Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Damian Słomka: Nie wiadomo, którą drogą los nas pokieruje

Damian Słomka: Nie wiadomo, którą drogą los nas pokieruje

fot. archiwum

Przyjmujący Jadaru, grający również w II-ligowych Czarnych, Damian Słomka przyznaje, że znalazł się w dość nietypowej sytuacji. W rozgrywkach reprezentuje dwa kluby, ale ostatni mecz rozegrał 9 stycznia. W wywiadzie dla SportRadom.pl ocenił także możliwości radomskich siatkarzy w bieżącym sezonie.

Swój ostatni mecz rozegrałeś 9 stycznia. Czarni pokonali wówczas Uniwersytet Warszawski. Tydzień później znalazłeś się w "dwunastce" Jadaru na mecz z Jastrzębiem. Kolejne spotkania, przede wszystkim w rozgrywkach II ligi, odbyły się już bez twojego udziału. Czym spowodowana jest przerwa?

Szczerze mówiąc, nie wiem… Wszystko wskazuje na to, że aktualnie znajduję się w słabszej dyspozycji. Nie rozmawiałem jeszcze na ten temat, ani z trenerem Jackiem Skrokiem, jak i Janem Suchem. Możliwe, że ten pierwszy chce sprawdzić jeszcze młodszych zawodników, dlatego dla mnie zabrakło miejsca.

Jak sam oceniasz swoją postawę w tym sezonie?



Trudno oceniać samego siebie. W przypadku Czarnych, ogólnie patrząc na całą rundę zasadniczą, wydaje się, że chęci były na zajęcie wyższego miejsca niż obecne. Na pewno graliśmy nierówno. Jeden mecz wychodził nam bardzo dobrze, a w następnym robiliśmy masę błędów, które nie powinny mieć miejsca. W końcu naszym celem jest awans do I ligi…

Jak twoim zdaniem mają się sprawy w przypadku Jadaru? Czy zespół ten już po raz czwarty uniknie degradacji i nowym sezonie nadal reprezentował będzie Radom w PlusLidze?

Teraz pewnie kibice Czarnych nie zostawią na mnie suchej nitki, ale powiem w ten sposób. Uważam, że dużo łatwiej będzie utrzymać się Jadarowi w PlusLidze, niż Czarnym awansować do I ligi. Przy dobrym układzie Jadarowi tak naprawdę wystarczą jedno, czy dwa zwycięstwa do zajęcie bezpiecznego 8. miejsca w tabeli. Z kolei, aby awansować z II ligi do I, jest cała masa grania z różnymi drużynami, których się nie zna. Oczywiście Czarni są w stanie awansować, tak samo Jadar ma szanse na pozostanie w ekstraklasie. Na marginesie, wydaje mi się, że nie ma sensu podkreślanie, że drużyna już czwarty raz broni się przed spadkiem. Takie są realia klubu i ligi. Przecież PlusLiga to jedna z lepszych lig na świecie.

Po sobotniej przegranej w Siedlcach wiadomo, ze Czarni do rundy play off przystąpią z trzeciego miejsca. W ubiegłym roku było w tym względzie nieco lepiej…

Najważniejsze jest to, że znaleźliśmy się w pierwszej czwórce. Według mnie każda z drużyn, która awansowała do rundy play off ma podobne szanse na zajęcie ostatecznie pierwszego miejsca. Układ tabeli pokazuje, że najpierw trzeba ograć Siedlce, a później… zobaczymy. A co do zeszłego sezonu, Kielce okazały się jednak poza zasięgiem. Zresztą zajmują teraz dobre miejsce w wyższej lidze. Fart był wtedy skazany na awans. Warto podkreślić, że czasami nawiązywaliśmy z nimi równą walkę i nie odstawaliśmy od nich znacząco. Poza tym pamiętajmy, wygranie grupy to tak naprawdę początek rywalizacji o awans do I ligi, ale … nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość. Przed nami pojedynek z Siedlcami. Jak wygramy, to będzie można zastanawiać się, co dalej.

Co jest Twoim prywatnym celem? Jak widzisz swoją przyszłość?

Będąc w dwóch drużynach naraz, jestem w trochę dziwnej sytuacji. Na pewno bardzo chciałbym awansować z Czarnymi do tej upragnionej I ligi, mieć tę satysfakcję, że w końcu się udało. Również chciałbym utrzymać się w lidze z Jadarem. Na pewno chcę się rozwijać i dalej trenować. Będę też kontynuował swoją przygodę w siatkówce plażowej. Generalnie, na dłuższą metę nie lubię jednak planować. W sporcie jest to bardzo trudne. Nigdy nie wiadomo, którą drogą los nas pokieruje…

*Autor: Kamil Stanios

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved