Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Sordyl: Podjęliśmy trochę ryzyko w zagrywce

Mariusz Sordyl: Podjęliśmy trochę ryzyko w zagrywce

fot. archiwum

Sporo emocji przyniosło spotkanie Delecty Bydgoszcz z AZS-em UWM Olsztyn. Wynik całego pojedynku rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, a zwycięsko zakończyli go akademicy z Olsztyna. Trener Sordyl przyznał, że był to trudny mecz.

Jakub Oczko (AZS Olsztyn): – Tak jak mówiłem przed meczem, przyjechaliśmy po punkty. W szatni wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz. Dziękujemy kibicom za fantastyczny doping.

Każde zwycięstwo cieszy. Dla mnie w Bydgoszczy smakuje trochę lepiej, ale tak jak mówię – dla nas najważniejsze są zdobyte punkty. Tak zadowolonego trenera Sordyla jak dziś widuję codziennie na treningu. Nie tylko każdy mecz tak wygląda, ale również i trening. Dziękujemy kibicom za fantastyczny doping.

Mariusz Sordyl (AZS Olsztyn): – Bardzo trudne spotkanie dla jednej i drugiej strony. Wszyscy widzieli, że Delecta miała spore problemy personalne, trudno się gra w takim momencie. My ze swojej strony bardzo nierówno rozpoczęliśmy mecz. Słabo graliśmy zagrywką, co pozwoliło Delekcie bardzo dobrze przyjmować. Nie mieli najmniejszych problemów ze zgubieniem bloku. Potem podjęliśmy trochę ryzyko w zagrywce, co opłaciło się. Kilkakrotnie odrzucaliśmy rywali od siatki. Byliśmy bardzo blisko zwycięstwa za trzy punkty, jednak u rywali na boisku pojawił się Grzesiek Szymański i wziął ciężar gry na siebie. My obniżyliśmy wtedy nieco tor lotu. Najbardziej się cieszę ze zwycięstwa na wyjeździe. Bałem się o swoich zawodników, ponieważ u siebie trenujemy przy +12, a tutaj mamy +20 i siły z chłopaków mogły uciekać. To jest dla nas ważne, pierwszy wygrany tie-break. Gratulacje dla chłopaków, bo to naprawdę trudne spotkanie dla nas. Dwa punkty przybliżają nas do play-offów.



Waldemar Wspaniały (Delecta Bydgoszcz): – Gratulacje dla rywali, bo wygrali zasłużenie, walczyli. Nie poddali się pomimo, że przegrywali czterema punktami. Moi zawodnicy niestety nie maja ciągłości gry, stabilizacji. Mamy o czym myśleć i o czym rozmawiać. Tak rozegrana końcówka trzeciego seta, która moim zdaniem była decydująca, nie powinna się przydarzyć tym doświadczonym zawodnikom. Robiliśmy masę błędów i to praktycznie w każdym elemencie. Grzegorz Szymański wszedł, ponieważ była taka potrzeba. W czwartym secie grał nieźle, a w piątym niestety – trzydniowa choroba dała o sobie znać. Dwóch środkowych wypadło, wszedł Tomasz Wieczorek i myślę, że całkiem nieźle sobie poradził. Niestety pozostali gracze robili masę błędów w decydujących momentach, w szczególności w tym trzecim secie. W taki sposób nie można grać, ale okazuje się, że jednak można.

Tomasz Józefacki (AZS UWM Olsztyn, MVP meczu): – Czułem dzisiaj pewność w tym co robię i to przyniosło wymierne efekty. To zwycięstwo pomaga nam się trochę oderwać od strefy spadkowej.

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl, przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved