Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Strefowe podsumowanie 12. kolejki PlusLigi

Strefowe podsumowanie 12. kolejki PlusLigi

fot. archiwum

W 12. kolejce ze względu na przełożone spotkanie Jadaru z ZAKSĄ rozegrano na razie cztery mecze. W hicie kolejki Skra Bełchatów pokonała Jastrzębski Węgiel. Do niespodzianki doszło w Bydgoszczy, gdzie Delecta przegrała z AZS-em Olsztyn.

Niewątpliwie najciekawszym meczem kolejki było spotkanie aktualnego mistrza Polski – Skry Bełchatów – ze świeżo upieczonym zdobywcą Pucharu Polski – Jastrzębskim Węglem. Podopieczni Jacka Nawrockiego nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń, pewnie wygrywając za trzy punkty (3:1). Gospodarze przegrali drugiego seta, ale w trzech pozostałych nie pozwolili przekroczyć przeciwnikom magicznej granicy 20 punktów. – Zagraliśmy dziś bardzo dobrze w zagrywce, popełnialiśmy mało błędów – to był klucz do zwycięstwa w tym meczu – mówił po spotkaniu szczęśliwy Mariusz Wlazły. W całym meczu bełchatowianie zaserwowali aż 10 asów, z czego siedem było autorstwa właśnie Wlazłego (3) oraz Bartosza Kurka (4). Trudna zagrywka rywali sprawiła, że jastrzębianie mieli duże kłopoty w przyjęciu, a co za tym idzie także w ataku. Najlepiej punktującym zawodnikiem Skry był Mariusz Wlazły (20 punktów), natomiast w szeregach Jastrzębskiego Węgla byli to Australijczycy Igor Yudin i Ben Hardy (po 10). MVP spotkania wybrano doskonale grającego Stephane’a Antigę, który znakomicie spisał się zarówno w ataku (84%) i przyjęciu (75% i 30% prf.).

W spotkaniu Pamapolu Wieluń i Asseco Resovii Rzeszów faworyt mógł być tylko jeden i nie zawiódł. Podopieczni Ljubo Travicy pewnie, bez straty seta, pokonali rywali i wywieźli z Wielunia trzy punkty. Rzeszowianie potrafili podnieść się po bardzo bolesnej porażce w finale PP. Statystyki pokazują, że Krzysztof Gierzyński i spółka nie byli wcale lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. W przyjęciu zagrywki i samej zagrywce lepiej wypadli gospodarze. Wielunianie zdobyli w polu serwisowym 4 punkty, natomiast goście o jeden mniej. W przyjęciu obie ekipy spisały się bardzo przeciętnie. Wieluń przyjmował na poziomie 48% (31% prf.), a Asseco 43% (34 % prf.) Goście natomiast przeważali w bloku i ataku. Tym pierwszym elementem zdobyli aż 11 punktów, przy 7 przeciwników. W ataku obie ekipy zaprezentowały się przeciętnie. Rzeszowianie zbijali ze skutecznością 45%, natomiast siatkarze Damiana Dacewicza zaledwie 31%. Najlepiej punktującymi w swoich ekipach byli Mikołaj Sarnecki (Wieluń) i Mikko Oivanen (Rzeszów). MVP spotkania wybrano rozgrywającego Asseco Rafaela Redwitza.

Do niespodzianki doszło natomiast w Bydgoszczy, gdzie miejscowa Delecta po raz kolejny udowodniła, że na swojej hali spisuje się słabo. Podopieczni Waldemara Wspaniałego przegrali w pięciu setach z AZS UWM Olsztyn. Było to najbardziej zacięte spotkanie w tej kolejce. Bydgoszczanie byli lepsi w pierwszym i czwartym secie, natomiast w pozostałych zwyciężali akademicy i zainkasowali tak potrzebne im dwa punkty. – Chcieliśmy tym meczem się przełamać. Nawet nie chodzi tu o własną halę, tylko o nabranie pewności siebie, że możemy grać lepiej. Mamy problem i musimy go rozwiązać, bo nasza gra nie wygląda najlepiej – mówił po meczu Piotr Gruszka. Niejako na usprawiedliwienie można dodać, że Delekta wystąpiła bez swoich podstawowych zawodników Wojciecha Jurkiewicza i Grzegorza Kokocińskiego, nie w pełni sił był też Grzegorz Szymański. Statystyki spotkania są bardzo wyrównane. Poza minimalnie gorszą skutecznością w ataku (47% do 45% na korzyść AZS Olsztyn) paradoksalnie minimalnie lepsi byli bydgoszczanie. W bloku nawet przeważali dość wyraźnie (13 bloków przy 9 gości). Najlepiej punktującymi zawodnikami w swoich ekipach byli Martin Sopko (zdobył dla Delekty 16 oczek) i wybrany MVP meczu Tomasz Józefacki, który dla akademików zdobył 17 punktów przy 52%skuteczności w ataku.



W rozegranych w czwartek akademickich derbach AZS Częstochowa pewnie pokonał na własnym parkiecie bez straty seta akademików ze stolicy. Częstochowianie byli zdecydowanie lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a na uwagę zasługuje na pewno ich przygniatająca przewaga w bloku. Podopieczni Grzegorza Wagnera zdobyli tym elementem aż 12 punktów, przy zaledwie 5 rywali. Najwięcej punktów zdobył dla gospodarzy zbierający w tym sezonie dobre recenzje Bartosz Janeczek (22). Warto jednak w tym miejscu odnotować także 100% skuteczność w ataku młodego Łukasza Wiśniewskiego. Dla podopiecznych Radosława Panasa, notabene byłego trenera Częstochowy, najwięcej punktów zdobył Radosław Rybak (14). MVP spotkania wybrano młodego rozgrywającego ekipy spod Jasnej Góry Fabiana Drzyzgę.

Spotkanie Jadaru Radom z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle zostało na prośbę kędzierzynian przełożone na 12 lutego. Powodem jest udział podopiecznych Krzysztofa Stelmacha w europejskich pucharach.

W tabeli z wyraźną przewagą prowadzi Skra Bełchatów. Niesamowicie ciasno jest na miejscach od drugiego do szóstego, a to zapowiada niezwykłą walkę o pierwszą czwórkę i dobre rozstawienie w fazie play-off. Drugi w tabeli Jastrzębski Węgiel od szóstej Delecty Bydgoszcz dzielą zaledwie trzy punkty. Na siódmym miejscu z dużą już stratą jest AZS Olsztyn. Tabele zamykają wyraźnie odstające od pozostałych Pamapol Wieluń, Jadar Radom i AZS Politechnika Warszawska.

źródło: inf. własna, plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved