawić się w hali sportowej – twierdzi kontuzjowana Katarzyna Mroczkowska, która w środę powinna pojawić się w hali. – Co prawda w charakterze nietypowym dla siebie, bo kibica, ale będzie mi miło towarzyszyć drużynie w tak ważnym wydarzeniu.



W ostatnim meczu ligowym wrocławiankom przydarzyła się chwila dekoncentracji i przegrały jednego seta z najsłabszą w lidze Gedanią Gdańsk. Podopieczne Rafała Błaszczyka będą musiały się bardzo pilnować, by takie chwile nie przytrafiły im się w Pucharze challenge, bowiem doświadczone siatkarki Kanti mogą to wykorzystać i wówczas w hali Orbita może zrobić się nerwowo. W ćwierćfinale na gwardzistki czekać będzie zwycięzca dwumeczu pomiędzy Minczanka Mińsk a fińskim Viesti Salo. Pierwsze spotkanie wygrały siatkarki z Białorusi 3:0 i wszystko wskazuje na to, ze to właśnie one będą kolejnym przeciwnikiem gwardzistek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved