Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Mecz „na szczycie” w Zielonej Górze

II liga M: Mecz „na szczycie” w Zielonej Górze

fot. archiwum

Już w sobotę siatkarzy Grześków Helleny Kalisz czeka trudny pojedynek. Podopieczni Mariana Durleja zmierzą się na wyjeździe z AZS Zielona Góra. Stawką tego spotkania będzie zajęcie pierwszego miejsca w tabeli grupy pierwszej drugiej ligi mężczyzn.

Akademicy z Zielonej Góry w tym sezonie radzą sobie bardzo dobrze, co pokazuje jasno i klarownie liga tabela. Podopieczni Tomasza Palucha na inaugurację rozgrywek zmierzyli się z drużyną Trefla Gdańsk, pokonując ten zespół 3:1.W dalszej części sezonu akademikom szło całkiem dobrze. W dziewiątej kolejce spotkań, zielonogórzanie zmierzyli się z ekipą z Kalisza, pokonując rywala w ich własnej hali 3:1. Pojedynek ten był bardzo zacięty, widać było walkę o każdy punkt.

Trzynasta kolejka, okazała się dla zielonogórzan naprawdę pechowa, ponieważ zapoczątkowała pasmo trzech przegranych z rzędu. W trzynastej serii spotkań, podopieczni Tomasza Palucha podejmowali przed własną publicznością ekipę AZS UAM Poznań. Zielonogórscy siatkarze musieli uznać wyższość zawodników z Poznania, którzy wygrali 3:1. W następnej kolejce, akademicy z Zielonej Góry pojechali do Wrześni. Niestety i tym razem schodzili z parkietu pokonani. Wydawać, by się mogło, że po dwóch przegranych z rzędu, drużyna AZS-u Zielona Góra nie będzie miała żadnych problemów, aby pokonać piątą w tabeli Olimpię Sulęcin, ale , jak się później okazało, zielonogórzanie znów przegrali, tym razem ulegli w tie-breaku, ekipie Olimpii Sulęcin (2:3 przyp. red.). Po trzech porażkach z rzędu podopieczni Tomasza Palucha pokonali całkiem dobrze spisującą się drużynę Cuprum Lubin 3:1. W ostatniej kolejce spotkań zielonogórscy siatkarze wygrali z Chemikiem II Bydgoszcz 3:2.



Podopieczni Mariana Durleja to rewelacja obecnych rozgrywek drugiej ligi mężczyzn. Drużyna z Kalisza, po awansie do drugiej ligi dokonała kilku znaczących transferów. Do zespołu dołączyli tacy zawodnicy jak m. in. Łukasz Murdzia czy rozgrywający Piotr Haładus. Wzmocnienia szybko przełożyły się na wyniki, bowiem kaliszanie pokonywali swoich rywali, niezależnie czy grali u siebie, czy na wyjeździe. Goryczy porażki, kaliszanie doznali w meczu dziewiątej serii spotkań, kiedy zmierzyli się z AZS Zielona Góra. Podopieczni Mariana Durleja niesieni dopingiem kaliskich kibiców nie sprostali gościom z Zielonej Góry, ulegając 1:3. W dalszej części rundy zasadniczej, kaliski beniaminek spisywał się bardzo dobrze. W poprzedniej kolejce, w derbach Wielkopolski, siatkarze Grześków Helleny Kalisz podejmowali zespół AZS UAM Poznań. Kaliszanie wygrali inauguracyjną odsłonę, ale w następnych setach, musieli uznać wyższość podopiecznych Damiana Lisieckiego. Kaliszanie po tym spotkaniu stracili pierwsze miejsce w tabeli na rzecz AZS Zielona Góra.

Krótki epizod w Zielonej Górze zaliczył Piotr Haładus, który w sezonie 2005/2006 miał grać w ekipie AZS-u. – Miałem już podpisany certyfikat na grę w Zielonej Górze, kiedy okazało się, że klub nie może nam zaoferować żadnych pieniędzy. Ci zawodnicy, którzy mieli możliwość odejścia do innego klubu odeszli, jednym z nich byłem ja. Wówczas trafiłem do Chrobrego Głogów – tłumaczy Haładus.

Kaliszanie mimo przegranej w poprzednim meczu, jadą do Zielonej Góry z bojowym nastawieniem. – Mecz z Zieloną Górą będzie na pewno bardzo zaciętym widowiskiem. Jedziemy tam z pozytywnym nastawieniem, aby wygrać całe spotkanie i grupę. Mamy ogromną szansę, wygrać ten pojedynek i jechać na turniej finałowy. Musimy ją tylko wykorzystać – mówi rozgrywający Grześków.

Zapowiada się więc bardzo ciekawy pojedynek. Tym bardziej, że kaliszanie są głodni sukcesu i za wszelką cenę będą chcieli pokonać ekipę AZS-u Zielona Góra. Kaliski beniaminek przyjedzie do Zielonej Góry bardzo zmotywowany, kaliszanie z pewnością będą chcieli zrewanżować się zielonogórskim siatkarzom za porażkę we własnej hali. Atutami zielonogórzan będzie na pewno ich własna hala, oraz to, że wyprzedzają w tabeli Grześki o dwa punkty. Jednym z mankamentów, jaki dręczy klub z Zielonej Góry to fatalna sytuacja finansowa. W klubie brakuję pieniędzy dosłownie na wszystko.

Kibice zgromadzeni w zielonogórskiej hali z pewnością będą świadkami zaciętego i wyrównanego spotkania. Miejmy nadzieję, że również stojącego na wysokim siatkarskim poziomie. Oba zespoły mają duży potencjał, co pokazały w tym sezonie niejednokrotnie. Dla żadnej z drużyn nie będzie to łatwy mecz, ani jedna, ani druga ekipa nie podda się bez walki. Zwiastuje to, zatem wielkie emocje i ciekawe widowisko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved