Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Będą emocje w Wieluniu?

PlusLiga: Będą emocje w Wieluniu?

fot. archiwum

W 12. kolejce PlusLigi dojdzie do konfrontacji Pamapolu Wieluń z Asseco Resovią Rzeszów. Obu zespołom potrzebne są punkty. Rzeszowianie chcą zbliżyć się do czołówki, zaś podopieczni Damiana Dacewicza mają nadzieję na umocnienie ósmej pozycji w tabeli.

 

Beniaminek Plusligi w poprzedni weekend nie rozgrywał meczów o stawkę, bowiem nie udało mu się zakwalifikować do turnieju finałowego Pucharu Polski, który odbywał się w Bydgoszczy. W związku z tym podopieczni Damiana Dacewicza mieli więcej czasu, aby przygotować się do pojedynku z Resovią. Jednak o punkty w konfrontacji z wicemistrzem Polski nie będzie łatwo, tym bardziej, że rzeszowianie zapewne będą chcieli powetować sobie bolesną porażkę w finale Pucharu Polski z Jastrzębskim Węglem.

Zawodnicy z Wielunia bardzo dobrze spisywali się na początku rozgrywek, ale im dalej w las, tym szło im gorzej. Ostatnie ligowe „oczka" wywalczyli 7 listopada, wówczas pokonali AZS Neckermanna Politechnikę Warszawską. Ostatniego seta podopieczni Damiana Dacewicza wywalczyli w spotkaniu z Jadarem Radom, a było to 5 grudnia 2009 roku. Kolejne mecze to seria porażek 0:3 z AZS-em Częstochowa, Skrą Bełchatów i Resovią Rzeszów. W między czasie przydażyła im się jeszcze wygrana w pucharze Polski z Delectą Bydgoszcz, ale w rewanżu nie zdołali utrzymać wypracowanej przewagi, a w konsekwencji nie awansowali do turnieju finałowego Pucharu Polski.



Podopieczni Ljubo Travicy „przeszli przez" prawdziwy siatkarski maraton. W ostatnim czasie grali nie tylko w rozgrywkach ligowych, ale również w Lidze Mistrzów oraz w finałowym turnieju Pucharu Polski. Po zwycięstwie nad Jadarem Radom i Ach Volley Bled zespołowi z Podkarpacia przytrafiły się również dwie porażki – w lidze (ze Skrą Bełchatów) oraz w europejskich pucharach (z Paris Volley). W ubiegły weekend Resovia walczyła o Puchar Polski. Najpierw w półfinale okazała wyższość nad Delectą Bydgoszcz, a następnie w wielkim finale po niezwykle zaciętym i emocjonującym meczu uległa Jastrzębskiemu Węglowi 2:3. Ta przegrana sprawiła, że jedyną drogą do zapewnienia sobie prawa gry w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów jest rywalizacja o mistrzostwo naszego kraju. Aby tak się stało podopieczni Ljubo Travicy powinni poprawić swoją pozycję w lidzę, a do tego potrzebne im są punkty, chociażby w pojedynku z Pamapolem Wieluń. – Wszyscy mówią, że to będzie łatwy mecz. Nieprawda. To będzie najtrudniejszy mecz w sezonie – mówi dla Gazety Wyborczej Ljubo Travica, szkoleniowiec Asseco Resovii. – Trudno będzie teraz o dobrą grę. Adrenalina na pewno spadnie po finale pucharu. Trzeba będzie się skupić i przede wszystkim wygrać. Zresztą w tej lidze nie ma łatwych meczów – dodaje.

Warto zaznaczyć, iż w trzeciej kolejce PlusLigi oba zespoły zmierzyły się już ze sobą. Wówczas górą byli wicemistrzowie Polski, którzy pokonali beniaminka 3:0. Podopieczni Damiana Dacewicza z pewnością nie wspominają tego spotkania zbyt pozytywnie, bowiem w drugiej partii ulegli rzeszowianom do 7. Dlatego też zapewne zrobią wszystko, aby taki wynik nie powtórzył się w Wieluniu.

Czy Resovia odniesie pewne zwycięstwo i nadrobi dystans punktowy do czołówki tabeli? A może to gospodarze sprawią niespodziankę i urwą chociażby jedno „oczko" faworytowi z Podkarpacia? Wydaje się, iż emocji w tym spotkaniu nie powinno zabraknąć, a o tym, która z ekip okaże się lepsza dowiemy się jutro.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved