Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Podsumowanie 16. kolejki ligi greckiej

Podsumowanie 16. kolejki ligi greckiej

fot. archiwum

Ubiegło weekendowa kolejka ligi greckiej przyniosła kilka przetasowań w górnej i środkowej części tabeli. Wykorzystując porażkę Iraklisu i  wygrywając z Olympiacosem do czołówki wdarł się E.A. Patron. Tylko jeden mecz kolejki zakończył się podziałem punktów.

Szesnasta kolejka greckiej A1 rozpoczęła się od pojedynku sąsiadów z tabeli. Ósma w klasyfikacji GS Lamia podejmowała dziewiąty P.A.O.K. Saloniki. Niżej notowani goście wygrali co prawda pierwszą odsłonę spotkania, ale kolejne należały już do miejscowych, którzy zapisując na ligowe konto trzy punkty, awansowali na szóstą lokatę. Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu był atakujący GS Lamia, Amerykanin Curt Toppel, który zdobył 26 punktów.

Do niespodzianki doszło w tej kolejce w derbach Salonik. Gospodarzem spotkania był okupujący środkową część tabeli Aris, rolę gości pełnili siatkarze Iraklisu, którzy przed tą kolejką byli wiceliderem tabeli a od czasu przejęcia drużyny przez Freddiego Brooksa nie przegrał żadnego spotkania. Nie wiele zapowiadało, że tę passę przerwie lokalny rywal. Już pierwsza partia nie zapowiadała „spacerku" dla wyżej notowanego Iraklisu, który co prawda wygrał tego seta ale po zaciętej walce na przewagi w jego końcówce. Dużo lepiej radzili sobie później gospodarze, którzy trzy kolejne odsłony wygrywali dość wyraźnie i niespodziewanie zainkasowali trzy ligowe punkty, które dały im awans w tabeli o jedną pozycję. Najwydatniej do sukcesu Arisu przyczynił się zdobywca 21 punktów, Serb Nikola Kovacević.

Aspiracji odnośnie przełamania hegemonii wielkiej trójki ligi greckiej nie ukrywa w tym sezonie E.A. Patron. Podopieczni George Christopulosa od kilku kolejek zajmowali czwartą lokatę w tabeli cały czas utrzymując punktowy kontakt ze ścisłą czołówką. W szesnastej kolejce przyszło im podejmować Olympiacos Pireus a tym samym pojawiła się szansa na „skok" do pierwszej trójki. Jak się okazało gospodarze wykorzystali go w stu procentach. Mecz rozpoczął się od wysokiego zwycięstwa w pierwszym secie, ale o kolejne trzeba było stoczyć już bardzo zacięty bój. Partie numer dwa i trzy kończyły się walką na przewagi ale obie ostatecznie padły łupem Patron, który wykorzystując także potkniecie Irkalisu awansował od razu na drugą lokatę. Zawodnikiem meczu został Bułgar Bojan Jordanov, którego wybrano także MVP całej kolejki ligi greckiej.



Pojedynek Apollon Kalamarias kontra A.E.K. Ateny był bardzo ważny dla układu tabeli w jej końcowej części, zwłaszcza dla gości, którzy nie tracili punktowego dystansu do sąsiadów ze środka tabeli i wygrana mogła dla nich oznaczać oddalenie się od strefy spadkowej. Jak się jednak okazało gospodarze wcale nie zamierzali rezygnować z próby zniwelowania pięciopunktowej różnicy dzielącej ją od A.E.K. w tabeli. W tym spotkaniu wykonali to zadanie w maksymalnie możliwym wymiarze. Pokonując rywala ze stolicy 3:1, siatkarze Apollon zachowują szansę na uplasowanie się w środkowej części tabeli po rundzie zasadniczej.

Lider tabeli Panathinaikos Ateny podejmował przed własną publicznością piąty w tabeli Panellinios. „Koniczyny" w składzie których znaleźli się dwaj MVP z 14 i 15 kolejki ligi greckiej (Samica i Zagumny ) nie mieli większych problemów z zainkasowaniem kolejnego kompletu ligowych punktów. Wszystkie trzy partie wyraźnie padły łupem gospodarzy, którzy umocnili się na pozycji lidera greckiej A1. Więcej o meczu czytaj tutaj .

Kolejkę kończył pojedynek ekip z dna tabeli. Przedostatni A.O. Kifisias podejmował outsidera klasyfikacji Phoenix Syros. Goście mają co prawda jeszcze matematyczne szanse na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli ale zważywszy na fakt, że plasujący się o oczko wyżej siatkarze A.O. Kifisias mieli przed tą kolejką dwukrotnie większy dorobek punktowy, będzie to bardzo trudne. Jak się okazało nie oznacza to, że Phoenix składa broń. Goście wygrali pierwszego seta, po czym przegrali dwa kolejne aby w czwartym doprowadzić do wyrównania. Tie-breaka przyjezdni zaczęli od prowadzenia 6:0 co zupełnie wybiło z rytmu gospodarzy, którzy przegrali piątą partię 5:15. Ten rezultat nie przyniósł zmian w dole tabeli, ale siatkarzom Phoenix udało się odrobić jeden punkt i teraz tracą do A.O. Kifisias cztery ligowe „oczka".

Zobacz także:
Tabela i wyniki 16. kolejki ligi greckiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved